Propozycje do inwestycyjnego portfolio: monety z Europy

Obecnie kruszce przeznaczane właśnie na te cele, wytwarza się w wielu regionach globu. Jednym z istotniejszych, jest rzecz jasna Europa. Także producenci z naszego kręgu geograficznego, zasilają rynek, naprawdę jakościowymi edycjami.

Czasami, a być może nawet za często, określenia z przedrostkiem „-naj”, cechuje zbyt duża przesada. Nie dotyczy to chyba jednak serii monet, jaka wywodzi się z Austrii. To właśnie tu, twórcy postawili na jedną z najbardziej kreatywnych koncepcji wizualnych, gdy chodzi o numizmaty lokacyjne. Jaką edycję opisuje ten przydługi wstęp. Mowa o Filharmoniku. Można powiedzieć, że niejako dla kontrastu, sama nazwa może, przynajmniej niektórych, nie od razu naprowadzić na pochodzenie serii. Jeśli jednak przyjrzymy się sprawie nieco bardziej dokładnie, wszystko stanie się jasne. To właśnie w Wiedniu, odbywa się Koncert Filharmoników Wiedeńskich. Z uwagi na czas, w jakim się odbywa, nazywa się go także Koncertem Noworocznym. Artyści wykonujący poszczególne dzieła, koncentrują się na dorobku takich kompozytorów, jak Johann Strauss. Z wizualnego punktu widzenia, najczytelniejszym odniesieniem, jest rzeczywisty instrument, jaki postanowiono umieścić na awersie każdego z egzemplarzy. Mowa tu o organach piszczałkowych. Zresztą całość naprawdę robi niemałe wrażenie pod kontem estetyki. Z punktu widzenia lokacyjnego, mamy tu do czynienia z pięcioma nominałami. Inwestorów z niezbyt małym budżetem, może szczególnie zaciekawić najmniejszy z nich. Propozycja zawiera w sobie dokładnie 1/25 uncji trojańskiej. Jej emisję zainaugurowano w 2014 roku, by uczcić ćwierćwiecze rynkowej obecności serii.

Ciekawą i relatywnie nową, bo zainaugurowaną w 2016 roku edycją, jest ta, znana pod nazwą Mity i Legendy. Choć jej tytuł zdaje się być bardziej pojemny, jak dotąd traktuje ona jedynie o postaciach, wywodzących się z podania o słynnym łuczniku z Sherwood i jego bandzie. Oprócz Robin Hooda, możemy tu nabyć monety z takimi postaciami jak Lady Marion i Mały John. Całość, niewątpliwie może być cennym urozmaiceniem dla niejednego portfolio. Tym bardziej, że wykonanie odznacza się dużym poziomem szczegółowości. Za pełne kunsztu grawerunki, odpowiedzialna jest uznana i niezwykle wiekowa mennica The Royal Mint. Jak nietrudno się domyślić już po samej tematyce serii, wywodzi się ona z Wielkiej Brytanii. W regularnej sprzedaży, znajdują się nie tylko monety złote, ale także te stworzone przy użyciu srebra.

Również w Polsce, przyszło nam doczekać się własnej linii numizmatów przeznaczonych do celów inwestycyjnych. Mowa tu o serii Bielik. Nie jest to jednak pierwsza nazwa, pod jaką możemy spotkać tę edycję. Przez pierwszych kilka dekad rynkowej obecności, monety były znane jako Orzeł Bielik. Wraz ze zmianą nazwy, doszło do delikatnego odświeżenia koncepcji stylistycznej. Niemniej oba projekty prezentują się doskonale.

Jeśli chciałbyś zakupić złoto inwestycyjne i srebro od ręki warto sprawdzić ofertę lokalnych i sprawdzonych dealerów na rynku metali inwestycyjnych. Taką firmą jest Tavex, który z powodzeniem od ponad 30 lat oferuje swoim klientom kruszce stacjonarnie w salonach, jak na przykład kantor Lublin, jak i z wysyłką pod wskazany adres. 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *