Decyzje Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej oznaczają kilka ważnych zmian dla „frankowiczów”, czyli osób, które zaciągnęły kredyty hipoteczne we frankach szwajcarskich.
W praktyce te decyzje mogą pomóc „frankowiczom” w zarządzaniu swoimi zobowiązaniami finansowymi i potencjalnie odzyskać niektóre koszty, które ponieśli w ramach swoich umów kredytowych.
]]>Jak się okazuje kredyt kredytowi nierówny, zwłaszcza kiedy mamy na myśli kredyty we frankach lub innej walucie obcej. Główną różnicą jest waluta wypłaty i spłaty kredytu, a także sposób przeliczania zadłużenia. Rodzaje kredytów frankowych pozostają takie same, jak kredytów w innych walutach. Są to przede wszystkim:
Czym się różnią od siebie poszczególne rozwiązania?
Kredyty walutowe to kredyty, które są zaciągane i spłacane w walucie obcej, w przypadku kredytów frankowych — we frankach szwajcarskich. Taki sposób rozliczenia nie jest popularny. Banki, aby zabezpieczyć swoje interesy, oferują je praktycznie tylko osobom, które zarabiają w danej walucie. Dla takich osób lub firm niosą one pewne korzyści i oczywiście ryzyko. Ewentualne straty dla pracujących za granicą, są mniej odczuwalne.
Korzyści płynące z rozliczenia w walucie obcej to:
Zagrożenia wynikające z takiej formy kredytu frankowego to:
Kredyty indeksowane do waluty obcej to kredyty, które są zaciągane w złotówkach, ale ich wartość jest powiązana z wartością waluty obcej, np. franka szwajcarskiego. Wynika to z faktu, że kredytobiorca jest zobowiązany do spłaty długu w walucie obcej.
Korzyści:
Zagrożenia:
Kredyty denominowane do waluty obcej to najtrudniejszy do zrozumienia rodzaj kredytów frankowych. Są to kredyty, które są zaciągane w walucie obcej, ale ich wartość jest przeliczana na złotówki według bieżącego kursu walutowego. Kredytobiorca podpisuje więc umowę na kredyt frankowy, otrzymuje wypłatę w złotówkach (po przeliczeniu aktualnego kursu), a spłacać kredyt musi zgodnie z aktualnym kursem narodowej waluty Szwajcarii.
Korzyści:
Zagrożenia:
Kredyty frankowe, niezależnie od rodzaju, rodzą te same trudności. Kwota długu zależy od kursu franka szwajcarskiego. Osoby, które pożyczały pieniądze od banku w roku 2008 dzisiaj płacą ponad dwukrotnie wyższe raty. Obronną ręką wychodzą właściwie tylko ci, którzy zarabiają w danej walucie. Dla większości osób jednak rozwiązanie, które miało zagwarantować niższe oprocentowanie przy stabilności waluty, stało się przyczyną trudności ze spłatą zobowiązania. Dlatego zaciągając kredyt frankowy, zawsze pamiętaj o ryzyku związanym z wahaniami kursów walut. Jeśli natomiast wpadłeś w sidła kredytu frankowego, możesz jeszcze dochodzić swoich praw, korzystając z usług kancelarii specjalizujących się w tego typu sprawach. Prawnik analizuje rodzaje kredytów we frankach, aby ustalić, jakiego zakresu pomocy może udzielić.
]]>Opinia ma na celu wyjaśnienie, czy bankowi i konsumentowi przysługuje opłata za korzystanie z kapitału w przypadku unieważnienia umowy kredytowej.
W dniu 16 lutego 2023 r. rzecznik generalny Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) przedstawił długo oczekiwaną opinię w ważnej sprawie, która ma mieć istotny wpływ na aktualnie toczące się sprawy frankowe. Opinia ta ostatecznie doprowadzi do wydania wyroku przez TSUE i choć poznanie ostatecznego wyroku może zająć kilka miesięcy, już teraz wywołuje poruszenie wśród ekspertów i osób posiadających kredyty hipoteczne we frankach.
16 lutego 2023 r. polscy frankowicze poznali odpowiedź (opinie) na pytanie, czy bankom w przypadku uznania przez sądy tzw. kredytów frankowych za nieważne, będzie należało się tzw. wynagrodzenie za korzystanie z kapitału.
Opinia pokazuje kierunek orzekania przez TSUE w sprawie. Co prawda, opinia rzecznika to jeszcze nie wyrok samego Trybunału, ale musimy pamiętać, że co do zasady opinia znajduje swoje odzwierciedlenie w wyroku. Oznacza to, że pokaże nam kierunek orzekania przez TSUE w tej sprawie.
„W uzasadnieniu rzecznik generalny Collins wskazał, że uznanie umowy kredytu hipotecznego za nieważną stanowi konsekwencję zamieszczenia w tej umowie nieuczciwych warunków przez bank. Przedsiębiorca nie może czerpać korzyści gospodarczych z sytuacji powstałej na skutek własnego bezprawnego działania.” – czytamy w komunikacie prasowym nr 36/23 wydanym przez Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Do pobrania link oraz ten link.
Rzecznik wydał opinię w sprawie pytań postawionych przez warszawski sąd w sprawie Arkadiusza Szcześniaka, prezesa Stowarzyszenia Stop Banking Bezprawiu.
Zaproponował, by Trybunał orzekł, że bank nie może dochodzić względem konsumenta roszczeń wykraczających poza zwrot przekazanego kapitału kredytu i zapłatę odsetek ustawowych za opóźnienie od chwili wezwania do zapłaty.
Rzecznik generalny Collins stwierdził wreszcie, że argument dotyczący stabilności rynków finansowych w Polsce jest pozbawiony znaczenia w kontekście wykładni dyrektywy 93/13, której celem jest przede wszystkim ochrona interesów konsumentów. Banki, jako podmioty utworzone na podstawie prawa, są zobowiązane prowadzić swoje sprawy w sposób zapewniający przestrzeganie wszystkich jego przepisów.
W przełomowym orzeczeniu rzecznik Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości wyraził pozytywną opinię dla konsumentów. Opinia TSUE to ważny krok w ochronie konsumentów przed nieuczciwymi praktykami bankowymi i zapewnieniu efektywnego wzrostu gospodarczego.
Teraz sąd może odebrać bankom prawo do wynagrodzenia za bezumowne wykorzystanie kapitału i jednocześnie uznać, że odszkodowanie może przysługiwać samemu kredytobiorcy.
]]>Spłacanie rat kredytu we frankach jest wciąż bardzo uciążliwe, aczkolwiek podniesienie stop procentowych i szalejąca inflacja sprawiły, że różnice w spłacie kredytu w złotówkach i kredytu we frankach znacząco zmalały. Jak sobie można zatem pomóc? Możliwości jest kilka, jednak tylko jedna, ostateczna jest satysfakcjonująca, mimo iż nie jest pewna ani gwarantowana. Przede wszystkim możemy podpisać ugodę z bankiem. Jej treść dyktowana jest przez bank i zwykle nie jest satysfakcjonująca dla klienta frankowicza. Lepszym rozwiązaniem jest przewalutowanie kredytu na złotówkowy. Jednak jak już wspomniano różnica w spłacie może okazać się znikoma. Tym samym pozostaje radykalne i jedyne rozwiązanie jak pozew o unieważnienie kredytu. Założenie sprawy to dopiero początek jednak z dnia na dzień unieważnień przybywa i trudno znaleźć sprawy, w których frankowicz jest stroną przegraną.
Chcąc uwolnić się od raty kredytu w CHF warto skalkulować korzyści w razie unieważnienia zobowiązania frankowego. Warto dodać, iż ta droga nie jest zamknięta również dla osób, które spłatę kredytu zakończyły. Najłatwiej obliczyć na jakie sumy do odzyskania można liczyć jest sprawdzić poprzez kalkulator kredytowy. To bezpłatne narzędzie internetowe dostępne w wielu wersjach na różnych stronach z tematyką jaką są kredyty frankowe wyroki związanych. Wystarczy wypełnić kilka podstawowych pól, aby kalkulator oszacował nam sumy wchodzą w grę. Kiedy już kalkulujemy potencjalne zyski, warto skalkulować koszty. Zacząć należy od inwestycji w tak zwana analizę prawną umowy, dzięki której dowiemy się czy sprawa frankowa w naszym konkretnym wypadku zapowiada się na łatwą, czy też skomplikowaną i wątpliwą. Od stopnia złożoności problemu udowodnienia w sądzie abuzywności umowy kredytowej, która jest koniecznym elementem dającym podstawę do orzeczenia o unieważnieniu umowy i kredytu zależą koszty kancelarii prawnej. Kancelarie frankowe zazwyczaj wyceniają swoje usługi dwutorowo. Po pierwsze opłaty wnosimy od dokonywanych czynności, obsługi procesowej, porad prawnych z kredytem frankowym związanych, zaś osobno naliczane są koszty prowizji po zakończeniu postępowania. Należy dodać iż kosztów nie unikniemy jeśli przegramy w sądzie, a zawsze jest i takie ryzyko.
Jeśli już wiemy ile możemy zyskać oraz ile najprawdopodobniej musimy wydać, aby uzyskać prawomocny wyrok unieważniający kredyt frankowy, wówczas można sumy te ze sobą zestawić i zdecydować na ile ryzyko to jest warte jego podjęcia i czy jest warto ryzykować. Poza strata pieniędzy na koszty związane z obsługa procesu nie tracimy nic, bowiem nadal możemy kredyt przewalutować, podpisać ugodę.
]]>Przewalutowanie kredytu z franków szwajcarskich na polskie złotówki to jedna z możliwości z jakiej mogą skorzystać frankowicze. Dokonanie przewalutowania jest operacja nieodwracalną i zamyka drogę do dochodzenia nieważności umowy kredytowej w późniejszym czasie. Warto jest tę decyzję dobrze przemyśleć, gdyż stracić można bardzo wiele. Trudno powiedzieć czy warto przewalutować kredyt we frankach 2023. Z uwagi na niepewny rynek i politykę pieniężną nie jest to zalecane. O wiele lepszym rozwiązaniem dla tych, którzy borykają się ze spłatą wysokich rat frankowych jest unieważnienie kredytu w sądzie. By tego dokonać trzeba wykazać, iż umowa o kredyt zawarta bankiem zawiera tak zwane klauzule niedozwolone.
Prognoza na 2023 rok nie jest dobra ani dla kredytów w złotówkach, ani dla frankowiczów. Spłacamy coraz więcej, raty są coraz wyższe, inflacja pożera nasze zarobki i oszczędności. Wiele osób zastanawia się co może zrobić, żeby sobie ulżyć. Nie jest to łatwa sytuacja, od dłuższego czasu nie było takiej sytuacji w Polsce i w związku z tym trudno przewidzieć jak się może rozwinąć. Obecnie przewalutowanie kredytu niewiele nam może pomóc, gdyż raty będą równie wysokie. Rozsądną opcją jest unieważnienie kredytu frankowego w sądzie. Na ten krok decyduje się coraz więcej kredytobiorców, którzy dotąd się wahali, obawiając przegranej, czy wysokich kosztów obsługi sprawy frankowej.
W odróżnieniu od unieważnienia kredytu, gdy następuje rozliczenie zobowiązania po kursie z dnia podpisania umowy bankiem, w przypadku przewalutowania przeliczenie kredytu na złotówki następuje po obecnie aktualnym kursie. Czyni to te operacje niekorzystną i pozostawia nas z bardzo wysokim zadłużeniem do spłaty, z tą różnicą iż w złotówkach i na zasadach odnoszących się do kredytów złotówkowych. Dla części frankowiczów to jedyne rozwiązanie. Jeśli umowa kredytowa jest nie do podważenia wówczas jedyne co można zrobić to przewalutować kredyt. O ile przewalutowanie nie tyczy się kredytów spłaconych, o tyle unieważnienie owszem.
Jeśli obawiasz się wysokich kosztów sprawy frankowej, wystarczy skalkulować korzyści w razie wygranej w sądzie. To najbardziej przekonujący argument a tym, aby spróbować unieważnić kredyt. Ilość wygranych spraw frankowych to kolejny argument przemawiający, że warto ponieść koszty obsługi. Kolejne wyroki TSUE, coraz bogatsze orzecznictwo, przychylność sądów i doświadczenie prawników z kancelarii frankowych wpływają na pozytywne rozstrzygnięcia sądów dla frankowiczów.
]]>Liczne próby dochodzenia sprawiedliwości w kwestiach kredytów frankowych wreszcie przynoszą zamierzone efekty. Z przetartych szlaków korzystają kolejni frankowicze, również i ci, którym udało się ukończyć spłatę kredytu w szwajcarskiej walucie. Nie ma jednak nic za darmo. Powództwo o unieważnienie kredytu w CHF kosztuje, wymaga analizy prawnej umowy kredytowej, sporządzenia pozwu, jak też reprezentacji kancelarii prawnej. Co więcej do obsługi spraw frankowych powstała osobna dedykowana profesja prawnicza. Kancelaria frankowa nikogo dziś w środowisku prawniczym nie dziwi, przybywa kancelarii doświadczonych właśnie w udowadnianiu abuzywności umów kredytowych. By wygrać w sądzie niezbędna jest wiedza i praktyka, a te kosztują. Uznane kancelarie frankowe potrafią mieć wygórowane cenniki. Mimo wszystko opłaca się zainwestować w dobrego prawnika, gdyż korzyści z wygranej są ogromne. Prezentuje je w przybliżeniu kalkulator frankowy. Dzięki uzupełnieniu podstawowych danych można sprawdzić ile byśmy zyskali wygrywając unieważnienie kredytu.
wiele mówi się o sprawach frankowych, można się zastanawiać co kryje się pod tym enigmatycznym stwierdzeniem. Otóż sprawy frankowe to inaczej sądowe postępowania wytoczone pozwem o unieważnienie umowy kredytowej z uwagi na zawarte w niej klauzule niedozwolone. Kolejnym tajemniczym określeniem są wspomniane klauzule abuzywne, które są niczym innym jak zapisami jakie nie powinny się w umowie znaleźć ze względu na to, że pozwalają bankom na dowolność w kreowaniu wartości zobowiązania za pośrednictwem kursu waluty w jakiej zobowiązanie zostało zaciągnięte. Tym samym nie każdy kredyt we frankach da się unieważnić, nie każdą umowę można łatwo podważyć, udowodnić jej abuzywność. Trzeba mieć to na uwadze rozważając odfrankowienie przed sądem. Oszacowaniu ryzyka przegranej, a raczej znalezienia podstaw do unieważnienia kredytu służy analiza prawna umowy kredytowej z bankiem. To od tej czynności należy zacząć swoja drogę do odfrankowienia.
Dzięki kolejnym wyrokom TSUE wyroki przed polskimi sądami zapadają zdecydowanie szybciej, postępowanie nie wymaga tak szczegółowego przeprowadzania dowodów, opinii biegłych. Kluczowym i przełomowym był wyrok TSUE potwierdzający, iż klauzule abuzywne są podstawa do unieważnienia umowy kredytowej. Kolejnym przełomem był wyrok ograniczający możliwość orzekania przez sady o odfrankowieniu w inny sposób niż unieważnienie umowy, chodziło w tym wypadku o sądowne naprawienie błędów powodujących abuzywność umowy. Niedawno zapadł wyrok TSUE, który rzutuje na dalszy bieg spraw frankowych po uprawomocnieniu się wyroku, na etapie rozliczenia z bankiem. Wskazuje on na fakt, iż rozliczenie kredytu na zasadach wzajemnego zobowiązania nie daje podstaw bankowi do roszczenia o korzystanie z kapitału przez lata trwania kredytu.
]]>