Trzeba przyznać, że domki letniskowe bardzo często stają się łupem dla włamywaczy, drobnych złodziejaszków, a nawet bezdomnych, którzy szukają schronienia w nocy. Jest tak między innymi dlatego, że właściciele posesji nie dbają o nią z należytą starannością, rzadko się na niej pojawiają, a jeśli dochodzi do popełnienia przestępstwa — nikomu nie zgłaszają sprawy. W ten sposób zostawia się niemal otwartą furtkę złodziejom, którzy tylko czekają na takie okazje.
Poznaj – Przesuwne drzwi do pokoju – na co zwrócić uwagę
Warto więc pamiętać, że o domki letniskowe warto zadbać tak samo, jak o dom, w którym mieszkamy na co dzień. Nie przechowywać w nich wartościowych urządzeń RTV, jeśli nikt nie zagląda do budynku przez wiele miesięcy. Kategorycznie należy się też wyzbyć zwyczaju chowania klucza pod wycieraczką, donicą albo na futrynie drzwi. Włamywacze dobrze znają bowiem takie zwyczaje i bez trudu znajda klucz, jeśli tylko będzie ukryty gdzieś na działce. Warto również zainwestować w podstawowe zabezpieczenia, takie jak rolety antywłamaniowe i wzmocnienie drzwi zewnętrznych, a jeśli jest taka potrzeba, nawet w monitoring.
Czytaj także –
Rolety antywłamaniowe stanowią skuteczne zabezpieczenie przez włamywaczami. Uniemożliwiają bowiem wybicie szyb w oknach, a także zaglądanie do środka. Wzmocnienie drzwi również jest konieczną inwestycją dla wszystkich, którzy mają domki letniskowe, ponieważ standardowe drzwi zewnętrzne w takich budynkach bardzo łatwo wyważyć i otworzyć, nawet nie mając klucza. Jest to co prawda dodatkowa inwestycja, ale koszt poniesiony jednorazowo daje poczucie bezpieczeństwa i pozwala uniknąć wydatków, związanych z ponownym kupowaniem skradzionych sprzętów czy renowacją zniszczonej elewacji.
]]>Zanim oddamy się błogiemu wypoczynkowi na łonie natury we własnym domku letniskowym, powinniśmy zadbać o kilka technikaliów, bez których nie ma mowy o udanym urlopie. Domki rekreacyjne są stosunkowo łatwe w budowie i utrzymaniu, ale właściwe przyłączenie (a następnie użytkowanie) instalacji wodnej może stanowić wyzwanie. Większość takich konstrukcji korzysta z tak zwanych ujęć własnych wody, co zwykle związane jest z koniecznością uzdatniania.
Przeszkodą w korzystaniu z wody studziennej okazuje się nadmiar manganu i żelaza oraz tak zwana twardość. Warto wiedzieć, że nie jest to problem jedynie właścicieli domków rekreacyjnych na działkach, ciągle wiele gospodarstw nie korzysta z wodociągów i jest zmuszona do borykania się z tymi samymi kłopotami. Zawartość żelaza i manganu w wodzie z wodociągu jest ściśle przestrzegana, ponieważ w Polsce obowiązują dopuszczalne normy stężenia tych pierwiastków ‒ 0,2 mg/litr. Natomiast woda z tzw. ujęć własnych zwykle dwukrotnie przekracza podane normy.
Rozwiązaniem tego problemu jest instalacjach w domkach rekreacyjnych stacjo uzdatniania wody: odżelaziacze i odmanganiacze. Montujemy je przy głównym zaworze wody w piwnicy albo kotłowni, a ich działanie sprawia, że woda w całym domu jest zdatna do picia. Przed kupnem takich urządzeń warto dokładnie przebadać wodę, na przykład w lokalnej stacji sanitarno-epidemiologicznej.
Nadmiernej twardości wody możemy się pozbyć, instalując stację zmiękczającą. Zamontowana przy głównym zaworze, uzdatni wodę w całym budynku. Jest to rozwiązanie bardzo wygodne: pracuje bezobsługowo, a my musimy pamiętać jedynie o tym, żeby raz w miesiącu wsypać do obudowy tabletki specjalnej soli, która zregeneruje złoże uzdatniające. Zachowywanie odpowiedniego stopnia twardości wody (250 mg CaCO3/dm3) pozwala na zachowanie w dobrym stanie instalacji sanitarnych i grzewczych oraz kotła CO2.
]]>