-Grupa Żywiec działa głównie na terenie Polski, dlatego chcemy warzyć nasze polskie piwa z chmielu od polskich rolników, w pierwszej kolejności – dla naszych polskich konsumentów. Dziś wszystkie piwa produkowane w naszych browarach warzone są z wykorzystaniem polskiego chmielu. Jak wynika z raportu Ernst&Young o wpływie Grupy Żywiec na otoczenie społeczno-gospodarcze w Polsce fakt, iż firma korzysta z krajowego chmielu i słodu przekłada się na ok. 2500 miejsc pracy, z czego ponad 2000 w polskim rolnictwie. – mówi Xavier Belison, Prezes Zarządu Grupy Żywiec.
Grupa Żywiec przeprowadziła w przeszłości szereg działań na rzecz wsparcia i promocji polskiego chmielu. Kiedy w latach 2002 do 2006 rolnicy borykali się z wirusem na swoich uprawach chmielu, Grupa Żywiec zrealizowała program produkcji odwirusowanych sadzonek w celu odnowienia polskich plantacji, co wiązało się z zainwestowaniem kwoty 2 mln zł. W ramach tego programu polscy plantatorzy otrzymali bezpłatnie od producenta Żywca i Warki 330 000 sztuk sadzonek, co wystarczyło na obsadzenie ok. 160 ha nowych lub odmłodzonych plantacji chmielu. W latach 2003-2005 r. Grupa Żywiec uczestniczyła w finansowaniu budowy nowego zakładu przetwórczego chmielu w Poturzynie, inwestując w to przedsięwzięcie 3,2 mln zł. Firma zainwestowała także w bazę przetwórczą chmielu przy Instytucie Nawozów Sztucznych w Puławach, wspierając jej rozbudowę kwotą 2,4 mln zł.
Grupa Żywiec, korzystając ze swoich międzynarodowych relacji, starała się również promować polskie odmiany chmielu na wielu rynkach za granicą. W efekcie piwa z polskiego chmielu warzono na Słowacji, Macedonii, Hiszpanii, Nigerii i Holandii.
Dlaczego chmiel od polskich rolników jest ważny dla Grupy Żywiec?
Bez chmielu nie powstałoby żadne piwo. W świetle obowiązujących regulacji, złoty napój można nazywać piwem tylko wówczas, kiedy zawiera on chmiel. Do produkcji m.in. Żywca, Warki, Tatry, Stronga, ale także piw regionalnych – Specjala, Leżajska, Królewskiego czy Brackiego – Grupa Żywiec stosuje m.in. typowo polskie odmiany chmielu jak Lubelski
i Marynka oraz produkowany w Polsce Magnum. To jedne z najlepszych odmian na świecie. Uprawia się je na ok. 1500 ha w trzech chmielowych zagłębiach na Lubelszczyźnie, w Wielkopolsce i na Dolnym Śląsku. W Polsce uprawą chmielu zajmuje się prawie 1000 rolników.
Aby Warka czy Żywiec miały odpowiedni smak i aromat do jej warzenia używa się dwóch rodzajów chmielu: aromatycznego i goryczkowego. Piwny smak i aromat bierze się
z chmielu, a właściwie z lupuliny, substancji którą wytwarzają zielone szyszki chmielowe.
Chmiel rośnie na wysokich tyczkach, po których wije się tylko w prawą stronę. Pnącza rośliny na plantacjach osiągają 6-7 m wysokości. W korzystnych warunkach chmiel rośnie aż 2,5 cm na godzinę. Chmielniki zakłada się jako plantacje wieloletnie, które na tym samym miejscu pozostają nawet przez 20 lat. Plantacje utrzymuje się tak długo, jak długo daje zadowalające plony.
Najważniejsze dla produkcji piwa są szyszki chmielowe, które rosną na pnączu dopiero
w 7 roku od zasadzenia. Są one niezwykle delikatne, składają się z 40 do 90 płatków. Pod każdym z nich znajduje się decydująca o smaku piwa lupulina. Ta cenna substancja zawiera olejki eteryczne, żywice, flawonoidy i puryny.
Dojrzewanie chmielu przypada na okres największego nachylenia osi Ziemi w stronę Słońca.
Przez odpowiednie zabiegi plantatorzy umożliwiają szyszkom pobranie maksymalnej ilości energii słonecznej. Promienie słońca są tak ważne, ponieważ pomagają szyszkom tworzyć związki nadające piwu jego unikalny smak. To właśnie energia słoneczna sprawia,
że szyszki wytwarzają olejki eteryczne, flawonoidy, żywice, garbniki i puryny. Dzięki ich odpowiednim proporcjom chmiel nadaje piwu niepowtarzalny charakter i szlachetną goryczkę.
Więcej informacji o firmie: www.grupazywiec.pl
PR
LA
]]>Zapienione statystyki
Dzięki badaniom Grupy Żywiec można się również dowiedzieć, że dla 90 proc. pań piana to zupełnie nieistotna cecha piwa (dla 17 proc. panów to arcyważny atrybut dobrego chmielowego trunku). To trochę martwi, ponieważ w pubie czy restauracji m.in. dzięki pianie można poznać dobre piwo. Jeśli po wypełnieniu szklanki długo pozostaje na powierzchni, najczęściej oznacza to, że barman nalał piwo prawidłowo, zaserwował je w czystej i schłodzonej szklance, zgodnie z kunsztem barmańskim (7 kroków perfekcyjnego serwowania na www.sztukaserwowaniapiwa.pl). Piana odgrywa również ważną rolę w utrzymaniu w kuflu zapachu i orzeźwiającego smaku piwa. W przypadku świeżego, dobrze uwarzonego i podanego piwa po opróżnieniu kufla pierścienie piany pozostają na jego wewnętrznych ściankach.
Chmielowe orzeźwienie
Kobiety generalnie nie zwracają uwagi, jakie piwo piją – zaledwie 7,5 proc. z nich zwraca na to uwagę. Jest to natomiast niezwykle istotne dla mężczyzn – aż 98,5 proc. pamięta, jakie piwo pili ostatnio. Dla kobiet liczy się przede wszystkim wysoka „pijalność” chmielowego napoju: 43 proc. deklaruje, że jeśli chodzi o piwo jasne najbardziej lubi trunek bez dominującego smaku (mężczyzn – 42 proc.). Panie (32 proc.) dwukrotnie bardziej niż mężczyźni (16 proc.) cenią w piwie łagodny smak. Z tego samego powodu większość kobiet unika goryczki pochodzącej z chmielu – jedynie 5 proc. piwoszek twierdzi, że to ważna cecha piwa (w kontraście do 14 proc. panów, którzy szczególnie w gorące dni nie wyobrażają sobie piwa bez rześkiego chmielowego posmaku).
Ogólnie można uznać, że kobiety poszukują piw o niewielkiej goryczce pochodzącej z chmielu, choć ta roślina z rodziny konopiowatych ma właściwości łagodzące, uspokajające a nawet bakteriobójcze. Do warzenia piwa piwowarzy wykorzystują tylko szyszki rodzaju żeńskiego, a najlepszy chmiel używany przy produkcji takich tak Warka, Żywiec a nawet Heineken pochodzi z Polski.
Najważniejsza odpowiedzialność
Polkom przeszkadza wysoka zawartość alkoholu w trunkach. Jedynie 32 proc. piwoszek deklaruje, że lubi uczucie lekkiego szumu w głowie wywoływanego przez alkohol. W przypadku mężczyzn, 53 proc. jest podobnego zdania. Panie piją mniej niż panowie – pomimo, że stanowią ok. 40 proc. aktywnych konsumentów piwa w Polsce (konsumpcja co najmniej raz w miesiącu), spożywają zaledwie ok. 1/5 z 38 mln hl piwa, które sprzedaje się na polskim rynku piwa w ciągu roku. Przedstawiciele obu płci pamiętają jednak, że każdy alkohol powinien być konsumowany odpowiedzialnie. Spożywane piwa w sposób odpowiedzialny i umiarkowany uatrakcyjnia chwile spotkań w gronie znajomych.
Klasyczna kobieta
Co ciekawe, 73 proc. kobiet zgada się ze stwierdzeniem, że klasyczne piwo pasuje do kobiety (twierdzi tak 60 proc. mężczyzn). Z drugiej strony natomiast 75 proc. kobiet przyznaje, że piwo jest nieodłącznym elementem męskiego świata (potwierdza to także aż 83 proc. panów). To może oznaczać, że mężczyźni chcą zawłaszczyć sobie tę kategorię, twierdząc, że piwo do kobiet po prostu nie pasuje. Choć panie są innego zdania.
13,5 proc. pań pije piwo z sokiem (latem ten udział wzrasta nawet do 20 proc.), zapominając, że tzw. „sok” jest często zlepkiem sztucznych barwników i cukru. Zazwyczaj niewielka ilość tego płynu ma wyższą liczbę kalorii niż 0,5 l piwa. Do takiego zachowania uważanego przez piwnych ekspertów za profanację przyznaje się zaledwie 3 proc. mężczyzn.
Kobiety dwukrotnie rzadziej kupują napoje energetyczne niż faceci. 15 proc. pań i 30 proc. mężczyzn w wieku 18-65 przyznało, że w ciągu ostatnich 6 miesięcy piło „energetyki”.
Badania przeprowadzone dla Grupy Żywiec przez GfK Polonia na reprezentatywnych próbie:
4470 piwoszy (osób, które pija piwo co najmniej raz w miesiącu) w wieku 18-65 lat w okresie lipiec 2011 – czerwiec 2012
5529 piwoszy (w wieku 18-65 lat), którzy pili piwo w ciągu miesiąca poprzedzającego badanie oraz 178 okazjonalnych piwoszy (którzy pili piwo 1-6 miesięcy wcześniej) w okresie listopad-grudzień 2011.
Grupa Żywiec to największy pracodawca w branży piwnej, zatrudniający ponad 5000 osób i jeden z czołowych producentów piwa w Polsce. Firma jest powiązana z Grupą Heineken, największym producentem piwa w Europie. Grupa Żywiec rocznie sprzedaje 11,5 mln hektolitrów piwa warzonego w pięciu browarach w Warce, Elblągu, Leżajsku oraz Arcyksiążęcym Browarze w Żywcu i Brackim Browarze Zamkowym w Cieszynie. Poprzez sieć prawie 50 oddziałów handlowych i blisko 900 przedstawicieli działających w całym kraju spółka oferuje prawie 30 różnych piw kilkudziesięciu tysiącom partnerów biznesowych. Marką flagową firmy jest Żywiec – jedno z największych polskich piw eksportowych (obecne dzisiaj w ponad 40 krajach), sprzedawane za granicą od ponad stu lat. Do najważniejszych marek spółki należą też Heineken, Warka, Tatra, Specjal, Strong i Leżajsk. Ważną część oferty Grupy Żywiec stanowią piwa regionalne: Królewskie (Polska centralna), Leżajsk (południowo-wschodnia) i Specjal (północna). Spółka prowadzi również dystrybucję zagranicznych piw specjalnych (Desperados, Paulaner, Guinness i Kilkenny) oraz polskich piw specjalnych (Kaper, Żywiec Porter, Radler). Grupa Żywiec jest jedyną spółką spośród największych producentów piwa notowaną na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie, gdzie zadebiutowała 24.09.1991 r. Więcej informacji o firmie: www.grupazywiec.pl
]]>„W tygodniu bezpośrednio poprzedzającym weekend majowy sprzedaż piw Grupy Żywiec jest większa o 4 000 000 l w porównaniu do uśrednionej tygodniowej sprzedaży w całym roku. Większość konsumentów robi większe zakupy na czas, w którym sklepy będą zamknięte, symbolicznie rozpoczynając sezon piwny – mówi Piotr Ozga, Dyrektor Sprzedaży Grupy Żywiec.
Sezonowość piwa jest najbardziej widoczna w regionach związanych z letnim wypoczynkiem. Około 7-8% wolumenu rocznego Grupa Żywiec sprzedaje w miesiącu pozasezonowym (np. listopad, grudzień, styczeń, luty) a około 12-13% wolumenu rocznego w miesiącu sezonowym (np. lipiec czy sierpień).
W branży piwnej powszechne jest powiedzenie, że Słońce to najlepszy sprzedawca piwa. Z kilkudziesięcioletnich doświadczeń Grupy Żywiec wynika, że wzrost lub spadek średniej temperatury miesięcznej o 1 stop. C oznacza ok. 4 000 000 l więcej lub mniej piwa sprzedanego na polskim rynku (poza miesiącami sezonowymi).
„Dla Grupy Żywiec jak i całej branży piwowarskiej najważniejsze są dwa aspekty pogody – temperatura i opady. Biorąc pod uwagę konsumpcję oraz dystrybucję piwa, pogoda powinna być optymalna tzn. nie za zimno, ale także nie za ciepło. Dlatego najlepsze warunki do sprzedaży Żywca czy Warki to ok. 25 stopni C i brak opadów”– dodaje Piotr Ozga.
Do niedawna sezonowy popyt na piwo kończył się wraz ze spadkiem temperatur we wrześniu lub z początkiem października. W 2011 r. Grupa Żywiec zaproponowała konsumentom 10 nowych piw. Podjęliśmy również walkę o wydłużenie sezonu piwnego w Polsce i zmianę sposobu myślenia o bursztynowym napoju, wprowadzając piwa na zimę Tatra Grzaniec oraz Żywiec Bock o zupełnie innym, esencjonalnym smaku. Do jesieni ub. r. piwo służyło głównie orzeźwieniu w czasie upalnych dni a zainteresowanie nim spadało wraz z pojawieniem się niskich temperatur. Okazało się jednak, że Polacy chcą pić piwo także zimą – jeśli tylko dostaną odpowiedni produkt.
W tym roku Grupa Żywiec ponownie zaskoczy konsumentów 3 ciekawymi propozycjami na sezon piwny, które spełnią ich zmieniające się oczekiwania. Już dziś na półkach sklepowych konsumenci mogą znaleźć ponad 30 piw Grupy Żywiec. W tej najbardziej zróżnicowanej ofercie na rynku nawet najbardziej wymagający piwosz znajdzie swoje ulubione piwo.
Wyniki sprzedaży piwa potwierdzają, że Polska jest błędnie postrzegana jako kraj mocnych alkoholi. W 2011 r. Polacy kupili 36 mln hl piwa (1 hl = 100 l), czyli o 4 proc. więcej niż w 2010 r. Każdy dorosły statystyczny Polak wypija rocznie 95 litrów piwa. W tym roku ten najwyższy wynik w historii polskiego piwowarstwa może jeszcze wzrosnąć o 2-3 proc. (czyli ok. 700 tys. do 1 mln hl piwa), choć Polska jest już w pierwszej piątce rynków Europy o najwyższej konsumpcji piwa. Wszystko jednak zależy od pogody.
Źródło: PR
]]>