Młodzi Polacy bardzo chętnie podejmują się pracy za granicą. Wpływ mają na to oczywiście bardzo wysokie zarobki w krajach zachodnich, ale również kilka innych czynników. Choć powodów wyjazdu może być bardzo wiele, warto zastanowić się przede wszystkim do jakiego kraju powinniśmy wyjechać, aby wyjazd okazał się wspaniałą przygodą życia, a nie złym wspomnieniem, o którym szybko będziemy chcieli zapomnieć. Jednym z krajów, który w ostatnich latach przyciąga młodych polaków bardzo mocno jest dania. Dlaczego tak się dzieje?
Dania jest krajem, która od bardzo od dawna kusi wielu Polaków. To przede wszystkim bardzo wygodne miejsce do życia. Wynika to z faktu, że zabezpieczenie socjalne w tym kraju jest na najwyższym poziomie. Pracując i wnosząc swój wkład w społeczeństwa duńskie, możemy liczyć przede wszystkim na godziwe i spokojne życie. Wielu z nas również przyciąga kultura duńska, która pomimo geograficznej bliskości jest zupełnie inna niż nasza.
Dania to oczywiście zupełnie inny styl życia aniżeli mamy do czynienia w Polsce. Przede wszystkim zdaniem wielu osób tam przebywających jest on znacznie spokojniejszy. Duńczycy to naród otwarty, choć rzecz jasna warto znać język. To ułatwi bardzo wiele. W Danii ogólnie bez znajomości przynajmniej języka angielskiego nie będzie się komfortowo funkcjonowało w sferze towarzyskiej. To co przyciąga to jednak przede wszystkim bardzo wysokie zarobki, nawet pomimo faktu, że ich znaczna część przeznaczona jest na podatki.
Znalezienie dobrej oferty pracy w Danii nie jest niczym skomplikowanym. W kraju tym bardzo chętnie zatrudnia się imigrantów, a Polacy cieszą się doskonałą opinią. Bardzo wielu naszych rodaków pracuje tam w sektorze produkcyjnym, a także w sektorze rolniczym. Niezwykle popularna w Danii jest praca na rozmaitych formach lub też w szklarniach. Co jednak bardzo ważne kraj ten daje również bardzo wiele możliwości pracownikom budowlanym, a także specjalistom z bardzo wielu dziedzin przede wszystkim technicznych. W ostatnich latach rośnie jednak zainteresowanie polskimi specjalistami wyższego szczebla.
]]>Kluczem do udanej nauki jest zapewnienie jej ciągłości. Musimy upewnić się, że nieustannie stawiamy sobie wyzwania i przesuwamy nasze granice, aby nadal się rozwijać i doskonalić. Naukę należy postrzegać jako inwestycję w naszą przyszłość, a nie tylko przykry obowiązek.
Zawsze jest więcej do nauczenia się, zawsze coś nowego – nauka nigdy się nie kończy!
Kontynuacja nauki to potężne podejście do rozwoju osobistego i zawodowego. Koncentruje się na rozwijaniu znaczących umiejętności i wiedzy przez dłuższy czas, poprzez ciągły cykl uczenia się, praktyki, informacji zwrotnych i doskonalenia. Poprzez ciągłe budowanie i doskonalenie tych umiejętności, jednostki są w stanie być na bieżąco z ciągle zmieniającym się krajobrazem technologicznym, zachowując jednocześnie swoją przewagę konkurencyjną.
Poznaj – Szkolenia, kursy, nauka, konferencje, rozwój osobisty i biznes
W świecie, który nieustannie się zmienia, szybko się zmienia i ewoluuje w coraz szybszym tempie, niezbędne jest bycie na bieżąco z najnowszymi trendami i technologiami, jeśli chcesz pozostać konkurencyjnym. Uczenie się przez całe życie jest kluczem do sukcesu w tym nowoczesnym środowisku: bycie na bieżąco z nowymi wydarzeniami i wykorzystywanie nowych możliwości może być ogromnym atutem dla każdego, kto chce być atrakcyjnym na rynku pracy. Ucząc się każdego dnia czegoś nowego, możesz zdobyć cenne umiejętności i wiedzę, które przyniosą korzyści zarówno w życiu osobistym, jak i zawodowym.
Korzyści płynących z uczenia się przez całe życie jest wiele. Nie tylko pomaga być na bieżąco ze zmianami w danej dziedzinie, ale może również otworzyć nowe możliwości awansu zawodowego. Uczenie się nowych umiejętności może również pomóc zwiększyć pewność siebie i dać większe poczucie celu.
Ciągłe uczenie się to ciągły proces, który wymaga od nas poświęcenia i zaangażowania, jeśli chcemy czerpać z niego korzyści. Musimy być gotowi do wysiłku w celu ciągłego poszukiwania nowej wiedzy, praktykowania tego, czego się uczymy, i stosowania do naszego codziennego życia. Pierwszym krokiem do ciągłego uczenia się jest świadomość tego. Jeśli nie jesteśmy świadomi procesu ciągłego uczenia się, nie możemy uczynić go nawykiem ani częścią naszego codziennego życia.
Osoba ucząca się przez całe życie jest osobą, która nieustannie się rozwija i wzbogaca swoje umiejętności. Codzienne uczenie się nowych rzeczy może przynieść wiele korzyści zarówno dla życia prywatnego, jak i zawodowego.
Korzyści dla osoby uczącej się przez całe życie
Szkolenia i kursy to świetny sposób na zdobycie wiedzy i umiejętności, które mogą pomóc w życiu zawodowym lub osobistym. Niezależnie od tego, czy chcesz awansować w swojej obecnej karierze, czy podjąć nowe wyzwanie, szkolenia i kursy zapewniają doskonałą okazję do zdobycia wiedzy i doświadczenia potrzebnych do odniesienia sukcesu.
Dzięki dostępowi do szerokiej gamy kursów, zarówno online, jak i stacjonarnych, znalezienie odpowiedniego kursu jest łatwiejsze niż kiedykolwiek wcześniej. Od umiejętności technicznych, takich jak kodowanie lub tworzenie stron internetowych, po umiejętności miękkie, takie jak komunikacja lub szkolenie przywódcze — każdy znajdzie coś dla siebie. Dzięki odpowiedniemu szkoleniu możesz uzyskać cenny wgląd w wybraną dziedzinę, który pomoże ci w dalszej karierze lub otworzy nowe możliwości.
Podsumowując, codzienne uczenie się nowych rzeczy może przynieść wiele korzyści dla naszego rozwoju osobistego i zawodowego. Ważne jest, aby ustawić sobie cele, znaleźć odpowiednie źródła informacji i znaleźć czas na naukę, powtarzać informacje i dzielić się swoimi doświadczeniami. Proces ciągłego uczenia się jest kluczem do sukcesu i osiągnięcia naszych celów.
]]>Jak wieść sensowne życie?
Czy to, co robię, ma znaczenie? Co ważniejsze, czy to ma dla mnie znaczenie?
Poczucie, że to, co robisz, ma prawdziwy cel i znaczenie, które są dla Ciebie ważne, może mieć ogromne znaczenie w Twoim życiu. To sprawia, że każdego dnia wstawanie jest najbardziej ekscytującą rzeczą na świecie.
Nie możesz się doczekać, aby zacząć. Zapomnij o zmuszaniu się do ciężkiej pracy, ważniejsze staje się przypominanie sobie o przerwach na jedzenie!
Poznaj ciekawe porady, rady – porady123.pl/ – skorzystaj z nich.
Ale jak możemy kultywować bardziej sensowne życie?
Odpowiedź jest zwykle skomplikowana. Może to zależeć od wielu czynników.
Wiedz, co jest dla Ciebie ważne .
Zapisz 5 najważniejszych rzeczy, które Twoim zdaniem są esencją tego, jak chcesz żyć. Może to obejmować takie rzeczy jak „czas z rodziną” lub „śpiewaj codziennie”. Może również obejmować bardziej złożone pomysły, takie jak „uczciwość” i „prostota”.
Uważam, że każdy powinien w życiu realizować swoją pasję . To sprawia, że warto żyć i nadaje naszemu życiu prawdziwy sens i cel.
Za każdym razem, gdy pracujesz nad czymś, co kochasz, tworzy to w Tobie radość jak nic innego. Znalezienie sposobu na wykorzystanie swoich pasji, aby oddać światu, nada Twojemu życiu ostateczny sens.
Jeśli nie możesz (lub nie jesteś gotowy) pracować nad swoją pasją na życie, upewnij się i znajdź na to czas każdego dnia. Pracując nad swoją pasją i stając się w niej ekspertem, w końcu będziesz miał możliwość zarabiania na niej pieniędzy. Przygotuj się na skorzystanie z tej okazji!
Gdybyś miał dać sobie powód do życia, co by to było? Co byś się opowiadał? Jakie zasady wyznajesz najwyżej? Czy celem twojego życia jest pomaganie innym? Czy ma inspirować innych wspaniałymi dziełami sztuki, czy słowami?
Odnalezienie celu swojego życia jest trudnym zadaniem. Warto szukać odpowiedzi …
Bądź świadomy siebie i swoich działań. Przez cały czas pamiętaj o tym, co robisz i upewnij się, że prowadzisz życie zgodnie ze swoimi zasadami, celem i pasją.
Przejrzyj swoje działania każdego dnia, zliczając te, które zboczyły z Twojej ścieżki. Pracuj nad korygowaniem wszelkich incydentów w przyszłości.
Medytacja jest doskonałym narzędziem do wykonania tego zadania. Pomaga nam zwiększać naszą samoświadomość w ciągu dnia.
Zamiast gonić za 3 lub 4 celami i robić w nich bardzo małe postępy, połóż całą swoją energię na jednej rzeczy. Skupiać. Nie tylko złagodzisz część stresu związanego z próbą żonglowania tyloma zadaniami, ale odniesiesz znacznie większy sukces.
Dowiedz się, jak skupić się na swoich celach w rozpraszającym świecie. Spróbuj dopasować swój cel do czegoś, czym się pasjonujesz, tak aby istniała wewnętrzna motywacja do ciężkiej pracy i dobrych wyników.
Często mamy do czynienia z chęcią zakupu dóbr materialnych.
Polecam dokładnie zastanowić się, co kupujesz, i pomyśleć więcej o wydawaniu pieniędzy na doświadczenia z przyjaciółmi i rodziną. To nie tylko nada Twojemu życiu głębszy sens, skupiając się na związkach, a nie materialnym bogactwie, ale w rezultacie będziesz szczęśliwszą osobą.
Zarówno dla siebie, jak i innych. Pamiętaj o następującym cytacie:
„Jeśli chcesz, aby inni byli szczęśliwi, praktykuj współczucie. Jeśli chcesz być szczęśliwy, praktykuj współczucie” (Dalajlama)
Współczucie to dar, który możesz ofiarować innym, aby ulżyć ich cierpieniu. Jednak paradoksalnie taka postawa może przynieść korzyści również Tobie. Jest tak, ponieważ żywienie złości, urazy, osądów i odrzucenia wobec innych skazuje Cię na wyjątkowo nieprzyjemne uczucia. Wręcz przeciwnie – zrozumienie, współczucie i przebaczenie uwalniają Cię od tych ciężarów.
Dla niektórych współczucie jest celem życia, nadaje mu sens i prowadzi do ostatecznego szczęścia.
Zrób coś, co szanuje Twoje przekonania i pasje, jednocześnie dając coś światu.
Oddając coś w zamian, nieuchronnie odnajdujemy cel w tym akcie. Uprawiając więcej tych czynności, odkryjesz, że twoje życie ma za sobą więcej sensu i celu.
Upraszczając swoje życie, będziesz miał więcej czasu na robienie tego, co Cię spełnia i nadaje sens Twojemu życiu. Może również pomóc zmniejszyć stres i ułatwić zarządzanie całym życiem. Może również znacznie poprawić Twoją produktywność .
Rano, zanim zaczniesz dzień, stwórz listę 3 celów, które uważasz za spełnienie i znaczenie. Upewnij się, że trzymają się twojego zestawu zasad i przekonań.
Najpierw zajmij się najtrudniejszymi rzeczami! Nie rób tej listy zbyt długiej. Umieszczając zbyt wiele rzeczy na liście, poczujesz potrzebę wielozadaniowości, co nie jest dobre, lub poczujesz się przytłoczony, co też nie jest dobre.
Próbując robić mniej, w efekcie robisz więcej.
Czytaj – czym są porady?
Podsumowanie:
Robienie wszystkich tych rzeczy naraz może wydawać się zniechęcające, ale możesz wybrać jedną rzecz na raz i powoli włączać pomysły do swojego życia.
Życie to podróż, a nie cel. Życie pełne celu daje zarówno spełnienie, jak i sens Twojej podróży.
]]>Zajmiemy się dzisiaj zagadnieniem komunikacji we Wszechświecie. Nie chodzi jednak o typowo materialną formę odbioru Kosmosu, który widzimy, czy w jakikolwiek sposób możemy zmierzyć lub też zbadać. Praktycznie, od zawsze ludzie zastanawiali się, czy istnieją sami we Wszechświecie. Czy może jednak gdzieś w Kosmosie istnieje inne, inteligentne życie? Biorąc pod uwagę jego ogrom, niezmierzone przestrzenie i niezbadane ciała niebieskie, wielu mieszkańców Ziemi przyznaje, że byłoby wielką ignorancją twierdzić, iż tylko nasza planeta jest zamieszkała.
http://www.psychoskok.pl/aktualnosci/jestes-gotowy-aby-poczuc-energie-z-innych-wymiarow/
Otwierając nasz umysł i serce, jesteśmy w stanie zaakceptować istnienie innych cywilizacji. Więc jeśli już akceptujemy inne byty, mniej lub bardziej materialne, czy też niematerialne, istniejące w jakiejkolwiek formie, możemy zadać sobie następne pytanie. Czy istnieje możliwość, że Istoty z odległych przestrzeni Wszechświata kontaktują się z nami, wysyłają do nas wiadomości, czy nawet nas odwiedzają? Wielu ludzi, zapewne oczekuje, że Istoty, które odwiedzają Ziemię, staną pewnego razu przed nami, pomachają nam i rozpoczną jakąś konwersację. Oczywiście mamy różne wiadomości, świadków zdarzeń, osoby, które przeżyły bliskie kontakty trzeciego, czwartego czy nawet piątego stopnia.
Jeśli jednak, z nieznanych nam powodów, obce Istoty wybrały inną formę kontaktu? Jeżeli tą formą kontaktu jest przesyłanie energii, która może być odbierana, przetwarzana i zapisywana jako ważne informacje, przekazy?
Czy bylibyście gotowi na taki odbiór informacji? Czy jesteś gotowy, aby poczuć energię z innych wymiarów? Aby odczuć energie, które przychodzą do nas ze Wszechświata? Czy jesteś chętny na zapoznanie się z treścią słów i przekazów przez nie utworzonych? Każdy chce wiedzieć skąd pochodzi, jaki jest sens jego istnienia, dokąd zmierza czy istnieje dusza, czy istnieją inne Istoty, inne światy. Na te i inne zagadnienia znajdziesz odpowiedzi w książce, która powstała dzięki właśnie takim informacjom ze Wszechświata.
PRZEKAZY WSZECHŚWIATA – MAŁGORZATA KRÓL
http://www.psychoskok.pl/produkt/przekazy-wszechswiata/
Pomiędzy przekazami umieszczona jest właśnie narracja, aby czytelnik mógł lepiej pojąć strukturę powstania całego zagadnienia. Wiedza przekazana przez Istoty Świetliste oraz Istoty, które przedstawiają się jako Elkurianie, ma wartości ponadczasowe, pozwala na przebudzenie części naszej Świadomości – naszego prawdziwego Ja, obecnie zamieszkującego w ludzkim ciele. A co za tym idzie, zrozumienie transformacji wielowymiarowości naszej Istoty oraz otaczających nas zmian i wydarzeń, które nastąpiły, następują i nadejdą niedługo.
Słowa, które zapisuje autorka, są dokładnie takimi, jakie powstają w wyniku spływu energii. Czasem mogą wydawać się niezrozumiałe, czy też nielogiczne. Są jednak notowane w takiej formie, w jakiej przychodzą. Czasami przekaz jest zapisany w dwóch różnych momentach. Zdarza się, że energia zanika. Pojawia się po kilku dniach i następuje kontynuacja zapisu owego, już wcześniej rozpoczętego przekazu. Spływ energii jest powtarzany, aż do momentu, kiedy zostaje zapisane ostatnie słowo. Energia, która spływa, potrafi przybierać różną formę. Najczęściej jest odczuwalna niczym słup światła, o różnej średnicy. Czasem pojawia się po prostu, niczym mgła, a czasem jest rozpoznawalna w postaci kół przechodzących, jakby skanujących. Oczywiście nie jest odczuwalny przy tym ból czy strach. Jest to przyjemne uczucie, dające poczucie ciszy i spokoju.
Potrzeba zapisania i opublikowania tych przekazów była tak wielka, iż powstała książka pod tytułem PRZEKAZY WSZECHŚWIATA.
Książka ta jest polecana Wszystkim. Pomaga poszerzyć własne horyzonty, inaczej spojrzeć na świat, ludzi. Pomaga odnaleźć spokojniejsze, bardziej harmonijne życie.
Na zakończenie, wypowiedź autorki, Małgorzaty Król:
]]>Rozumiem, że niektórzy ludzie podchodzą z dystansem do pewnych zagadnień, szczególnie takich, których nie rozumieją. Ważna jest otwartość umysłu, ale przede wszystkim otwartość serca. Istotne jest też pragnienie dowiedzenia się czegoś więcej o sobie samym oraz otaczającej nas alternatywnej rzeczywistości, niekoniecznie dostrzeganej przez ludzkie zmysły. Jednak czy fakt, że czegoś nie widać, lub nie słychać dyskwalifikuje dane zagadnienie? Ważne jest otworzenie się na przeżycia ludzi, którzy mają takie możliwości i umiejętności. Ja, po prostu do nich należę. Niczego nie chcę wpajać na siłę, ale wokół nas jest tyle niewyjaśnionych przez naukę zdarzeń, że warto się z nimi zapoznać. Choćby z chęci poszerzenia własnych horyzontów i co za tym idzie, odmiennego postrzegania swego życia oraz innych.
Chorujący od ponad 31 lat autor, doskonale wie, czym jest stwardnienie rozsiane. Opowiada historię swojego życia, na którym piętno odcisnęła choroba. Młodsza o blisko 18 lat żona nie udźwignęła losu męża. Opuściła go w momencie, gdy najbardziej potrzebował pomocy. Zdało się nawet, że najważniejsze była dla niej satysfakcja z tego, co robiła przez kilkanaście lat ich małżeństwa i tego, co uczyniła, aby je zakończyć.
Pomimo choroby i ciężkich, osobistych przeżyć autor przetrwał ten czas. W dobrym nastroju i każdego dnia pokonuje przeszkody związane ze swoim schorzeniem.
]]>
„Pani Mirela nie mogła wyjść z podziwu, ta kobieta myślała zupełnie jak ona. Dobierała wprawdzie eleganckie słowa i jej wypowiedź była zawsze wielowątkowa, ale ogólny sens był bliski jej własnemu przeświadczeniu. Ponownie poczuła to niewidzialne, metafizyczne porozumienie dusz. Zaczęła się zastanawiać, czy istnieje „życie przed życiem”, jeśli tak, to one musiały być wcześniej bliźniaczkami albo embrionami z tej samej próbówki. Z satysfakcją kiwnęła potakująco głową w stronę byłej wykładowczyni matematyki. Pani Anastazja odwzajemniła się ciepłym, promiennym spojrzeniem niebieskich oczu.”
Joanna Stańda z wykształcenia prawnik, po ukończeniu studiów zamieszkała we Wrocławiu. Aktualnie pracuje w administracji publicznej.
Uczestniczy w konkursach literackich. Dwukrotnie zdobyła pierwszą nagrodę, wielokrotnie nagrodzona wyróżnieniem. Dotychczas opublikowała dwa zbiory opowiadań: Podszepty pychy oraz Dzieci Jonasza. Powieść Bankiet wysuszonych kasztanów jest jej debiutem.
]]>
„Dzieci Jonasza” Joanny Stańdy to zbiór nowel o samotności, smutku, bólu, o ludzkich wadach i słabościach, lękach i poczuciu winy. Są też jednocześnie wyznaniem wiary w to, że wszystko, co dzieje się w naszym życiu ma sens i jeśli nie będziemy się buntować przeciwko losowi lecz z rozwagą, mądrością oraz pokorą zechcemy przyjąć to, co nam zsyła, wszystko powinno potoczyć się pomyślnie.
Głównymi bohaterami są dzieci w odmiennym wieku, mieszkające w różnych krajach. Jednak problemy, z jakimi się borykają są podobne. Przedstawiają losy dzieci osamotnionych, niekiedy wyrwanych ze swoich rodzinnych korzeni, bądź dotkniętych przez los wskutek choroby. Autorka próbuje pokazać, co może czuć dziecko, które zbyt wcześnie zmaga się z problemami, z którymi niełatwo żyć nawet dorosłym. To głęboko poruszające historie o poszukiwaniu swojego miejsca na ziemi.
Opowiadania charakteryzuje niepowtarzalny nastrój i przenikliwość. Skłaniają do przemyśleń i stawiania pytań, na które trudno znaleźć odpowiedź. „Dzieci Jonasza” dostarczają wielu wzruszeń i poczucia wiary w to, że w końcu wszystko zacznie układać się lepiej.
]]>
Pierwszy tomik wierszy Bogumiły Salmonowicz, poetki z Elbląga, pedagoga i terapeuty zarówno z wykształcenia, jak i z zamiłowania, nosi tytuł „BoSa”. To poetycki debiut Autorki. Wydany został w Elblągu, przez Stowarzyszenie „Alternatywni”, w 2014 roku, współfinansowany ze środków Urzędu Miasta w Elblągu i Stowarzyszenia „Alternatywni”. Na okładce – bosa stopa, wycelowana spodnią częścią prosto w czytelnika, w plątaninie serpentyn, taśm, kabli, może neuronów, rozłożonych, jak skrzydła motyla. Intrygujący tytuł zatrzymuje. „BoSa”. Proste zestawienie pierwszych sylab imienia i nazwiska autorki.
Osobiście doszukuję się również tego ukrytego, symbolicznego znaczenia: pokory, odwagi, otwartości na nowe wyzwania i nowe możliwości niesione przez pozytywną energię, ale też przeciwstawiania się sztywnym zasadom, nakazom i zakazom. Epizody związane z bosymi stopami nie są obce literaturze. Występują choćby w utworach Wyspiańskiego, Mrożka, niejednokrotnie też w piosenkach i tematyce filmowej.
„BoSa”, to zbiór pięćdziesięciu dwóch wierszy, opatrzonych literackim komentarzem Dominiki Lewickiej – Klucznik, podzielonych na trzy części. Tytuły „rozdziałów” nawiązują bezpośrednio do treści konkretnych utworów: „Czym tu się zachwycać, skoro kosmos, to tylko czysta matematyka”, „Nagi ból ubieram w sukienki słów, tak łatwiej go utulić”, „Nie zapominam ustawić strażników granic na ścieżkach kolejnego królestwa”.
Poezja Bogumiły Salmonowicz pisana jest prostym językiem, bez wyszukanych ozdobników czy górnolotnych sformułowań. To sprawia, że bezpośrednio trafia do czytelnika. Koresponduje z jego własnymi doświadczeniami, uczuciami i emocjami. W centrum uwagi pozostaje człowiek, uwikłany w codzienność, w problemy egzystencjalne, wewnętrzne rozterki. Człowiek, który zmaga się z własną niedoskonałością, bólem, nałogami. Zwykłe czynności, często wykonywane jako zło konieczne, pojmowane najczęściej jako ograniczenia czasu „dla siebie”, w obliczu choroby nabierają zupełnie innego wymiaru – urastają do rangi marzenia.
Łzy mają wartość oczyszczającą. „To dobrze, że płaczesz”- pisze Poetka w jednym z wierszy – „łzy mogą być prezentem”. Łza, to:
„malutka głębia wilgoci
potrzebna jak powietrze
spragniona oddechu pełną piersią”
Czerń, ta głęboka, żałobna, też „bywa optymistyczna”. Jak to wytłumaczyć, „jak objaśnić światu”? Światu, który doskonale sobie radzi, kiedy w nim jesteśmy i kiedy nas w nim nie ma. Świat sobie radzi, ale „my radzimy sobie mniej”, zwłaszcza wtedy, gdy
„dzień okazuje się szary,
zwierzchnicy ślepi, uczniowie pozbawieni
temperówki do kredek myślenia”
Ktoś, kto wydawał się być kiedyś prawdziwym aniołem z rozpostartymi skrzydłami, stopniowo zmienia w czasie swoje oblicze, staje się obcy, wrogi, budzący wstręt i odrazę. Trudno to akceptować, trudno odwrócić się, trudno wytłumaczyć, zwłaszcza kiedy negatywna przemiana dotyczy bliskiej osoby. W jakże piękny, delikatny, a zarazem poetycki sposób ujmuje to Autorka:
„pewnie nie wiedziałeś
że w tamtych czasach kleje do piór
miały krótkie terminy ważności
pewnie nie zauważyłeś
że gubisz skrzydła
i nas
pewnie
jest ci przykro”
Kosmos, to nieograniczony, nieskończona, utkana niezliczoną ilością roziskrzonych gwiazd przestrzeń, a w niej nowe możliwości „każde prawo ma swoje lewo”. Wystarczy tylko wyjść z „klatki dobrego wychowania”, wzbić się ponad „mury wewnętrznych przekonań, wieżowce cudzych opinii”, nie ulegać modzie na „ kruche pomosty od złudzeń do nawyków”. W życiu ważne są przyjaźnie. Te prawdziwe. Osoby, które dobrze i ciepło o nas myślą, nawet kiedy spotkania nie występują zbyt często.
„są jak związane sznureczkiem rękawiczki
pomiędzy dwa światy rękawów
zaplątane
w kurteczce z dzieciństwa”
W kosmosie, tym nieograniczonym, ale i w tym ziemskim, cud narodzin:
„ biliony godzin świetlnych temu
stało się najpiękniejsze
urodziłam pierwsze słońce
mojej planety”
planety, na której los ludzki ma swoje granice, a ”wiara ma siłę plątać się po pętli przewróconej ósemki”.
W wierszach Bogumiły Salmonowicz występują neologizmy słowne, m. in. „złomarzysko”, „modnopolskie”, „mózgoskrzynka”, „rozkrakane”. Napotykamy również, świadomie zastosowane, wplecione w treść wiersza, wyrazy potoczne, szyk przestawny oraz antropomorfizację. Obok wierszy białych występują nieliczne wiersze rymowane, chociaż w mojej ocenie, te pierwsze są zdecydowanie ciekawsze.
Tematyka wierszy, jak i zastosowane formy wyrazu sprawiają, że tomik „BoSa”, to wyjątkowo udany debiut, który dostarczy czytelnikowi wielu wartościowych przeżyć. Szczerze polecam i zapraszam do lektury.
Lucyna Siemińska – bydgoszczanka, rocznik 1962. Pisarka, poetka, krytyk literacki. Wydała 5 tomików wierszy a także zbiór opowiadań. Publikowała na łamach Akantu, Szafy, Znaj, w almanachach, antologiach i Internecie.
]]>
Mówi się, iż dorosłość nie jest niczym więcej niż tylko odkrywaniem, że wszystko, w co wierzyliśmy, kiedy byliśmy młodzi, to fałsz, a z kolei wszystko to, co w młodości odrzucaliśmy, teraz okazuje się prawdą. Przekonał się o tym Punkt – główny bohater książki Przemysława Liziniewicza. Punkt to raz małe dziecko, innym razem kilkuletni chłopiec, nastolatek a przedstawione w książce jego przeżycia i doznania to wyrwane z wszelkiego porządku chronologicznego fragmenty pamięci, wspomnień. Przybliżony wiek bohatera odczytujemy poprzez kontekst danej opowieści oraz język narracji, który upodabnia się do sposobu rozumowania i postrzegania świata przez dziecko.
Niewątpliwie książka Przemysława Liziniewicza to opowieść o dwóch światach: dzieciństwie i dorosłości. Dzieciństwo to różne przygody, spotkania rodzinne, to kolorowy okres życia bo u boku bliskiej i czasem nadopiekuńczej osoby – babci. Natomiast dorosłość głównego bohatera – Punktu to czas obfitujący w nowe doświadczenia natury egzystencjalnej czasem, nawet duchowej a wszystko po to aby ukazać platoniczną miłość do Maryli.
]]>