Przed wyjazdem na Węgry była ogromna adrenalina i niepewność…
Łukasz Zoll: Tak jak wspominałem to był ostatni tor który pozostawał zagadką. Lecz lody zostały szybko przełamane i już podczas drugiej sesji kwalifikacyjnej notowałem bardzo dobre czasy jak na debiutanta! Jestem bardzo zadowolony ze swojego startu na Węgrzech!! Uważam też, że sporym osiągnięciem jest fakt, że po raz kolejny auto wróciło do Polski bez uszkodzeń, a ja z punktami! Wielokrotnie słyszałem, że węgierski tor jest wysoko oceniany przez kierowców. Dziś już wiem, za co! Liczne sekwencje szybkich zakrętów nie wybaczają błędów zmuszając do stuprocentowej koncentracji przez cały czas przejazdu. Po raz pierwszy też spotkałem się z sytuacją, że suchy tor jest bardziej śliski niż mokry! W sobotę podczas słonecznej pogody szukałem sposobu jak utrzymać optymalny tor jazdy nie odpuszczając gazu. W niedzielę gdy pogoda uległa zmianie, spadł deszcz, nawierzchnia wbrew oczekiwaniom stała się bardziej przyczepna! To było miłe zaskoczenie i zupełnie nowe doświadczenie! Teraz przygotowujemy się do kolejnej rundy i kontynuujemy prace nad nowym samochodem.
Bardzo dziękuję moim partnerom SKF, CAT, Van4Rent, KonkretPR, LeDuvel, Bahco, Öhlins, PitStops, Kaizen za możliwość startów, a kibicom za doping!
]]>Łukasz Zoll: Każdy start jest dla mnie ważny i pełen adrenaliny. Lecz w tym roku mój wyjazd na Węgry jest szczególnie dla mnie emocjonujący. Już kilkakrotnie miałem wystartować na Nyirad Motorsport Centrum… ale z różnych względów nie doszło do bezpośredniej rywalizacji na tym torze. Zaryzykuję stwierdzenie, że znam wszystkie europejskie obiekty, lecz tylko ten pozostaje dla mnie zagadką! Mam nadzieję, że w niedzielę będą mógł przekazać dobre wieści!
Bardzo dziękuję moim sponsorom SKF, CAT, Van4Rent, KonkretPR, LeDuvel, Bahco, Öhlins, PitStops, Kaizen za wsparcie i wiarę w nasze dokonania na europejskich torach rallycrosowych!
]]>
Do pierwszego startu w tym sezonie pozostał niecały tydzień….
Łukasz Zoll: To będzie bardzo długich kilka dni! Pomimo trudności, które napotkaliśmy przy budowie nowego samochodu, mamy rozwiązanie aby wystartować już w pierwszej rundzie Mistrzostw Polski która odbędzie się w Austrii. To wszytko dzięki temu, że mam do dyspozycji dwa samochody… Ten wymarzony zaprezentuje zapewne podczas startu w Słomczynie, natomiast dwie pierwsze rundy pojadę innym autem. Dla mnie najważniejsze jest aby wystartować w każdej rundzie i od początku sezonu walczyć o niezbędne punkty.
Nowe samochody…
Łukasz Zoll: oba to Subaru. W ostatnim sezonie korzystałem z N12. Podczas zeszłego sezonu zdobyłem kolejne ważne dla mnie doświadczenia właśnie za kierownicą Subaru. Postanowiłem kontynuować dobrą passę i w tym roku również pojadę samochodami tej marki. Auto, które obecnie buduje to Impreza S15. Natomiast drugie auto to Impreza GT. Po pierwszych dwóch startach z pewnością stanie się treningówką i zapasowym autem.
Kolejny sezon oznacza kolejne wyzwania…
Łukasz Zoll: Chciałbym aby ten rok startów upłynął mi zgodnie z powiedzeniem – zwycięzcy są na mecie! Liczę się z tym, że nowy samochód będzie wymagał specjalnej uwagi, ale równocześnie mam nadzieję, że będą to udane starty. Może trochę inaczej niż wszyscy liczę na deszczowe lato J., to na pewno pomoże mi wyrównać szanse na torze.

W tym roku za oceanem ruszył program popularyzacji Rallycrossu…
Łukasz Zoll: To super pomysł, aby rundy GRC odbywały się na torach NASCAR. Tak zbudowany kalendarz z pewnością przyczyni się do popularyzacji tej dyscypliny. W przeciwieństwie do rajdów rallycross oferuje wszytko w jednym miejscu! Równoczesna rywalizacja na torze samochodów o różnych mocach, obok park serwisowy… wszytko w zasięgu ręki bez potrzeby ciągłego przemieszczania się z odcinka na odcinek! Serdecznie polecam i zapraszam do kibicowania! Do zobaczenia na torach rallycrossowych w sezonie 2012.
——————————————————————————————————-
Partnerami zespołu Zollracing Rallycross Team są:
]]>