Wysiłkowe nietrzymanie moczu – czym jest i jak sobie z nim radzić?

Zdarza Ci się popuszczać przy wykonywaniu ćwiczeń fizycznych bądź kichaniu? Problem ten sprawia, że zaczynasz wycofywać się z życia społecznego? Najprawdopodobniej masz do czynienia z wysiłkowym nietrzymaniem moczu. Dowiedz się, jak radzić sobie z tą przypadłością, odzyskać pewność siebie i wrócić do dawnych aktywności.

Wysiłkowe nietrzymanie moczu – co to takiego?

Wysiłkowym nietrzymaniem moczu nazywa się mimowolne popuszczanie moczu, które pojawia się wskutek wysiłku. Mowa tutaj zarówno o popuszczaniu przy ćwiczeniach fizycznych, jak i podczas kichania, kasłania czy też śmiania się. Powodem tego jest osłabienie mięśni dna miednicy i nieprawidłowe funkcjonowanie zwieracza cewki moczowej. Z problemem tym zmaga się coraz więcej kobiet w młodym wieku. Badania pokazują, że to już co piąta kobieta powyżej 20. roku życia. Przypadłość ta jest uciążliwa i bardzo wstydliwa. Większość kobiet nie przyznaje się do problemu i nie informuje o nim nawet swojego lekarza, pozbawiając się tym samym szansy na powrót do normalnego życia. Jeżeli problem zostanie odpowiednio wcześniej zauważony i nie zbagatelizowany, istnieje duża szansa na jego całkowite wyeliminowanie z życia.

Wysiłkowe nietrzymanie moczu i jego przyczyny

Wysiłkowe nietrzymanie moczu to problem złożony. Na kondycję mięśni dna miednicy ma wpływ kilka czynników. Przyczyną ich osłabienia i nieprawidłowego funkcjonowania układu moczowego może być np. otyłość. Problem ten pojawić się może także u osób, które mają problem z zaparciami. Wysiłkowe nietrzymanie moczu obserwuje się często u osób chorujących na choroby płuc. Pod wpływem długiego i częstego kaszlu mięśnie ulegają znacznemu rozluźnieniu.

Popuszczanie moczu pojawia się często po porodzie, a także w trakcie ciąży. Duży nacisk na mięśnie dna miednicy sprawia, że z czasem stają się one rozciągnięte i rozluźnione. Podczas porodu dodatkowo mogą one ulec uszkodzeniu. Problem ten może pojawić się zarówno po porodzie naturalnym, jak i zabiegowym.

Wysiłkowe nietrzymanie moczu – leczenie

Jeżeli zauważasz u siebie problem z nietrzymaniem moczu, nie zwlekaj i jak najszybciej zgłoś się do lekarza. On z pewnością dopasuje odpowiednie leczenie, aby zmniejszyć objawy. Jedną z form leczenia jest fizykoterapia. Polega ona na regularnym ćwiczeniu mięśni dna miednicy, nazywanych potocznie mięśniami Kegla. Otaczają one m.in. ujście pęcherza i pochwy. Odpowiedzialne są za podtrzymywanie narządów jamy brzusznej. Ćwiczenia polegają na zaciskaniu i rozluźnianiu mięśni, służące ich wzmocnieniu.

Często wykorzystuje się również elektrostymulację. Metoda ta polega na pobudzaniu mięśni do skurczów za pomocą impulsów wywoływanych przez umieszczone na ciele elektrody. Często lekarze zalecają także leczenie farmakologiczne, a czasami i chirurgiczne.

Nietrzymanie moczu – co może pomóc?

Problem nietrzymania moczu negatywnie wpływa nie tylko na zdrowie fizyczne, ale i psychiczne. Wiele kobiet zaczyna wycofywać się z życia towarzyskiego i rezygnować z wielu aktywności. Na rynku dostępnych jest wiele produktów, które przywracają kobietom pewność siebie. Jednymi z najpopularniejszych są podpaski bądź wkładki. Jednak dla wielu kobiet ich używanie nie jest komfortowe, szczególnie podczas uprawiania sportu. Marka Uritam wprowadziła na rynek nowoczesny produkt, który powstał z myślą o umożliwieniu kobietom powrotu do aktywnego życia. Tampony na nietrzymanie moczu to produkt, który wykonany został z wysokiej jakości pianki PVA, która stosowana jest w produkcji wyrobów medycznych. Produkt ten dostępny jest w kilku rozmiarach, co pozwala na idealne jego dopasowanie. Tampony na nietrzymanie moczu przeznaczone są do stosowania nawet przez 12 godzin. Można ich używać codziennie bądź tylko w te dni, w których potrzebny jest najwyższy poziom komfortu.

 

Rating: 5.0/5. From 1 vote.
Please wait...
prasa24h

Serwis prezentuje informacje wiadomości prasowe. Prezentowane informacje mogą zawierać treści sponsorowane, reklamowe. Zapraszamy do współpracy z naszym portalem prasowym.

0 Comments

No comments!

There are no comments yet, but you can be first to comment this article.

Leave reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *