Rozwiązaniem rekomendowanym jest dieta pudełkowa. Jest ona bardzo popularna w dzisiejszych czasach. W diecie pudełkowej chodzi o to, że smaczne, zbilansowane, o odpowiedniej kaloryczności oraz zdrowe jedzenie jest dostarczane wprost pod nasze drzwi. W razie potrzeby możemy się zdecydować jednocześnie na utracenie zbędnych kilogramów czy też utrzymanie szczupłej sylwetki. Jednak zanim będziemy się cieszyć pysznym jedzeniem z dostawą czeka nas konsultacja z dietetykiem. To ten właśnie specjalista wybiera dla nas najkorzystniejszą opcję. Specjalista ustala konkretne energetyczne zapotrzebowanie na równie konkretne składniki.
Na pewno zastanawia nas ile będzie nas kosztował catering dietetyczny, prawda? W zasadzie wszystko jest zależne od wyboru konkretnej diety, opcji oraz kaloryczności. Możemy zapłacić jedyne 40 złotych, ale również nawet 70 złotych na dzień. Wszystko jest zależne od końcowego wariantu przez nas wybranego. Możemy wykupić sobie dietę na 5 dni w tygodniu, a także może to być opcja siedmiodniowa.
Najlepszym rozwiązaniem będzie wybór firmy ze swojego miasta. Ograniczymy w ten sposób wszelkie koszty. O wybór firmy obawiać się nie musimy w każdym większym mieście funkcjonuje wiele firm z dietą pudełkową w swojej ofercie. Jest z czego wybierać W Gdyni na przykład mamy olbrzymi wybór firm. Jedne są tańsze, a inne z nich o wiele droższe. Co więcej na rynku wciąż się pojawiają nowe, które kuszą wieloma promocjami. Nie możemy się jednak sugerować przy wyborze diety tylko i wyłącznie ceną jedzenia. Jakość dla nas powinna być najważniejsza. Posiłki te muszą być zbilansowane i zawierać odpowiednie mineralne składniki. Co więcej one stricte muszą odpowiadać naszym potrzebom oraz przede wszystkim dobrze smakować. Gdy wybieramy catering dietetyczny, to spróbujmy najpierw wykupić pakiet na kilka dni. Przez to właśnie zorientujemy się czy to jedzenie nam odpowiada czy raczej ta dieta pudełkowa nas nie przekonuje do siebie.
Artykuł powstał we współpracy z https://fitnesscatering.com.pl/pol_m_Dostawa_Gdynia-255.html
]]>
Istnieje kilka przyczyn, dla których powinniśmy unikać takiej żywności. Po pierwsze w procesie przetwarzania żywności dochodzi do eliminacji błonnika, który jest nam potrzebny do prawidłowego trawienia- spowalnia on ten proces, a to utrzymuje poziom insuliny na odpowiednim poziomie.
Aby żywność była przydatna do spożycia bardzo długo, usuwany jest z niej kwasy omega-3 i zastępowane są kwasami omega-6, które w zbyt dużej ilości szkodzą. Ponadto dodawane są tzw. tłuszcze trans, czyli tłuszcze, które są utwardzane lub uwodorniane. Jest to szkodliwe, ponieważ w takiej postaci przyczyniają się do powstawania miażdżycy naczyń, otyłości i insulinooporności.
Ilość mikroelementów w żywności wysoko przetworzonej jest znikoma, a zawartość soli i emulgatorów jest zbyt duża. Organizmowi nie są dostarczane żadne wartości odżywcze, a uczucie głodu pojawia się bardzo szybko. Znaczy to, że jest zaburzona równowaga hormonalna, a organizm jest zalewany glukozą, która musi zostać przetworzona na energię. Zamiast spalania tłuszczu, jest on odkładany. Jest to kolejna przyczyna występowania otyłości, chorób jelit i stanów zapalnych organizmu.
Nadmierne spożywanie takiej żywności sprawia, że wciąż się przejadasz. To wywołuje leptynooporność, co oznacza, że mózg myśli, że jesteś za chudy. To z kolei zmusza twój mózg do mówienia ci, abyś jadł więcej. We krwi stężenie cukru jest cały czas wysokie. Komórki nie mają miejsca, aby dalej magazynować cukier i stają się odporne na działanie insuliny- mamy wtedy do czynienia z insulinoopornością.
Poza skutkami takimi jak otyłość, cukrzyca lub miażdżyca w pierwszej kolejności, po zjedzeniu produktów przetworzonych mamy do czynienia z problemami żołądkowymi. Przede wszystkim mogą wystąpić bóle brzucha, uczucie ciągłego głodu, uczucie niestrawności czy zgaga. Przynajmniej raz w życiu każdy doświadczył takich objawów, wtedy najczęściej sięgamy po zioła na trawienie, środki farmakologiczne łagodzące ból brzucha czy lek na zgagę. Warto zatem zastanowić się jakie produkty lądują na naszym talerzu. Może lepiej spożywać produkty wartościowe, zamiast walczyć z otyłością lub miażdżycą i zażywać coraz częściej krople żołądkowe czy lek na zgagę.
]]>Obecnie istnieje wiele odmian truskawek. Słodkie, lekko cierpkie plasują się wśród 10 najlepszych owoców i warzyw o dużej zawartości przeciwutleniaczy.
Korzyści z spożywania owoców i warzyw wszelkiego rodzaju, w tym truskawek, są zróżnicowane. Wraz ze wzrostem konsumpcji roślin zmniejsza się ryzyko chorób serca , cukrzycy i raka .
Wysokie spożycie owoców i warzyw wiąże się również ze zdrową skórą i włosami, zwiększoną energią i mniejszą wagą. Rosnąca konsumpcja owoców i warzyw znacznie zmniejsza ryzyko otyłości i ogólnej śmiertelności.
Stwierdzono, że truskawki mają wiele zalet zdrowotnych.
Truskawki mogą pochwalić się szeregiem potencjalnych korzyści dla zdrowia i mogą pomóc chronić przed wieloma chorobami.
1) Choroba serca
Badanie Harvardu wykazało, że regularne spożywanie antocyjanów, grupy flawonoidów występujących w truskawkach, może zmniejszyć ryzyko ataku serca o 32 procent u kobiet młodych i w średnim wieku.
Kobiety, które spożywały co najmniej trzy porcje truskawek lub borówek tygodniowo, najlepiej wypadły według badań opublikowanych w czasopiśmie Circulation .
Poznaj – Ćwiczenia – sekret zdrowego serca
Zawarta w truskawkach flawonoidowa kwercetyna jest naturalnym środkiem przeciwzapalnym, który wydaje się zmniejszać ryzyko miażdżycy i chronić przed szkodami powodowanymi przez lipoproteiny o niskiej gęstości (LDL) w badaniach na zwierzętach.
Wysoka zawartość polifenoli w truskawkach może również zmniejszyć ryzyko chorób sercowo-naczyniowych, zapobiegając gromadzeniu się płytek krwi i zmniejszając ciśnienie krwi poprzez mechanizmy przeciwzapalne.
Badania prowadzone przez amerykańskich naukowców mogą doprowadzić do powstania lekarstwa ratującego życie po zawale – czytaj na – http://www.poradniki24h.pl/2029/powstaje-lekarstwo-przedwczesna-smierc/
Inne badania wykazały, że jedzenie truskawek pomaga obniżyć poziom homocysteiny, aminokwasu we krwi, związanego z uszkodzeniem wewnętrznej wyściółki tętnic.
Błonnik i potas w truskawkach również wspierają zdrowie serca. W jednym z badań uczestnicy, którzy spożyli 4069 miligramów (mg) potasu dziennie, mieli o 49 procent niższe ryzyko zgonu z powodu choroby niedokrwiennej serca w porównaniu z tymi, którzy spożywali około 1000 miligramów potasu dziennie.
2) Udar
Wykazano, że przeciwutleniacze – kwercetyna, kemferol i antocyjany – zmniejszają powstawanie szkodliwych zakrzepów krwi związanych z udarami. Wysokie spożycie potasu wiąże się również ze zmniejszonym ryzykiem udaru.
3) Rak
Silne przeciwutleniacze w truskawkach mogą działać przeciwko wolnym rodnikom , hamując wzrost guza i zmniejszając stan zapalny w organizmie.
4) Ciśnienie krwi
Ze względu na wysoką zawartość potasu zalecane są truskawki dla osób z wysokim ciśnieniem krwi, które pomagają zanegować działanie sodu w organizmie. Niskie spożycie potasu jest tak samo dużym czynnikiem ryzyka rozwoju wysokiego ciśnienia krwi, co wysokie spożycie sodu.
Według National Health and Nutrition Surination Survey mniej niż 2 procent dorosłych Amerykanów spotyka się z zalecaną dzienną dawką 4 700 miligramów dla potasu.
Co ważne, wysokie spożycie potasu wiąże się z 20-procentowym zmniejszeniem ryzyka zgonu z wszystkich przyczyn.
5) Zaparcia
Spożywanie pokarmów bogatych w wodę i błonnika, takich jak truskawki, winogrona, arbuz może pomóc w utrzymaniu prawidłowego nawodnienia organizmu i prawidłowego wypróżnienia.
Włókno jest niezbędne, aby zminimalizować zaparcia i zwiększyć masę stolca.
6) Cukrzyca
Truskawki mogą być doskonałym wyborem dla osób chorych na cukrzycę.
Truskawki są pokarmem o niskim indeksie glikemicznym i bogatym w błonnik, który pomaga regulować poziom cukru we krwi i utrzymywać go na stabilnym poziomie, unikając skrajnych wzlotów i upadków.
Truskawki są dobrym wyborem dla diabetyków, ponieważ mają niższy indeks glikemiczny (40) niż wiele innych owoców.
Naukowcy odkryli w 2011 r., Że spożywanie około 37 truskawek dziennie może znacznie zmniejszyć liczbę powikłań cukrzycy, takich jak choroba nerek i neuropatia .
Badanie wykazało, że fisetyna, flawonoid zawarty w obfitości w truskawki, sprzyja przetrwaniu neuronów hodowanych w hodowli i zwiększonej pamięci u zdrowych myszy, a także zapobiega powikłaniom nerek i mózgu u myszy z cukrzycą.

7) Ciąża
Truskawki są doskonałym źródłem kwasu foliowego .
Odpowiednie podanie kwasu foliowego jest niezbędne dla kobiet w ciąży w celu ochrony przed wadami cewy nerwowej u niemowląt.
Truskawki są bogate w niezbędne witaminy C, potas, kwas foliowy i błonnik. Jedna szklanka świeżych truskawek zawiera 160 procent dziennej zalecanej ilości witaminy C, za jedyne 50 kalorii .
Jedna filiżanka plasterków, świeżych truskawek lub 166 gramów (g) zawiera szereg ważnych składników odżywczych w następujących ilościach:
Ta odżywcza potęga zawiera także szereg silnych przeciwutleniaczy, w tym antocyjany, kwas elagowy, kwercetynę i kemferol. Wszystkie te wykazywały działanie ochronne przeciwko niektórym rodzajom raka.

Truskawki są dostępne świeże, mrożone a także w galaretkach, syropach i dżemach. Upewnij się, że sprawdziłeś etykietę mrożonych i suszonych truskawek dla dodanych cukrów. Gdy szukasz galaretek lub dżemów, szukaj bez dodatku słodzików i wypełniaczy.
Oto kilka przydatnych zdrowych wskazówek, które pomogą w spożywaniu tego super jedzenia w swojej diecie:
Każdego roku Grupa Robocza ds. Środowiska opracowuje listę owoców i warzyw o najwyższym poziomie pozostałości pestycydów.
Truskawki często są wysoko na liście. EWG sugeruje, że ludzie kupują ekologiczne truskawki w celu zapewnienia niższego ryzyka narażenia na pestycydy.
Jeśli produkty organiczne są poza twoim budżetem, nie musisz się martwić. Korzyści odżywcze wynikające z jedzenia tradycyjnie produkowanych produktów znacznie przewyższają ryzyko nie spożywania truskawek w ogóle.
Beta-blokery , rodzaj leków najczęściej przepisywanych na choroby serca, mogą powodować wzrost poziomu potasu we krwi. Podczas przyjmowania beta-blokerów pokarmy bogate w potas należy spożywać z umiarem.
Spożywanie zbyt dużej ilości potasu może być szkodliwe dla osób, których nerki nie są w pełni funkcjonalne. Jeśli twoje nerki nie są w stanie usunąć nadmiaru potasu z krwi, może to być śmiertelne.
Ryzyko jest jednak niewielkie i znacznie przewyższają korzyści. Zacznij już dziś zawierać więcej truskawek w swojej diecie.
]]>
– Nie zrobiłem niczego złego! – broni się Adam S. – Po prostu szukałem pomysłu na coś innowacyjnego. W branży cukierniczej nie jest łatwo. Ludzie przede wszystkim wybierają klasyczne wypieki, a z drugie strony oczekują, że znajdą je w całkiem nowym wydaniu. Ciężko przygotowywać nowe propozycje, gdy po latach pracy utknęło się w schematach. Klientów było coraz mniej. W okolicy jest wiele cukierni. To dlatego musiałem znaleźć jakieś rozwiązanie. Choć jeden przepis na ciasto, które przyciągnęłoby klientów – tłumaczy cukiernik.
– Bałem się, że po prawie ćwierćwieczy pracy stracę wszystko. Musiałem zwalniać kolejnych ludzi i zwijać biznes. W sumie nie wierzyłem, że cokolwiek da się jeszcze uratować – wyznaje Adam S.
– Nie czytam za dużo, to moja żona chciała tam iść, ale jak zobaczyłem tą ładną, młodą buzie, która trzyma książkę o ciastach, coś mnie tknęło – wspomina cukiernik. – Ta kobieta napisała o sernikach. Chyba najbardziej klasycznym cieście, na które miała mnóstwo przepisów. Nim cokolwiek według nich przygotowałem, sprawdziłem ją jednak dokładnie. Tak znalazłem jej bloga – „Raj dla Podniebienia”. Dużo ludzi tam zakłada, wiec stwierdziłem, że też muszę wykorzystać te przepisy – stwierdza Adam S.
– Skoro ta pani napisała książkę z przepisami i poleca je w internecie, to na pewno nie miałaby mi za złe. Jestem takim samym Czytelnikiem jak inni, więc czuje się zachęcony do przygotowywania takich słodkości i tyle – utrzymuje pan Adam. – O wykradaniu pomysłów nie ma mowy. Przecież nie były i nie są objęte tajemnicą. Po prostu wykorzystałem parę i tyle. Ja odzyskałem zadowolonych klientów, a z wieczności mogę polecać książkę tej pani – stwierdza cukiernik.
]]>
– Pierwsze skojarzenie ze słowami „polska żywność”? Naturalne produkty; lokalne i sezonowe – wylicza Artur Moroz, szef kuchni, restaurator i ambasador polskiej kuchni. To m.in. za jego sprawą gęsina od kilku lat cieszy się w naszym kraju rosnącym zainteresowaniem, a szczyt jej popularności przypada 11 listopada, na św. Marcina.
– Wieprzowina (szczególnie starszych ras: puławskiej i złotnickiej), gęsina, dziczyzna, świeże sery, czy twarogi – to zaledwie kilka produktów, którym warto poświęcić więcej uwagi, możemy być z nich dumni! Świadomość konsumentów znacznie wzrosła, nie mamy już kompleksów, chętnie sięgamy po rodzime wyroby. Jeśli jednak porównać nasz stosunek do krajowej żywności z podejściem Włochów, czy Francuzów do ich specjałów, można powiedzieć, że wciąż jest jeszcze trochę do nadrobienia – mówi Artur Moroz.
Pretekstem do rozmowy o rodzimych artykułach spożywczych jest przypadający 25 sierpnia Dzień polskiej żywności. Jego inicjatorami są twórcy Ogólnopolskiego Programu Promocyjnego „Doceń polskie”, którzy już po raz 5. zachęcają, by sięgać po lokalną żywność, wrócić do przepisów sprzed lat lub spojrzeć na klasykę z nowej perspektywy.
– Działania w ramach programu „Doceń polskie” są realizowane nieustannie, przez cały rok. Sierpniowe „święto” to dodatkowa okazja, by jeszcze mocniej podkreślić wielką wartość rodzimych artykułów spożywczych. Idea Dnia polskiej żywności jest adresowana zarówno do przedstawicieli sektora spożywczego, jak i konsumentów. Celem jest promowanie całej branży, a nie konkretnego wyrobu. Inicjatywa ma otwartą formułę i choć nie ma długiej tradycji, spotkała się z bardzo pozytywnymi reakcjami branży, konsumentów oraz mediów – mówi Marek Bielski, twórca Ogólnopolskiego Programu Promocyjnego „Doceń polskie”.
Dotychczas, w ramach Dnia polskiej żywności przeprowadzano m.in. konkursy i plebiscyty, producenci organizowali także specjalne akcje promocyjne oraz degustacje, a blogerzy kulinarni przygotowali specjalne propozycje na ciekawe dania z polskim akcentem. Również konsumenci dzielili się ulubionymi przepisami, wspominali smaki dzieciństwa i dyskutowali o rodzimych produktach. Wpisy związane z Dniem polskiej żywności są oznaczane w mediach społecznościowych za pomocą hasztagu #DzienPolskiejZywnosci.
* * *
Ogólnopolski Program Promocyjny „Doceń polskie”
www.docenpolskie.pl
www.blog.docenpolskie.pl
Celem programu „Doceń polskie” jest promocja wysokiej jakości produktów spożywczych dostępnych na polskim rynku. Ich selekcją, oceną i przyznaniem certyfikatu „Doceń polskie” zajmują się specjaliści zawodowo związani z żywnością i technologią żywienia, którzy tworzą Lożę Ekspertów. Zasiadają w niej m.in. członkowie Klubu Szefów Kuchni.
Twórca programu „Doceń polskie” jest także organizatorem projektu BlogerChef (blogerchef.pl) – innowacyjnego przedsięwzięcia skierowanego do blogerów kulinarnych.
PR
1. Słowo „kapusta” wywodzi się z łacińskiego „caputium”, czyli główka.
2. Wyróżniamy wiele odmian kapusty, m.in. włoską, czerwoną, pekińską, brukselkę oraz … białą (cukrową), z której wytwarza się kapustę kiszoną.
3. Czym różni się kapusta kiszona od kwaszonej? Ta pierwsza powstaje w wyniku dwutygodniowej fermentacji mlekowej, posiada charakterystyczną żółtą barwę oraz bardzo kwaśny smak. Natomiast kapusta kwaszona ma biały kolor i lekko kwaśny smak będący efektem doprawiania jej octem i cukrem.
4. Kapusta kiszona ma więcej witaminy C niż surowa, gdyż podczas fermentacji bakterie wytwarzają dodatkowy kwas askorbinowy. Kwas mlekowy oczyszcza przewód pokarmowy z bakterii gnilnych oraz stwarza idealne warunki do rozmnażania dobroczynnych bakterii jelitowych. Kapusta kiszona jest także cennym źródłem wapnia i potasu.
5. Z dobroczynnych właściwości kapusty, już w XVII wieku, korzystały załogi statków, które nie miały dostępu do świeżych warzyw. Kiszona kapusta chroniła marynarzy przed różnymi chorobami, jej spożywanie zapobiegało szkorbutowi, odmrożeniom, wzmacniało także system odpornościowy. Natomiast okłady z soku stosowano na bóle reumatyczne i owrzodzenia.
6. Kapuścianą Stolicą Polski jest Charsznica (położona w woj. małopolskim), gdzie co roku odbywają się Charsznickie Dni Kapusty. Tak jak każde dożynki mają swoich starostów, tak nad przebiegiem charsznickiego święta czuwa Kapuściana Para Królewska. „Władcy” wybierani są co roku, honoru dostępują wyróżniający się plantatorzy kapusty – liderzy produkcji.
Z Kapuścianej Stolicy Polski pochodzi najbardziej znana kapusta kiszona w Polsce. Charsznicka kapusta jest produkowana z białej kapusty głowiastej, a w procesie jej kiszenia wykorzystywana jest jedynie sól, przez co proces fermentacji zachodzi samoczynnie i naturalnie.
7. Charakterystyczny zapach gotowanej kapusty (warzywo „zawdzięcza” go związkom siarki) można zneutralizować dodając do wody skórkę chleba lub orzech włoski.
8. Za sprawą produktów, które często towarzyszą kapuście kiszonej (takich jak golonko, boczek, kiełbasa) jest ona mylnie zaliczana do potraw ciężkostrawnych. Tymczasem 100 kapusty kiszonej zawiera ok. 20 kcal. Zatem, nawet osoby z nadwyrężoną wątrobą mogą śmiało w swoim jadłospisie umieszczać dania z kapusty.
9. Najpopularniejszym daniem z kapusty jest bigos. Na staropolskich polowaniach gościła potrawa zwana „Bigosem z wiwatem”. Nazwa ta wywodzi się ze sposobu jej przygotowania – w szczelnie zamkniętym garnku podgrzewano bigos na ogniu, a wystrzelająca pod wpływem ciśnienia przykrywka oznaczała, że potrawa była gotowa do spożycia.
10. Według legendy główki kapusty powstały z … łez Likurga – władcy Sparty, którego Bachus ukarał za zniszczenie winnicy.
Zastawiasz się po jaką kapustę sięgnąć? Skorzystaj z rekomendacji członków Loży Ekspertów Ogólnopolskiego Programu Promocyjnego „Doceń polskie”. Certyfikat „Doceń polskie” zdobywają wyłącznie produkty z tzw. polskim akcentem, które podczas organizowanych co kwartał audytów otrzymały od specjalistów z branży spożywczej wysokie noty za smak, wygląd oraz stosunek ich jakości do ceny. Warto podkreślić, że wyroby z maksymalną liczbą punktów zdobywają także tytuł TOP PRODUKT. Godło „Doceń polskie” to synonim wysokiej jakości, jednoznacznie określający pochodzenie produktu.
Kapusty nagrodzone certyfikatem „Doceń polskie”:
Kapusta kwaszona z oferty Gospodarstwa Warzywno-Rolnego Czesław Rasztawicki;
Kapusta kiszona z żurawiną produkowana przez Przetwórstwo Owoców i Warzyw DROS Sp.j. (TOP PRODUKT)
Kuchnia Mistrza charsznicka kapusta kiszona Gospodarstwa Warzywniczego Andrzej Peroń.
Kapusta kiszona firmy PRIMA-AN M. Wypych, M. Skoczylas (TOP PRODUKT)
Kapusta kwaszona przedsiębiorstwa Jan Słab Sp.j. P. Janus, A. Słaboń (TOP PRODUKT)
Kapusta kwaszona z grzybami leśnymi z oferty Z.P.H.U TRANSROL Czesław Ślusarczyk (TOP PRODUKT)
Kapusta kiszona Gospodarstwa Rolno-Warzywnego Ryszard Pacia (TOP PRODUKT)
Kapusta czerwona z asortymentu firmy AGRO SERWIS
]]>
Placki, ciasta, ciasteczka, cukierki… Obok ryb, sałatek czy zup, trudno wyobrazić sobie święta bez świątecznych wypieków. Uwielbiają je zarówno młodsi, jak i starsi, a z wigilijnego stołu to ciasta często znikają najszybciej.
Nic dziwnego, święta to bowiem czas, w którym możemy sobie nieco pofolgować, zapomnieć o wszelkich ograniczeniach, bo w końcu niebawem nowy rok, a co za tym idzie, nowe postanowienia.W święta jedzą wszyscy, dlaczego więc my mielibyśmy sobie odmawiać?
Tym bardziej, gdy na stole nie można opędzić się od pyszności. Każda pani domu może przygotować na święta swój specjał, jednak niektóre ciasta Polacy upodobali sobie bardziej niż pozostałe.
Wypieki obowiązkowe
W tym miejscu nie można zacząć od makowca, ciasta kojarzonego z Wigilią w takim samym stopniu jak karp czy barszcz z uszkami. Makowiec królewski, z serem, czy z biszkoptem, a może tradycyjna strucla makowa z dużą ilością maku, rodzynek i śnieżnobiałej polewy? Nie ulega wątpliwości, że makowiec na wigilijnym stole musi się pojawić, o czym świadczy też szeroki wybór tego ciasta na sklepowych półkach.
„W okresie przedświątecznym notujemy znaczący wzrost sprzedaży makowców, ale nie tylko nich. W cenie są chociażby pierniki. Staramy się wychodzić naprzeciw oczekiwaniom konsumentów, którzy w przygotowaniach do świąt chcą zaoszczędzić nieco czasu na wypiekanie ciast” – mówi Arkadiusz Drążek z Zakładu Produkcji Cukierniczej Brześć.
Mianem króla wigilijnych stołów w Polsce można by także obwołać sernik, a bogactwo jego rodzajów jest tak duże jak wyobraźnia polskich gospodyń, że wymienić tylko wiedeński, na herbatnikach, z czekoladą bądź na zimno. Bardzo sycący, trafiający w gusta niemalże każdego.
Bogactwo pyszności
Na świątecznym stole nie może zabraknąć piernika, tym bardziej, że nie jest to ciasto skomplikowane do upieczenia. Rodzajów, podobnie jak w przypadku sernika, również jest mnóstwo, m.in. z jabłkami, powidłami, czy tradycyjny z orzechami.
Odnośnie orzechów, są one dodatkowym składnikiem wielu świątecznych ciast chętnie konsumowanych przez całe rodziny. Kompozycje mogą się różnić, niektóre są wzbogacone o dodatki owoców, niektóre z kolei charakteryzuje gruba warstwa pysznej czekoladowej bądź śmietanowej masy.
Gospodyniom lubiącym eksperymentować w kuchni, polecamy wypieki wzorowane na ich batonowych odpowiednikach – ciasta milky way, 3 bit, lub też rozpływające się w ustach tiramisu czy raffaello. Taki deser po świątecznej „wyżerce” jest w stanie ukoić podniebienie każdego.
Cokolwiek pysznego i kuszącego nie pojawi się na wigilijnym stole, nam wypada życzyć tylko jednego: smacznego!
_
„Brześć” Sp.J. ZPC – Rodzinna firma istniejąca od 1984 roku. Brześć specjalizuje się w tradycyjnych, opartych na domowych recepturach wyrobów cukierniczych. Produkty Brześcia są sprzedawane poprzez przedstawicieli i dystrybutorów na terenie całej Polski.
PR
LA
Certyfikat Ogólnopolskiego Programu Promocyjnego zdobyło ponad 500 wyrobów spożywczych, jednak liczba produktów ubiegających się o to wyróżnienie jest dużo większa. Samo przystąpienie do programu nie gwarantuje bowiem zdobycia znaku promocyjnego „Doceń polskie”. – Certyfikat otrzymują wyłącznie te produkty, które pozytywnie przejdą dwuetapowy proces oceny. Pierwszy z nich polega na sprawdzeniu czy artykuł posiada tzw. polski akcent, tzn. czy powstaje na podstawie rodzimej receptury, z polskich składników lub jest co najmniej produkowany w naszym kraju – wyjaśnia Marek Bielski, organizator Ogólnopolskiego Programu Promocyjnego „Doceń polskie”.
Druga część oceny ma miejsce podczas audytu certyfikacyjnego, podczas którego Loża Ekspertów wystawia produktom noty w skali od 1-10. – Ocenie podlegają wygląd wyrobu, jego smak, a także stosunek jakości artykułu do jego ceny. Godło programu zdobywają tylko te produkty, którym eksperci przyznają wysokie noty. Żywność, która zdobędzie od jurorów maksymalną liczbę punktów zostaje także uhonorowana tytułem TOP PRODUKT – uściśla M. Bielski.
Kto tworzy Lożę Ekspertów? Przewodniczącym niezależnego grona specjalistów jest Mirek Drewniak, w Loży zasiadają ponadto osoby zawodowo zajmujące się żywnością i żywieniem. Co istotne, honorowy patronat nad programem (od 2011 roku, a więc od samego początku jego funkcjonowania) sprawuje Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi.
– Za wszystkimi nagrodzonym wyrobami stoją ich producenci i to właśnie im należą się słowa uznania. Wyróżnione w programie firmy to przykład uczciwego podejście do produkcji i szacunku dla konsumentów. Wszelkie starania producentów zmierzające do stałego poprawiania jakości wyrobów są godne pochwały zwłaszcza, że na rynku nie brakuje firm chcących się szybko wzbogacić kosztem klienta. Praca nad jakością produktu i wizerunkiem firmy wymaga czasu, ale jestem przekonany, że właśnie takie uczciwe podejście pozwala osiągnąć sukces – mówi Mirek Drewniak.
– Ocenianie wyrobów spożywczych biorących udział w programie nie jest łatwym zadaniem. W trakcie certyfikacji skupiamy się na jakości, dlatego cieszę się, że aż tyle wyrobów pozytywnie przeszło audyt i zdobyło godło „Doceń polskie”. Satysfakcję daje mi także to, że znak programu jest coraz częściej umieszczany na opakowaniach nagrodzonych wyrobów. Dzięki temu konsumenci znajdą bez trudu rekomendowane przez nas produkty – mówi Celina Nierodkiewicz, członek Loży Ekspertów.
Wyróżnienie artykułu spożywczego certyfikatem „Doceń polskie” przynosi korzyści zarówno producentom, jak i konsumentom. Ci pierwsi zyskują dodatkowe potwierdzenie o wysokiej jakości swoich wyrobów (tym cenniejsza, że uzyskana od niezależnego grona). Z kolei konsumenci wybierając produkty opatrzone godłem programu zyskują pewność, że produkt jest warty swojej ceny, a jego jakość została sprawdzona przez ekspertów.
Lista wszystkich artykułów spożywczych jest dostępna na blogu programu, www.blog.docenpolskie.pl.
Program „Doceń polskie” w liczbach:
Do tej pory przeprowadzono 8 audytów certyfikacyjnych, podczas których przyznano 514 certyfikatów „Doceń polskie”, a 132 wyroby otrzymały także tytuł TOP PRODUKT.
Wśród nagrodzonych artykułów spożywczych znajdują się 153 produkty marki własnej. Artykułom tym przyznano znak „Doceń polskie – MARKI WŁASNE”
Producenci o programie „Doceń polskie”:
Zakład Przetwórstwa Owocowo-Warzywnego VITAPOL jest laureatem siódmego audytu, firma zdobyła cztery certyfikaty „Doceń polskie”, w tym 3 tytuły TOP PRODUKT. Informacje o wyróżnieniu zamieszczono na stronie internetowej firmy, w mediach społecznościowych, a także na nagrodzonych wyrobach. – Warto promować polskie wyroby, sama robię zakupy tylko w tych sklepach, które oferują rodzimą żywność – mówi Maria Maćkowiak, współwłaścicielka firmy
VITAPOL.
Zakłady Tłuszczowe „KRUSZWICA” S.A. mogą pochwalić się posiadaniem trzech certyfikatów, w tym tytułu TOP PRODUKT. Firma brała udział w dwóch audytach, podczas których eksperci nagrodzili m.in. olej Kujawski z pierwszego tłoczenia oraz olej Kujawski Trzy Ziarna. Godło programu pojawiło się m.in. w reklamie telewizyjnej oleju Kujawskiego.
– „Doceń polskie” to cenna inicjatywa promująca polskie produkty najwyższej jakości, dlatego zdecydowaliśmy się zgłosić do kolejnej edycji nasz sztandarowy produkt – olej Kujawski. Marka ta jest od wielu lat obecna na stołach Polaków i cieszy się ich uznaniem i zaufaniem. Godło programu wykorzystujemy w komunikacji marki – zarówno w reklamie telewizyjnej jak także na naszej stronie internetowej – podkreśla Agnieszka Jastrzębska, reprezentująca ZT „KRUSZWICA” S.A.
* * *
Ogólnopolski Program Promocyjny „Doceń polskie”
www.blog.docenpolskie.pl
Program „Doceń polskie” ma na celu promocję wysokiej jakości produktów spożywczych dostępnych na polskim rynku. Ich selekcją, oceną i przyznaniem certyfikatu „Doceń polskie” zajmują się eksperci, reprezentujący m.in. Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi, Fundację Klubu Szefów Kuchni oraz Stowarzyszenie Rzeźników i Wędliniarzy RP.
Twórca programu „Doceń polskie” jest współorganizatorem konkursu „BlogerChef” adresowanego do blogerów kulinarnych. Konkurs ten jest kolejnym elementem wsparcia zarówno producentów, których wyroby mogą poszczycić się posiadaniem godła „Doceń polskie”, jak również samego programu.
PR
AF
Ogólnopolski Program Promocyjny „Doceń polskie” jest realizowany od 2011 roku. Dotychczas zorganizowano siedem certyfikacji, podczas których godłem programu uhonorowano ponad 450 artykułów spożywczych. Przeglądając zestawienie wyróżnionych produktów, dostępne na blogu przedsięwzięcia – www.blog.docenpolskie.pl, można się przekonać o ich dużej różnorodności.
Gama żywności nagrodzonej certyfikatem jest na tyle szeroka, że konsumenci bez trudu znajdą w niej produkty, których potrzebują. Jest z czego wybierać, gdyż godło „Doceń polskie” zdobyły m.in. wędliny, słodycze, dania gotowe, napoje, nabiał, przyprawy oraz przetwory warzywne i owocowe, w tym wyroby marki własnej.
Jednak bez względu na rodzaj wyrobu, wielkość firmy czy sposób produkcji – wszystkie wyróżnione artykuły podlegają tym samym, niezmiennym kryteriom oceny. Każdy zgłoszony do programu wyrób jest poddawany dwuetapowej weryfikacji. Pierwszym krokiem jest sprawdzenie czy żywność posiada tzw. polski akcent (jest wytwarzana w naszym kraju, z rodzimych składników lub na podstawie tradycyjnych receptur). Do dalszego udziału w programie dopuszcza się jedynie wyroby, które pozytywnie przeszły pierwszy etap.
Druga część oceny przeprowadzana jest podczas certyfikacji, w której decydujący głos należy do Loży Ekspertów. Jej przewodniczącym jest Mirek Drewniak z Fundacji Klubu Szefów Kuchni. Pozostali członkowie reprezentują m.in. Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi, czy Stowarzyszenie Rzeźników i Wędliniarzy RP.
Eksperci oceniając artykuły spożywcze zwracają uwagę na trzy czynniki – smak, wygląd oraz stosunek jakości do ceny produktu. Każdy aspekt jest oceniany oddzielnie, a suma uzyskanych w ten sposób punktów decyduje o przyznaniu godła „Doceń polskie”. Wyróżnienie przyznawane jest produktom, którym Loża wystawi wysokie noty. Oznacza to, że nie wszystkie artykuły spożywcze biorące udział w audycie zdobywają laury. – Każdy produkt jest poddawany skrupulatnej ocenie, dzięki której z grona produktów uczestniczących w programie wybierane są te najbardziej wartościowe i godne polecania. Wiedza i zawodowe doświadczenie Loży Ekspertów gwarantują, że przyznanie certyfikatu nie jest kwestią przypadku – podkreśla Marek Bielski, organizator Ogólnopolskiego Programu Promocyjnego „Doceń polskie”.
Produkty posiadające szczególne walory jakościowe, którym eksperci przyznają maksymalną liczbę punktów, zdobywają tytuł TOP PRODUKT. W trakcie dotychczasowych siedmiu certyfikacji miano to nadano120 artykułom. Ostatni, przeprowadzony w styczniu, audyt był pod tym względem szczególny. Tytuł TOP PRODUKT otrzymała bowiem blisko połowa wszystkich nagrodzonych wówczas produktów spożywczych.
Program „Doceń polskie” ma otwarty charakter, każdy producent może zgłosić swoje wyroby do oceny, a następnie (jeśli jej wynik będzie pozytywny) zdecydować czy i w jaki sposób będzie chciał posługiwać się zdobytym wyróżnieniem. Dowodem na to, że godło „Doceń polskie” wspiera działania marketingowe są kolejne zgłoszenia od producentów, których wyroby zostały nagrodzone przez Lożę Ekspertów. Ponowny udział w certyfikacji pozwala zwiększyć liczbę wyróżnionych artykułów i poprawić konkurencyjność oferty. O randze certyfikatu „Doceń polskie” świadczy choćby fakt, iż honorowym patronem programu, od początku jego funkcjonowania, jest Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi.
Kolejny, ósmy już, audyt odbędzie się w kwietniu. Aktualne informacje na temat programu „Doceń polskie” są dostępne na blogu programu – www.blog.docenpolskie.pl.
PR
LA
]]>
Z danych Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej wynika, że w ubiegłym roku wyeksportowaliśmy artykuły spożywcze warte 17,5 mld euro. Świat chwali jakość i cenę polskich produktów. Od lat najwięcej polskiej żywności trafia na rynek niemiecki, chociaż duży udział w naszym eksporcie ma także Wielka Brytania i Czechy. Warto także podkreślić, że eksport naszych produktów najszybciej wzrósł w Rosji. W ubiegłym roku wzrósł on aż o 30% i osiągnął kwotę 1 mld euro.
Polska żywność jest eksportowana nie tylko do krajów europejskich, ale także do Ameryki, Azji oraz na Bliski i Daleki Wschód. Ten rynek zaczyna odgrywać coraz ważniejszą rolę w eksporcie naszych produktów żywnościowych.
Duży wzrost eksportu polskich produktów ma także negatywne skutki, ponieważ to m.in. może być powodem prób podważenia wartości polskiego rynku rolno-spożywczego, o czym spekuluje się w kontekście niedawnej afery z koniną. Zagranicznym firmom może zależeć na podważeniu naszej wiarygodności, co tłumaczyłoby próby obarczenia winą polskich eksporterów za ogólnoeuropejski skandal ze sprzedażą koniny jako mięsa wołowego.
Zalety polskiej spożywki
Czy dlatego, że nasza żywność jest za dobra, trafia na celownik dużych koncernów? To co nie ulega wątpliwości, to fakt, że sekret polskiej żywności tkwi w dobrym smaku, konkurencyjnej cenie i produktach wysokiej jakości.
,,W polskim rolnictwie nie przyjęły się na dużą skalę rozwiązania bazujące na chemizacji wyrobów spożywczych i mimo tego, że w ostatnim okresie postępuje modernizacja polskiej wsi i rolnictwa, w naszym kraju wciąż przeważają małe gospodarstwa, o powierzchni 1-5ha. To przekłada się na to, że nasza żywność nie jest zalana środkami chemicznymi, nawozami sztucznymi i opryskami, dzięki czemu jest smaczna i zdrowa” – komentuje Arkadiusz Drążek, dyrektor handlowy Zakładu Produkcji Cukierniczej Brześć.
Poza tym, w Polsce dobrze działa lokalny biznes, a światowe koncerny działające w naszym kraju często same zaopatrują się u polskich rolników, którzy sprzedają swoje wyroby także na straganach oraz w małych budkach z warzywami.
Polskie produkty są zdrowe, smaczne i pozbawione chemicznych dodatków, co chętnie doceniają zagraniczni konsumenci. Do popularności naszych produktów za granicą przyczyniają się także mieszkający tam Polacy, którzy polecają nasze wyroby swoim sąsiadom. W 2012r największym powodzeniem w Rosji cieszyły się nasze sery i twarogi. Zagranica chętnie kupuje także nasze mięso i wyroby cukiernicze.
__
„Brześć” Sp.J. ZPC – Rodzinna firma istniejąca od 1984 roku. Brześć specjalizuje się w tradycyjnych, opartych na domowych recepturach wyrobów cukierniczych. Produkty Brześcia są sprzedawane poprzez przedstawicieli i dystrybutorów na terenie całej Polski.
PR
LA
]]>