Zwykle wybierając się na wczasy mamy w głowie tylko jedno – uciec jak najdalej od spraw życia codziennego, bez opamiętania, bez planu. Takie podejście jest najczęściej wynikiem ogromnego zmęczenia, przytłoczenia problemami i stresem, dlatego marzy nam się święty spokój. A jak wiadomo każdy pojmuje go na swój własny sposób. Zwykle bywa tak, że wyjeżdżając nad morze całe godziny spędzamy na plaży, a potem objadamy się wszelkimi dostępnymi fast foodami popijając je piwkiem. I tak leci nam cały urlop dzień po dniu, a gdy się kończy nie czujemy się ani zrelaksowani ani tym bardziej wypoczęcie. Wracając do pracy nie mamy poczucia dobrze spędzonego urlopu, a poziom frustracji szybuje do tego sprzed urlopu. Jak zmienić ten stan rzeczy?
Nie ma lekko, bo żeby dobrze wypocząć trzeba zbudować dobry plan. Zamiast leniuchowania na plaży pokuśmy się o nornic walking wzdłuż linii brzegowej, a zamiast niebezpiecznego, wielogodzinnego opalania wybierzmy siatkówkę. Czas spędzimy w ruchu i na świeżym powietrzu, czyli podwójna korzyść. W ciepłe i słoneczne dni naprawdę można robić wiele, aby dobrze się bawić, trochę gorzej wygląda sytuacja, gdy pogoda przestaje dopisywać, wówczas łatwo o kiepski nastrój skłaniający do piwkowania. Na taką ewentualność także musimy być uszykowani, wystarczy, że zabierzemy z domu karty i gry planszowe, aby na nowo odkryć w sobie entuzjazm do wygrywania kolejnych rund. Dobrym pomysłem będą również najróżniejsze zabawy plastyczne z wykorzystaniem farb i bloków rysunkowych – te zajęcia z pewnością spodobają się dzieciom, a i dorośli z uśmiechem na twarzy podejdą do malowania prac na dowolny temat. Tania i miła rozrywka dla każdego.
Nie zapomnijmy również o zdrowym odżywianiu, bo to nie tylko źle wpływa na figurę, ale również może przysporzyć problemów gastrycznych. Znacznie lepiej jest zaplanować nawet bardzo proste obiady, śniadania i kolacje zamiast stołować się na mieście. Pamiętajmy, że serwowane dania w przydrożnych budkach nie zawsze są świeża, a i nie tanie. Lepiej przygotować nawet gotowane ziemniaki z surówką i jajkiem sadzonym niż kolejny dzień zajadać kebaba. Wynajmując domek czy kwaterę warto zapytać o dostęp do kuchni i do naczyń, aby bez problemu samodzielnie przygotowywać posiłki. Takie noclegi znajdą Państwo pod tym linkiem.
Na koniec chcemy zachęcić również do tego, aby na czas urlopu ograniczyć do minimum kontakt z mediami społecznościowymi typu Facebook czy Twitter, a także z wszelkimi grami komputerowymi. Wakacje mają nam przywrócić równowagę psychiczną, a nie wciąż bombardować najróżniejszymi komunikatami. Zrezygnujmy z odbierania poczty i ciągłego zerkania na telefon. Po co to nam??? Przecież wakacje są dla nas, niech cała reszta poczeka…
M-S-M
]]>
Oczywiście należy zapomnieć o tych, które mieliśmy okazję odwiedzić i jednocześnie bardzo się rozczarować. Wszystkie te miejsca, które nie miały nic wspólnego z czystością, wygodą i spokojnym wypoczynkiem z góry należy skreślić. Niestety najczęściej są to zwyczajne kwatery prywatne, czy pojedyncze pokoje wynajmowane albo w mieszkaniach, albo w domach. W takich miejscach nie stawia się na wygodę gości, a jedynie na zysk, dlatego ani meble, ani ściany czy sanitariaty nie będą spełniały żadnych norm. Nie spodziewajmy się zatem, że za 30 – 40 zł dostaniemy godnie wyposażony i czysty pokój z dostępem do łazienki i kuchni. Druga sprawa to obecność innych ludzi za ścianą, nie tylko właścicieli, ale także innych gości – w takich warunkach raczej nie wypoczniemy. Hałasy, kręcenie się po korytarzu do późna w nocy i bałagan w toalecie, to ostatnie rzeczy na które ma się ochotę będąc na wczasach.
Wynajmując noclegi trzeba postawić na obiekty, które specjalizują się w wynajmie miejsc turystom. W dobrych hotelach wiedzą, jak zadbać o czystość i wygodę, podobnie w pensjonatach i ośrodkach wypoczynkowych. A w takich miejscach koszt nie będzie wiele większy od tych „niby” takich kwater, wystarczy, że wcześniej zarezerwujemy pobyt. W takich miejscach pokoje są wygodne , czyste i dobrze umeblowane, standardem są łazienki, a dostęp do kącików kuchennych na tyle wystarczający, że nie ma potrzeby korzystać już z odrębnych kuchni. W hotelach wszystko przygotowane jest pod klienta/turystę, dlatego o spokojny wypoczynek nie musimy się martwić.
Wszystkim już teraz polecamy porządne obiekty, które od lat trzymają wysoki Standard usług z różnorodną ofertą wypoczynkową na cały rok kalendarzowy. Szczegóły pod tym linkiem.
M-S-M
Przeczytaj także: Dobre maniery w czasie wspólnej podróży – 7 złotych reguł.
]]>Kierunek: Góry
Analizie poddano drogę z Gdańska do Zakopanego. Trasa tradycyjna wynosi ok. 643 km, a przejazd nią zajmuje średnio prawie 10 godzin. Jeżeli po drodze zdecydujemy się zahaczyć o autostradę A1, a potem A4 to na miejsce dojedziemy w niecałe 9 godzin. I to pomimo faktu, że droga „autostradowa” będzie dłuższa o około 50 km. Podróżujący zaoszczędzą zatem godzinę drogi, mimo że trasa, którą przejadą będzie dłuższa.
Tabela1. Średni czas przejazdu i długość trasy Gdańsk-Zakopane
|
Droga |
Czas przejazdu |
Długość trasy |
|
tradycyjna |
9h 52min |
643km |
|
autostrada |
8h 58min |
694km |
Źródło: Korkowo.pl
Specjaliści z serwisu Korkowo.pl zbadali też średnią prędkość z jaką kierowcy poruszali się na omawianych trasach. Na drodze tradycyjnej wynosiła ona ok. 64 km/h. Natomiast korzystając z autostrad, podróżni jechali z szybkością oscylującą wokół 77 km/h. Nic dziwnego, że na miejsce dotarli oni godzinę wcześniej. Jak widać dalej nie zawsze znaczy: dłużej.
Tabela 2. średnia prędkość na trasie Gdańsk-Zakopane
|
Droga |
Średnia prędkość |
|
tradycyjna |
64 km/h |
|
autostrada |
77 km/ h |
Źródło: Korkowo.pl
Dane o sytuacji drogowej zostały opracowane przez serwis Korkowo.pl, który prezentuje aktualne informacje o korkach na polskich drogach. Analizie poddano dane GPS z urządzeń Yanosik umieszczonych w pojazdach poruszających się w godzinach od 06:00 do 22:00 w okresie 08.07.2012.
Źródło: www.creandi.pl