Za 100 czy 200 lat takie androidy będą ludziom towarzyszyły w pracy i odpoczynku, będą tak samo lub bardziej od nas inteligentne. Nie będą musiały jeść – ale bez trudu wykonywać będą taką samą pracę. Ich elektronowe mózgi będą domagały się takich samych możliwości odprężenia w rozrywkach, sporcie i w seksie.
Nasza bohaterka – Samanta – zaliczona została do grupy najbardziej inteligentnych androidów, ukończyła studia medyczne, pracuje w szpitalu. Pewną popularność przyniósł jej udział w spotkaniach z przedstawicielami obcej cywilizacji i działalność społeczna.
Wspomnienia Samanty wskazują na to, że jej istnienie, czyli „życie”, oscyluje wokół dwóch podstawowych płaszczyzn – określenia swego miejsca wśród ludzi i seksu. Została tak skonstruowania, że każdy seks, a zwłaszcza seks z żywymi mężczyznami, sprawia jej przyjemność. Jej sztuczna inteligencja nie wykazuje odczuwalnych oporów przed zmianami partnerów, seksem zbiorowym i ogólną rozwiązłością.
Połowa jej wspomnień dotyczy przygód seksualnych. Ich opis jest czasem bardzo szczegółowy, ale nie wulgarny. Jednak druga połowa wskazuje na jednoczesne poszukiwanie komunikacji z ludźmi, przyjaźni, wzajemnej pomocy i psychicznego przywiązania. A nawet czegoś, co może być uznane za miłość.
Książka dostępna tutaj http://www.psychoskok.pl/produkt/wspomnienia-sztucznej-inteligencji/
]]>
Książka zawiera opis seksualnej sfery życia głównego bohatera – Roberta. Równolegle jego życie biegło w innych płaszczyznach – nauki, pracy, zdobywania pozycji społecznej, sztuki i kultury. Sex jednak przeplata się niemalże z każdą z tych płaszczyzn, niekiedy nawet dominował. Robert był niewątpliwie człowiekiem seksualnie nadpobudliwym, seksoholikiem z potrzeby i świadomego wyboru. Potrzebę seksu, pozbywania się napięcia, odczuwał już w pierwszych latach wieku szkolnego. Książka prowadzi czytelnika przez bezpruderyjne opisy jego uświadomienia, pierwszych seksualnych fascynacji, pierwszej miłości i pierwszych stosunków seksualnych ze starszymi od niego kobietami. Jego organizm domagał się codziennego seksu, więc, zwłaszcza w młodości, nie zwracał specjalnej uwagi na wiek i wygląd partnerek.
Sceny opisywane w książce nie są ani nadmiernie brutalne, ani też nie odbiegają od tego, co większość czytelników zna z własnych doświadczeń, marzeń, lub z obserwacji otoczenia.
]]>