Dokładna przyczyna zatrzaskiwania palców nie jest znana. Schorzenie to prawdopodobnie wynika z przeciążeń albo obrzęków związanych ze zmianami zapalnymi ścięgien. Kiedy w obrębie ścięgna występuje obrzęk, ma ono problem, żeby przecisnąć się przez wąski pierścień u podstawy palca. W nocy, kiedy śpimy, palce dłoni są naturalnie przykurczone przez kilka godzin. W normalnej sytuacji nie stwarza to żadnego problemu, jednak kiedy w obrębie dłoni występuje stan zapalny, przy długotrwałym przykurczu dochodzi do zwiększenia obrzęku i dlatego pojawia się niemożność wyprostowania palców, występująca najczęściej rano.
Zanim podejmiemy leczenie trzaskającego palca, najpierw trzeba sprawdzić, czy rzeczywiście w obrębie rąk nie występują obrzęki. Przyczyną zatrzaskiwania palców może być również nadwaga i otyłość. Może okazać się również, że dolegliwości związane są z zatrzymywaniem nadmiernej ilości wody w organizmie. Jeżeli za trzaskający palec odpowiadają powyższe przyczyny, to pozbycie się wody poprzez przyjmowanie leku odwadniającego lub przeprowadzenie odpowiedniego postępowania dietetycznego, powinny zmniejszyć dolegliwości.
Najczęściej dochodzi do przewlekłego stanu, w którym zatrzaskiwanie palców przestaje być bolesne, ale nadal stanowi wyraźny dyskomfort. Wielu lekarzy reumatologów i ortopedów decyduje się wówczas na leczenie farmakologiczne, które polega na wstrzyknięciu do pochewki ścięgnistej długo działającego leku sterydowego, który ma zmniejszyć obrzęk i poprawić płynność ruchu ścięgna w pochewce. Niestety bardzo często zdarza się, że po takim zabiegu pojawia się problem niedokrwienia ścięgna, a w skrajnych przypadkach dochodzi do posterydowego uszkodzenia i zerwania ścięgna zginacza. Dlatego, jak podkreśla dr n. med. Tomasz Matuszewski, zamiast podawać leki sterydowe do tkanek miękkich ręki, lepiej jest przeprowadzić zabieg chirurgiczny.
Celem leczenia palca strzelającego jest uwolnienie ścięgna, w czym najlepiej sprawdza się metoda chirurgiczna. Operacja zatrzaskującego palca nie jest obciążająca dla pacjenta. Leczenie trwa do dwóch tygodni i w zasadzie uwalnia od problemu. Oczywiście jest to zabieg, do którego należy się odpowiednio przygotować. Trzeba mieć też na uwadze, że konieczna jest rekonwalescencja, trwająca przez dwa lub nawet trzy tygodnie. Mimo wszystko jest to bardzo skuteczna droga i najszybszy sposób na pozbycie się problemu strzelającego palca.
Udany zabieg chirurgiczny nie gwarantuje, że problem nie powróci w przyszłości, dlatego warto zadbać o odpowiednią profilaktykę. Rehabilitację po operacji trzaskającego palca można przeprowadzić samodzielnie w domu. Jej celem jest rozruszanie palca, co można osiągnąć dzięki specjalnym kąpielom. Zaleca się, aby codziennie rano, zaraz po obudzeniu się, zanurzyć obydwie ręce w ciepłej kąpieli, jednocześnie ściskając gąbkę lub miękką piłeczkę. Podczas ćwiczeń należy dążyć do tego, żeby uzyskać pełen zakres ruchu zgięcia palców oraz ich pełne otwarcie. Kilkanaście powtórzeń rano daje szansę na znacznie lepsze funkcjonowanie w ciągu dnia. Wspomagająco w leczeniu trzaskającego palca stosuje się też zabiegi z zakresu fizykoterapii o działaniu przeciwobrzękowym, np. ultradźwięki czy pole magnetyczne.
Kąpiele rozgrzewające i ćwiczenia zginania prostowników zaleca się wszystkim osobom, które mają za sobą incydent zatrzaskiwania się palców oraz tym, które mają poczucie lekkiej sztywności i niesprawności palców rano.
Więcej na temat leczenia palca trzaskającego dowiesz się od naszych specjalistów – zapraszamy do kontaktu: https://www.modelmed.pl/kontakt/
]]>Osteoporoza to choroba, która znacznie osłabia kości i sprawia, że stają się one znacznie bardziej łamliwe. Zwykły upadek lub niegroźna kontuzja mogą się z takim przypadku okazać przyczyną złamania kości. Co gorsza – proces leczenia takich złamań staje się w przypadku osób dotkniętych osteoporozą problemem znacznie bardziej skomplikowanym.
czytaj również – Osteoporoza – co musisz o niej wiedzieć i jej leczeniu
Kto powinien chronić swe kości w szczególności?
Jak wynika ze statystyk, osteoporoza najczęściej atakuje kobiety w okresie menopauzy. Szczególnie problematycznym okresem dla kobiecych kości okazuje się okres pomiędzy 45 a 70 rokiem życia. Proces starzenia się oraz związane z nim zmiany hormonalne to przecież główne przyczyny problemów z osteoporozą. Warto jednak pamiętać, że i młode osoby, i mężczyźni, mogą poważnie osłabiać swe kości i narażać je na problemy związane z osteoporozą. Zła dieta oraz brak ruchu to główne przewinienia, które mogą stać się z czasem przyczyną poważnych problemów ze zdrowiem. Warto więc sięgać po mleko i przetwory mleczne, warto korzystać z ruchu na świeżym powietrzu. Dzięki temu można poprawić swą formę, a jednocześnie – konsekwentnie wspierać kości i chronić je przed osteoporozą.
Książki na temat osteoporozy – które warto przeczytać?
Wiele cennych informacji o tej niebezpiecznej i podstępnej chorobie zawarł w swoim najnowszym poradniku, Jarosław Niebrzydowski (reumatolog, internista, homeopata z Gdyni) pt.: Jak leczyć osteoporozę.
Autor podpowiada w nim jak stosować inne środki, o których nie uzyskamy informacji od większości lekarzy. Poradnik „Jak leczyć osteoporozę” przedstawia najnowsze zasady postępowania i leczenia tej choroby. Zawiera bardzo ciekawe i użyteczne informacje, przydatne zarówno dla chorych oraz członków ich rodzin i zapewne także dla lekarzy rodzinnych i specjalistów z innych dziedzin medycyny.
Dla tych osób, które czytały już poradnik doktora „Jak leczyć reumatoidalne zapalenie stawów” nie będzie zaskoczeniem sposób w jaki Autor opisuje szczegółowo zasady postępowania i leczenie tej choroby.
Ten poradnik powinien mieć każdy chory z osteoporozą, a przeczytać go powinni zarówno chorzy, ich rodziny jak i lekarze wszystkich specjalności.
Reumatologia BEZ TAJEMNIC
Ta strona powstała aby każdy, kto ma reumatoidalne zapalenie stawów, mógł poznać przyczyny wywołujące tę chorobę oraz różne metody prowadzące do jej wyleczenia.
]]>
Praktycznie nie ma osób, które swoje zdrowie oceniają na rewelacyjne, a zdecydowana większość z nas boryka się przynajmniej z jedną dolegliwością – wielu z kilkoma i to od lat.
Tak to jest w dzisiejszych czasach, że cały wachlarz schorzeń zafundowaliśmy sobie sami poprzez niewłaściwe nawyki żywieniowe czy też przez styl życia, które zdecydowanie odbiega od zdrowego, do tego doszły choroby dziedziczone i te, które „przyczepiły” się do nas mimo chodem, dlatego ogólny stan zdrowia społeczeństwa polskiego nie wygląda najlepiej.
Przede wszystkim profilaktyczne badania.
Pomimo tego, że w dzisiejszych czasach dostęp do badań laboratoryjnych na tak zwaną kasę chorych jest utrudniony to i tak powinniśmy zrobić wszystko, aby przynajmniej raz w roku wykonać podstawę, czyli – morfologię, cholesterol, cukier.
Samodzielne badania profilaktyczne.
To nie prawda, że samemu nie możemy zrobić czegoś dobrego dla swojego organizmu, już w domu możemy wykonać pierwszy krok w stronę zdrowia. Po pierwsze sprawdzanie ciśnienia tętniczego i notowanie wyników zeszyciku, po drugie w przypadku pań wykonywanie samobadania piersi, a w przypadku samobadania jąder. Zarówno w pierwszym jak i w drugim przypadku wszelkie grudki, guzki powinny być zgłaszane lekarzowi i to o czym warto pamiętać, to to, iż obecnie większość zmian w wymienionych narządach można z powodzeniem zatrzymać – proste zabiegi chirurgiczne w początkowej fazie choroby to ogromna gwarancja wyleczalności. Po trzecie oglądanie własnego ciała – wiele zmian na skórze w postaci powiększonych pieprzyków, nacieków na pieprzykach i innych można zaobserwować samemu i wówczas zgłosić się do lekarza po poradę.
Zdrowe odżywianie i ruch.
Zróżnicowana żywność, bogata w witaminy to podstawa, a jeśli do tego dodamy treningi fizyczne czy to w postaci dłuższych spacerów, biegów czy jazdy na rowerze – o swoje zdrowie możemy być spokojni. Zdrowo żyć to znaczy mądrze żyć – bez nałogów i objadania się, za to z regularnymi badaniami i aktywnością fizyczną.
Dbajmy o siebie – dbajmy o zdrowie.
M-S-M
Grafika: www.sxc.hu
]]>
Trochę statystyki: przeciętny Kowalski żyje około 8 lat krócej niż mieszkaniec Europy Zachodniej2. 30 % Polaków nigdy nie mierzyło profilaktycznie poziomu cholesterolu, a tylko 9 % z nas jako sposób rozładowania stresu wskazuje aktywność fizyczną3. Za to aż 29 % dorosłych Polaków, czyli ok. 9 mln osób, nałogowo pali papierosy4. 40 % z nich umrze przed 65 rokiem życia5.
Miażdżyca, nadciśnienie tętnicze, otyłość, stres i depresja uznawane są za najważniejsze zagrożenia zdrowia w XXI wieku. Postęp cywilizacyjny nie tylko wydatnie wpłynął na poprawę poziomu życia i jego komfort, lecz wystawił społeczeństwo także na zagrożenia. Zagrożenia o tyle niebezpieczne, bo dojrzewające i ukrywające się. Oczywiście choroby krążenia nie biorą się znikąd. Latami pracujemy na zawał, a wzrasta liczba osób, które dzięki swej ciężkiej pracy otrzymują go w prezencie jeszcze przed 30. rokiem życia. Dlaczego?
Teoretycznie większość z nas potrafi wymienić czynniki, które sprzyjają komplikacjom sercowo-zdrowotnym i w efekcie prowadzą do chorób układu krążenia. Niestety, w praktyce i tak po wypitej naprędce kawie wbiegamy do windy, w dłoni trzymając już przygotowanego papierosa. Zanim odpalimy samochód, już prawie go spaliliśmy, ale w korkach będzie czas na następnego. Potem praca – obowiązki, stres, szybkie śniadanie gdzieś w biegu, kawa, szef w złym humorze, ważny klient i zadania na wczoraj – nawet nie wiadomo, kiedy robi się 18.00. Żołądek wprawdzie próbuje o sobie przypomnieć, co w chwilach ciszy słyszą wszyscy kontrahenci na ostatnim już tego dnia spotkaniu, ale jeszcze tylko powrót do domu i zasłużony odpoczynek – w wersji optymistycznej, która zakłada, że nie mamy dzieci, którym należy poświęcić swoją uwagę po przekroczeniu progu. W wersji singiel – albo na dorobku – w najlepszym przypadku jedyne, na co mamy siłę i ochotę, to zamówienie pizzy z ulubionego lokalu, w którym mamy nawet kartę stałego klienta, i włączenie telewizora, żeby się odprężyć. Z laptopem na kolanach, dokańczając projekt na dzień następny, z lampką wina niejedną, kończymy wieczór. Brzmi znajomo?
Żyjąc w ten sposób, świadomie bądź też nie, skazujemy się nadciśnienie, miażdżycę, otyłość oraz ogólne złe samopoczucie fizyczne i psychiczne. Odkładanie troski o serce na bliżej nieokreśloną przyszłość może w najmniej oczekiwanym momencie zaowocować zawałem serca, udarem mózgu czy nagłym zgonem. A przecież wprowadzenie do swojego życia systematyczności w kontrolowaniu stanu zdrowia oraz zwyczajna zmiana przyzwyczajeń to pierwszy krok ku temu, aby uniknąć wspomnianego czarnego scenariusza. Dieta bogata w warzywa i nienasycone kwasy tłuszczowe oraz pełnowartościowe białko, 30 minut umiarkowanej aktywności fizycznej dziennie (spacer do pracy), rezygnacja z alkoholu (jego nadużywania) i papierosów, ograniczenie spożywania słodyczy, prawidłowa higiena snu czy wypracowanie metod radzenia sobie ze stresem to absolutne minimum, aby zachować zdrowie jak najdłużej. Światowy Dzień Serca to bardzo dobra okazja, żeby zastanowić się nad tym, czy naprawdę chcemy przedwcześnie osierocić swoją rodzinę, zamiast cieszyć się na emeryturze z czasu spędzonego z wnukami czy podróży, na które dotąd nie było czasu.
Więcej o profilaktyce zdrowotnej oraz o tym, jak dbać o swoje serce przeczytasz na stronie www.silaserca.pl
*Artykuł powstał w ramach projektu profilaktyki zdrowotnej Siła Serca realizowanego przez Fundację Rozwoju Kardiochirurgii im. prof. Z. Religi
1. Dane Głównego Urzędu Statystycznego, http://www.stat.gov.pl/cps/rde/xbcr/bip/BIP_syt_dem_raport_2005-2006.pdf
2.Dane Głównego Urzędu Statystycznego, http://demografia.stat.gov.pl/bazademografia/TrwanieZycia.aspx
3. dr Zofia Słońska, Polacy a choroby układu krążenia, Instytut Kardiologii, Warszawa.
4. Dane Ministerstwa Zdrowia, http://www.mz.gov.pl/wwwfiles/ma_struktura/docs/raport_epidemia_16082010.pdf
5. Biuletyn Informacji Publicznej, www.bip.mazovia.pl/downloadStat/gfx/mazovia/…/ciechanow.pptx
Warszawa, 13 września 2012 r. — „W zdrowym ciele zdrowy duch”, jak mawia stare polskie przysłowie. Lecz, kiedy pojawiają się pierwsze niepokojące symptomy choroby, jak najszybciej chcemy sprawdzić, co nam dolega, skąd się bierze i jak to leczyć. W takich momentach, zamiast pójść do lekarza, coraz częściej sięgamy po informacje dostępne w Internecie. Niestety, sieć pełna jest niesprawdzonych doniesień, niezweryfikowanych półprawd oraz mitów, które mogą nam przynieść więcej szkody, niż pożytku. W odpowiedzi na taki stan rzeczy z inicjatywy Polskiego Towarzystwa Oświaty Zdrowotnej został utworzony portal „Pogromcy Mitów Medycznych”, który właśnie rozpoczyna działalność.
Każdemu z nas nie raz zdarzało się zajrzeć do sieci w poszukiwaniu informacji lub opinii na jakiś temat. Internet to niezastąpione źródło wiedzy i nowinek, jeśli chcemy porównać produkty, ceny, czy zdobyć wiedzę o nowych technologiach, jednak w kontekście zdrowia zdawanie się na porady i opinie użytkowników sieci, może nie tylko narazić na stratę czasu i pieniędzy, ale także na poważny uszczerbek na zdrowiu.
„Sposoby dotarcia do społeczeństwa w edukacji zdrowotnej, podobnie jak w każdej innej dziedzinie nauki, bardzo się rozwijają. Internet jest narzędziem dostępnym praktycznie dla wszystkich, co z punktu widzenia naszych edukatorów stanowi ogromny potencjał. Niestety, poważnym minusem jest fakt, że informacje na temat zdrowia nie są w Internecie w żaden sposób weryfikowane. Ludzie udzielając się na forach opisują zwykle własne doświadczenia, które przecież nie zawsze muszą być prawdziwe dla wszystkich. To sytuacja niesprzyjająca rzetelnej edukacji. Stąd też powstał pomysł na powołanie do życia Portalu Pogromcy Mitów Medycznych, na którym eksperci medyczni wraz z internautami wspólnie weryfikują ogólnodostępne informacje. Ostateczny głos w tej dyskusji należy zawsze do lekarza, co w kwestii zdrowia jest jedyną dopuszczalną sytuacją” – powiedziała Halina Osińska, prezes Polskiego Towarzystwa Oświaty Zdrowotnej.
PogromcyMitówMedycznych.pl to portal, którego celem jest weryfikowanie wątpliwości związanych z tematyką zdrowotną. Odbywa się to w ciekawy i angażujący sposób, pod okiem i przy udziale ekspertów, którzy są gwarantem rzetelności informacji. Zarejestrowani na portalu internauci dodają i dyskutują nurtujące ich problemy, jako mity medyczne, a następnie na ich temat jednoznacznie wypowiadają się eksperci na stałe współpracujący z portalem. Informacje związane z czterema obszarami: chorobami i leczeniem, szczepieniami i profilaktyką, dietą i żywieniem oraz ciążą i zdrowiem dziecka weryfikują dr hab. n. med. Krzysztof Łabuzek, dr n. med. Ernest Kuchar oraz dr socjologii Tomasz Sobierajski, który spojrzy na tematykę mitów medycznych powszechnych w naszych społeczeństwie z szerszej, socjologicznej perspektywy. Dodatkowo, eksperci prowadzą na stronie Pogromców Mitów Medycznych blog, na którym publikują obszerniejsze informacje na temat wybranych kwestii medycznych.
Wśród moich pacjentów, a nawet wśród studentów medycyny, których uczę, rozpowszechnionych jest wiele błędnych przekonań oraz tzw. wierzeń przekazywanych z pokolenia na pokolenie, które często mają niewiele wspólnego z prawdą. Nie szukając daleko – ludzie przykładowo masowo wierzą w to, że przyczyną cukrzycy jest nadmierne spożywanie słodyczy lub też, że zakażenie wirusem grypy można wyleczyć antybiotykiem, co nie jest prawdą. Na portalu Pogromcy Mitów Medycznych obalamy tego typu mity dostarczając internautom rzetelnych popartych badaniami naukowymi informacji – powiedział dr hab. n. med. Krzysztof Łabuzek, jeden z Pogromców Mitów Medycznych.
”Niestety mity medyczne potrafią być naprawdę bardzo szkodliwe. Przykładowo, modny ostatnio mit o tym, że szczepienia ochronne mogą być niebezpieczne, zniechęca ludzi do ich wykonywania. W konsekwencji, nie zgadzają się na szczepienie własnych dzieci, narażając je tym samym na choroby zagrażające nie tylko ich zdrowiu, ale i życiu. W momencie, kiedy w zasięgu ręki mamy dostępne narzędzia, które mogą skutecznie zniwelować ryzyko, nieracjonalne jest rezygnowanie z nich na podstawie nierzetelnych informacji dostępnych w sieci.” – podkreśla dr n. med. Ernest Kuchar, specjalista chorób zakaźnych.
„Nie bez przyczyny inauguracja portalu Pogromcy Mitów Medycznych odbywa się we wrześniu. Miesiąc ten wyznacza początek tzw. „sezonu grypowego”, a z tą chorobą wiąże się wyjątkowo dużo mitów i nieścisłości. Konsekwencją tych błędnych przekonań społeczeństwa jest niechęć do szczepień i jeden z najniższych poziomów zaszczepienia w Europie (ok. 4,5%). Ponieważ PTOZ od lat wspiera liczne kampanie edukacyjne na temat szczepień przeciwko grypie chciałabym, żeby również na portalu „Pogromcy Mitów Medycznych” toczyła się walka z tego rodzaju mitami. Działając na wielu frontach mamy szansę odwrócić ten niepokojący trend.” – powiedziała Halina Osińska
Portal Pogromcy Mitów Medycznych ma charakter społecznościowy, co zwiększa atrakcyjność strony i bardziej angażuje użytkowników, którzy mają za zadanie „łowienie” i dostarczanie mitów na stronę, a następnie ich omawianie przy wsparciu ekspertów. Każdy, kto zdecyduje się wziąć udział w tym procesie, nie tylko przyczyni się do rozpowszechniania rzetelnej wiedzy medycznej. Proponując nowe mity i komentując te już istniejące zarejestrowani użytkownicy biorą udział w rywalizacji o miano „Super Eksperta”. Im więcej zarejestrowanych aktywności, tym większa szansa na zbudowanie silnej pozycji
w „medycznej” społeczności. Na najbardziej aktywnych czekają także nagrody.
„We współczesnym świecie, który przeniósł się w dużym stopniu do sfery wirtualnej, bardzo modny jest element tzw. grywalizacji. Portal Pogromców Mitów Medycznych to miejsce w internecie, gdzie w kwestii zdrowia będzie można zweryfikować co jest prawdą, a co nie. W procesie tym rywalizować będą ze sobą internauci, co niewątpliwie będzie dla nich dodatkową zachętą do wykazywania się wiedzą medyczną. To wszystko po to, by rozpocząć wreszcie proces odmitologizowania wiedzy na temat naszego życia i zdrowia” – komentuje Tomasz Sobierajski, socjolog.
Oprócz Polskiego Towarzystwa Oświaty Zdrowotnej, inicjatora projektu, partnerami merytorycznymi portalu są Stowarzyszenie Rodzin i Opiekunów Osób z Zespołem Downa „Bardziej Kochani”, Fundacja Fit-Kid, Stowarzyszenie Europacolon Polska a także Fundacja Edukacji Seksualnej „Po Prostu”.
„Jesteśmy otwarci na współpracę ze wszystkimi podmiotami, w których misji leży szeroko pojęta edukacja zdrowotna. Im więcej Pogromców Mitów Medycznych, tym większa szansa, że coraz więcej sfer naszego życia i zdrowia zostanie „odczarowanych”. Chcemy, żeby internauci zyskali nowe miejsce, w którym mogą zweryfikować swoją wiedzę, aby poradzić sobie w gąszczu, często bardzo sprzecznych informacji dostępnych w sieci” – podkreśliła Halina Osińska, prezes PTOZ.
]]>
Ideał współczesnej kobiety godzącej role zaradnej matki, żony, a przy tym odnoszącej sukcesy businesswoman zapewne niejednej z pań spędza sen z powiek. Dorównanie temu wzorcowi jest nie lada sztuką, wymagającą wielu wyrzeczeń, ale czy na pewno przynosi spełnienie?
Codzienna opowieść pod tytułem praca, dom i rodzina warunkuje kobiece wybory oraz dyktuje priorytety. Jej główna bohaterka często czuje się przemęczona i nie może znaleźć przysłowiowych 5 minut na odpoczynek. Paradoksalnie angażując się w kilka sfer życia zapomina o własnych potrzebach, a przede wszystkim o tym by zadbać o siebie.
Eksperci są zgodni, że działanie przez dłuższy czas na zwiększonych obrotach nie sprzyja korzystnie na kondycję naszego zdrowia. Zazwyczaj w natłoku obowiązków zapominamy o kluczowych składnikach diety, zaniedbujemy również badania profilaktyczne, odwołujemy kontrolne wizyty u lekarza oraz nie zwracamy uwagi na niepokojące sygnały ze strony naszego organizmu. Także nasza odporność fizyczna i psychiczna jest osłabiona. Czujemy się permanentnie zmęczone, jesteśmy senne, a przy tym mamy problemy z koncentracją. Apogeum przeforsowania organizmu zwykle nasila się wraz ze zmianą jaką jest przejście z okresu zimowego na wiosenny. Na ten stan wpływają m.in. skoki ciśnienia atmosferycznego oraz wahania temperatury. Warto zatem już zawczasu pomóc sobie i pomyśleć o kilku zmianach, które zaowocują dobrym samopoczuciem oraz wzmocnią nasz organizm.
Można by pokusić się o stwierdzenie, że sprzyjającym dla kobiet czasem dbania o siebie jest miesiąc marzec, który sam w sobie symbolizuje zmiany. Pierwsze oznaki wiosny pociągają za sobą myślenie o zdrowej diecie, oczyszczeniu organizmu oraz aktywności fizycznej. Także w tym okresie niektóre poradnie oraz organizacje wychodzą naprzeciw kobietom i specjalnie dla nich, na dzień 8 marca organizują akcje bezpłatnych profilaktycznych badań mammograficznych i cytologicznych. Jest to istotne ponieważ jak wynika z badań współczynnik zachorowalności jak i umieralności m.in. na raka szyjki macicy w naszym kraju jest jednym z najwyższych w Europie.
Jak podkreśla Ilona Ismaiłowa, ekspert firmy Alfa, produkującej bioaktywny preparat ALFA NECTAR „Wczesna diagnostyka daje szansę na wyleczenie z choroby oraz zmniejsza ryzyko powikłań. Jednak Polki często zaniedbują podstawowe badania, i tutaj dużą rolę odgrywają ich bliscy, którzy winni wspierać kobiety oraz zachęcać do częstszego kontrolowania stanu zdrowia”. Jednak profilaktyka to również dbanie o swój organizm na co dzień: utrzymywanie właściwej kondycji fizycznej, unikanie stresu, prawidłowe odżywianie się. Poza tym korzystanie z dóbr natury takich jak wyciągi z owoców aronii i czarnej porzeczki. Owoce aronii mają działanie oczyszczające, wspomagając pozbywanie się z organizmu metali ciężkich, a zawarte w nich antyoksydanty znajdują zastosowanie w profilaktyce zmian nowotworowych. Natomiast czarna porzeczka jest jednym z najlepszych źródeł witaminy C.
Marzec przynosi czas zmian oraz zdrowych inspiracji. Nim jednak wejdziesz w codzienną rolę matki i żony nie zapomnij pomyśleć o sobie. Przecież dawno już udowodniono, że kobieta szczęśliwa, to kobieta spełniona która potrafi odpowiednio zadbać o swoje zdrowie.
]]>