Warning: Invalid argument supplied for foreach() in /home/klient.dhosting.pl/prasa24h/prasa24h.pl/public_html/wp-content/themes/colormag-pro/freemius/includes/fs-essential-functions.php on line 311

Warning: Cannot modify header information - headers already sent by (output started at /home/klient.dhosting.pl/prasa24h/prasa24h.pl/public_html/wp-content/themes/colormag-pro/freemius/includes/fs-essential-functions.php:311) in /home/klient.dhosting.pl/prasa24h/prasa24h.pl/public_html/wp-includes/feed-rss2.php on line 8
pierwsza pomoc – Wiadomości prasowe oraz informacje z różnych branż i firm https://www.prasa24h.pl Informacje, wiadomości prasowe. Thu, 16 Apr 2015 07:09:32 +0000 pl-PL hourly 1 https://wordpress.org/?v=6.5.8 https://www.prasa24h.pl/wp-content/uploads/2022/11/cropped-cropped-prasa24h_logo-32x32.jpg pierwsza pomoc – Wiadomości prasowe oraz informacje z różnych branż i firm https://www.prasa24h.pl 32 32 Jak uratować życie? https://www.prasa24h.pl/11828/jak-uratowac-zycie.html https://www.prasa24h.pl/11828/jak-uratowac-zycie.html#respond Thu, 16 Apr 2015 07:09:32 +0000 http://www.prasa24h.pl/?p=11828 Pierwsza pomoc dla każdego.

Jak pokazują wydarzenia ostatnich dni, sytuacji w których należy udzielić pomocy przytrafia się codziennie bardzo dużo. Prasa, radio czy telewizja co rusz donoszą o wypadkach, katastrofach i zdarzeniach, gdzie zagrożone jest ludzkie zdrowie i życie.

Nastolatka, która niedawno uratowała chorego na padaczkę pokazała wszystkim dorosłym jak powinien zachować się człowiek w ekstremalnej sytuacji. Jako jedyna podjęła się ratowania epileptyka. Pozostali współpasażerowie autobusu uciekali w popłochu.

Cenne minuty

Jak się zatem zachować, gdy nagle ktoś obok nas osuwa się na ziemię? Wtedy pierwszym ważnym krokiem jest wezwanie odpowiednich służb (pogotowia, policji, straży). Często niestety zdarza się, że świadkowie czekając na przybycie karetki, nie podejmują żadnych działań. A to jest właśnie ten czas, od którego zależy dalszy los, a nawet życie poszkodowanego.

W udzielaniu pierwszej pomocy kluczowymi są pierwsze 3-5 minut, to one odgrywają  decydującą rolę w walce o życie. Tylko szybka reakcja i pomoc, może kogoś uratować. Sprawne czynności ratunkowe pozwalają przygotować poszkodowanego do profesjonalnych działań medycznych i tym samym zwiększają szansę pacjenta na przeżycie.

Łańcuch życia

Wczesne rozpoznanie i wezwanie odpowiednich służb ratowniczych jest pierwszym elementem z łańcucha ratującego życie. Umiejętność powiadomienia służb o zaistniałym przypadku jest równie ważna, jak prowadzenie czynności podtrzymujących życie. Jeśli uda się sprawnie wezwać Ratownictwo Medyczne, należy przystąpić do resuscytacji krążeniowo-oddechowej (na 2 wdechy – 30 uciśnięć). Następnym etapem jest wczesna defibrylacja (o ile pacjent wykazuje cechy nagłego zatrzymania krążenia). Jeszcze kilka lat temu na całym świecie osobami uprawionymi do przeprowadzenia defibrylacji byli tylko lekarze. Dziś sprzęt do zautomatyzowanej defibrylacji może być używany przez każdą osobę, będącą świadkiem wypadku, w którym wymagane jest udzielenie natychmiastowej pomocy.

Oczekiwanie na przyjazd służb ratowniczych może trwać zbyt długo, by poszkodowany mógł przeżyć. Natychmiastowa defibrylacja daje szansę na ratunek. Jeśli w pobliżu miejsca wypadku znajdzie się defibrylator i zostanie prawidłowo użyty, szansa na uratowanie ludzkiego życia sięga nawet 70 proc. Osobę, której krążenie nagle ustało, w większości przypadków może uratować tylko natychmiastowo dostarczony impuls elektryczny. Ważne jest jednak, by nastąpił o nie później niż do pięciu minut od zatrzymania krążenia. Dlatego defibrylatory powinny być instalowane w miejscach użyteczności publicznej, aby jak największa liczba ludzi miała do nich szybki i łatwy dostęp –  mówi Mieszko Skoczylas z Physio-Control.

Ostatnim z ogniwem w procesie ratowania życia ludzkiego jest fachowa pomoc medyczna. Jak potwierdzają statystyki, zazwyczaj ratujemy osoby bliskie: własne dzieci, współmałżonków, rodziców, współpracowników. Warto, zatem nie pozostać bezsilnym w momencie, kiedy zdrowie i życie bliskiej osoby bezpośrednio zależy od nas. Pamiętajmy, że rozsądek i trzeźwa ocena sytuacji zwiększa szanse na zdrowie i przeżycie, a decydując się na ratowanie ludzkiego życia, działamy zawsze w imię najwyższej wartości.

PR

]]>
https://www.prasa24h.pl/11828/jak-uratowac-zycie.html/feed 0
Warsztaty Mamo To Ja – pierwsze spotkanie już 17. marca https://www.prasa24h.pl/9164/warsztaty-mamo-to-ja-pierwsze-spotkanie-juz-17-marca.html https://www.prasa24h.pl/9164/warsztaty-mamo-to-ja-pierwsze-spotkanie-juz-17-marca.html#respond Mon, 17 Mar 2014 09:19:08 +0000 http://www.prasa24h.pl/?p=9164 Już 17. marca po zimowej przerwie ruszają ponownie bezpłatne Warsztaty Mamo To Ja. Warsztaty są cyklem bezpłatnych spotkań kierowanych do rodziców spodziewających się dziecka oraz rodziców z dziećmi w przedziale wiekowym 0-1 lat. Tylko w 2013 roku odbyło się ponad 60 spotkań, w których wzięło udział ponad 10 tysięcy uczestników!

Podczas spotkań zaproszeni specjaliści podzielą się z Wami wiedzą na różne tematy związane z pielęgnacją i rozwojem maleństwa, dietą oraz szeroko rozumianym bezpieczeństwem dziecka.

Ale warsztaty to nie tylko porcja rzetelnej wiedzy, ale także atrakcyjne konkursy i fantastyczne upominki przygotowane przez Sponsorów.

Wiosną Warsztaty odbędą się aż w 19 miastach na terenie całej Polski. Tylko w marcu mieszkańcy 4 miast będą mieli okazję uczestniczyć w Warsztatach Mamo To Ja (Kielce – 17.3, Radom – 18.3, Lublin – 21.3, Rzeszów – 24.3).

Warsztaty odbywają się w dwóch blokach tematycznych. Blok przedpołudniowy kierowany jest do rodziców z dziećmi w przedziale wiekowym 0-1 lat („Jestem Mamą”). Blok popołudniowy adresowany jest do rodziców spodziewających się dziecka („Będę Mamą”).

Podczas spotkań w Bloku „Jestem Mamą” (11.00-14.30) zaproszeni specjaliści podzielą się z uczestnikami wiedzą na temat:

  • Pielęgnacji skóry dziecka już od pierwszego dnia życia.

  • Kolki niemowlęcej – przyczyn, rozpoznawania oraz leczenia.

  • Żywienia dzieci po 1. roku życia.

  • Bliskości i chustonoszenia.

  • Pierwszej pomocy (zakrztuszenia i resuscytacja).

Z myślą o najmłodszych uczestnikach Warsztatów w każdej z sal warsztatowych będą maty edukacyjne oraz punkty, w których będzie można przewinąć maluszka.

Podczas spotkań w Bloku „Będę Mamą” (17.00-20.30) poruszane będą zagadnienia związane z:

  • Żywieniem niemowląt.

  • Bezpiecznym transportem niemowląt.

  • Ochroną, rozwojem i wspieraniem dziecka już od poczęcia.

  • Pierwszą pomocą (zakrztuszenia i resuscytacja) lub nowoczesną pielęgnacją noworodka.

  • Komórkami macierzystymi.

W trakcie Warsztatów nie zabraknie praktyki, wymiany doświadczeń, gwarantowanych upominków dla wszystkich, nagród i miłej atmosfery. Do wygrania m.in. foteliki samochodowe, akcesoria i kosmetyki dla mam i dzieci.

Wstęp na Warsztaty jest bezpłatny, ale liczba miejsc jest ograniczona. Uczestnicy mogą zarejestrować się na stronie: http://warsztaty.mamotoja.pl

Patronem medialnym spotkań są: www.baby-shower.pl, www.happytv.pl, www.babyonline.pl, www.miastodzieci.pl, www.streetcom.pl, www.niania.pl

]]>
https://www.prasa24h.pl/9164/warsztaty-mamo-to-ja-pierwsze-spotkanie-juz-17-marca.html/feed 0
Polacy boją się udzielać pierwszej pomocy https://www.prasa24h.pl/2802/polacy-boja-sie-udzielac-pierwszej-pomocy.html https://www.prasa24h.pl/2802/polacy-boja-sie-udzielac-pierwszej-pomocy.html#respond Mon, 27 Aug 2012 12:07:37 +0000 http://www.prasa24h.pl/?p=2802
Każdy kandydat na kierowcę musi obowiązkowo przejść kurs udzielania pierwszej pomocy. Jednak gdy przychodzi do wykazania się swoją wiedzą w prawdziwym życiu już nie wszyscy wiedzą jak się do tego zabrać. Nie każdy też takiej pomocy chce udzielać.
A to najczęściej właśnie od osób postronnych zależy czy ofiara wypadku przeżyje.

Dowodem na panującą znieczulicę jest akcja policji, która miała miejsce na początku sierpnia. Polegała ona na zaaranżowaniu wypadku i zbadaniu ilu kierowców się zatrzyma i udzieli pomocy lub chociażby zgłosi, że zdarzył się wypadek. W ciągu trzech godzin zatrzymało się 216 kierowców, 40 powiadomiło służby ratownicze, a kilkudziesięciu niestety minęło miejsce zdarzenia nie próbując nawet udzielić jakiejkolwiek pomocy. Podobny eksperyment miał też miejsce w lipcu, zorganizowała go śląska policja w ramach akcji Szacunek + Zrozumienie + Rozwaga = bezpieczeństwo wówczas przy drodze leżeli „zakrwawieni” motocykliści – przejechało koło nich obojętnie 15 samochodów i rowerzysta.

Jedną z przyczyn takiego zachowania jest rozproszenie odpowiedzialności – kierowcy liczą na to, że po prostu zajmie się tym ktoś inny. Nie chcą problemów, zeznań i straty czasu. Istnieje też obawa o to, że ich umiejętności nie są wystarczające, w wyniku czego nieumyślnie mogą doprowadzić do pogorszenia stanu osoby poszkodowanej. Jak wynika z badania przeprowadzonego w 2010 r. przez ExxonMobil, aż połowa badanych stwierdziła, że nie umiałaby przeprowadzić reanimacji. Kierowcy boją się też o pociągnięcie do odpowiedzialności karnej za spowodowanie ewentualnego uszczerbku na zdrowiu. Tymczasem w świetle prawa lepiej udzielić jakiejkolwiek pomocy, choćby nieumiejętnej, niż nie udzielić jej wcale. To właśnie przez zaniechanie można ponieść konsekwencje. – mówi Agnieszka Kaźmierczak z serwisu Yanosik.pl, producenta komunikatora dla kierowców o zdarzeniach na drodze – Od zwykłego śmiertelnika, nie posiadającego wiedzy jaką dysponują ratownicy, ustawodawca nie wymaga niczego ponad jego siły. Najważniejsze jest działanie w dobrej wierze i wykonanie czynności pomocniczych najlepiej jak się potrafi. Punktem wyjścia zawsze jest powiadomienie pogotowia ratunkowego, dyspozytor przyjmujący zgłoszenie na pewno udzieli nam telefonicznych wskazówek. Udzielenie pomocy w pierwszych minutach po wypadku jest bardzo ważne, bo to właśnie one decydują o tym czy ofiara przeżyje. Nie ma czasu na zastanawianie się nad tym czy np. robiąc masaż serca połamiemy komuś żebra. One i tak się zrosną, lepiej jest więc je złamać, niż skazywać kogoś na śmierć z obawy przed zrobieniem mu krzywdy. Istotna jest prawidłowa ocena sytuacji, jeśli nie jest to absolutnie konieczne nie wyciągajmy poszkodowanego z auta i czynności ratownicze wykonujmy w pojeździe, zmniejsza się wtedy ryzyko ewentualnego uszkodzenia kręgosłupa.

Po przypomnienie jak udzielać pomocy zapraszamy na stronę:  www.yanosik.pl/poradnik-kierowcy

Co grozi za nieudzielenie pierwszej pomocy?

Pierwsza pomoc to nie tylko obowiązek moralny, ale także nakaz prawny. Każda osoba ma obowiązek jej udzielenia.

O tym co się stanie jeśli tego nie uczyni mówi art. 162 Kodeksu karnego:

§ 1. Kto człowiekowi znajdującemu się w położeniu grożącym bezpośrednim niebezpieczeństwem utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu nie udziela pomocy, mogąc jej udzielić bez narażenia siebie lub innej osoby na niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.

§ 2. Nie popełnia przestępstwa, kto nie udziela pomocy, do której jest konieczne poddanie się zabiegowi lekarskiemu albo w warunkach, w których możliwa jest niezwłoczna pomoc ze strony instytucji lub osoby do tego powołanej.

Niechlubnym zachowaniem jest także ucieczka z miejsca wypadku. Zgodnie z art. 44 ust. 2 pkt. 3 Prawa o ruchu drogowym, kierujący pojazdem uczestniczący w wypadku drogowym w którym są osoby ranne jest zobowiązany do pozostania na miejscu wypadku, a jeżeli wezwanie pogotowia lub policji wymaga oddalenia się – powinien on jak najszybciej powrócić w to miejsce. Przepis ten dotyczy także innych osób (poza kierującym), które znajdują się na miejscu zdarzenia. Osoba, która w celu uniknięcia konsekwencji ucieknie z miejsca wypadku może otrzymać karę pozbawienia wolności nawet do 8 lat i dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych.

Źródło: Creandi.pl

PR

]]>
https://www.prasa24h.pl/2802/polacy-boja-sie-udzielac-pierwszej-pomocy.html/feed 0
Eksperci: Podczas Euro 2012 warto umieć udzielać pierwszej pomocy https://www.prasa24h.pl/697/eksperci-podczas-euro-2012-warto-umiec-udzielac-pierwszej-pomocy.html https://www.prasa24h.pl/697/eksperci-podczas-euro-2012-warto-umiec-udzielac-pierwszej-pomocy.html#respond Tue, 13 Mar 2012 09:03:16 +0000 http://www.prasa24h.pl/?p=697 Polacy wciąż słabo są zaznajomieni z metodami udzielania pierwszej pomocy, tymczasem podczas Euro 2012 może się zdarzyć, że trzeba będzie kogoś reanimować – alarmowali w poniedziałek specjaliści podczas spotkania z dziennikarzami w Warszawie. 

Według dr. Dariusza Puławskiego z Centrum Medycznego Alcor, o połowę więcej ludzi wymagających natychmiastowej pomocy można byłoby uratować, gdyby postronne osoby nie czekały jedynie na przyjazd karetki i same próbowały reanimować poszkodowanych.

Dodał, że podczas Euro 2012 w wielu miejscach będą obecne służby medyczne, ale w niektórych sytuacjach, np. w razie zawału serca, konieczna będzie natychmiastowa pomoc osób postronnych.

„W razie zatrzymania krążenia w pierwszych 2-3 minutach jest jeszcze 40-60 proc. szans na uratowanie człowieka. Po 4-5 min. spadają one niemal do zera, gdyż w tym czasie dochodzi często do śmierci mózgu” – powiedział dr Piotr Łukiewicz, kierownik oddziału ratunkowego w szpitalu Św. Anny w Warszawie.

„W takiej sytuacji musimy natychmiast podjąć jakąkolwiek próbę ratowania człowieka, nawet jeśli nie zostaliśmy przeszkoleni w udzielaniu w pierwszej pomocy. Podejmując nawet nieporadną akcję reanimacyjną szanse na przeżycie będą z pewnością znacznie większe, bo karetka może przyjechać na miejsce zdarzenia nie wcześniej niż po kilku minutach” – dodał.

Jego zdaniem, reanimacji nie trzeba wykonywać metodą usta-usta, przynajmniej na początku akcji ratunkowej, gdyż przez kilkanaście minut krew nieprzytomnego człowieka jest jeszcze nasycona tlenem. W tym czasie wystarczy wykonywać masaż serca, który jest podstawową czynnością ratowniczą po zatrzymaniu oddechu.

„Nie traćmy czasu na sprawdzenie, czy nieprzytomna osoba nadal oddycha. Nie każdy to potrafi. Lepiej od razy przystąpić do masażu serca. Trzeba tylko ułożyć dłonie na środku klatki piersiowej i wykonywać rytmiczne uciski na głębokość 4-5 cm” – wyjaśniał dr Łukiewicz.

Dodał, że nie należy obawiać się połamanie żeber podczas reanimacji. To może się zdarzyć, ale lepiej uratować kogoś z połamanymi żebrami, niż nic nie robić i ta osoba z tego powodu nie przeżyje, choć była szansa – podkreślił.

Gdy poszkodowany jest nieprzytomny, ale nadal oddycha, należy ułożyć go na boku, z ręką pod głową, w tzw. pozycji bezpiecznej. Chodzi o to, żeby nie doszło do zadławienia wymiocinami lub krwią. „W takiej pozycji, na jednym boku, może on leżeć nawet przez 30 minut, co powinno wystarczyć do przyjazdu karetki” – podkreślił dr Puławski.

Jeśli ofiara wypadku drogowego oddycha, nie trzeba wyciągać jej z pojazdu, jeśli tylko nie ma innego zagrożenia. Według dr. Łukiewicza, wystarczy wtedy odchylić jej głowę do tyłu. Gdy jednak przestanie oddychać, trzeba ją wydostać z samochodu, by jak najszybciej rozpocząć masaż serca.

W przypadku krwawiącej rany ręki lub nogi nie należy zakładać opaski uciskowej powyżej miejsca zranienia. „W ten sposób nie tamujemy upływu krwi, można go nawet nasilić, natomiast utrudniamy odpływ krwi żyłami w kierunku serca” – podkreślił dr Łukiewicz.

Należy założyć opaskę uciskową, ale bezpośrednio na ranę. Wkładamy jakiś przedmiot pod bandaż albo samą rolkę bandażu, żeby skoncentrować ucisk w miejscu zranienia. „Rzadko się zdarza, żeby w ten sposób nie udało się zahamować krwawienia” – tłumaczył specjalista.

W razie krwotoku z nosa, nie odchylamy głowy do tyłu. Najlepiej jest usiąść, pochylić się do przodu i założyć tampon. Miejsce poparzone wrzątkiem lub olejem trzeba polewać zimną wodą i to jak najdłużej, nawet przez 40 minut. „Nie wolno smarować żadnymi substancjami” – podkreślił dr Łukiewicz.

PAP – Nauka w Polsce

zbw/ ula/bsz

Źródło: www.naukawpolsce.pap.pl

]]>
https://www.prasa24h.pl/697/eksperci-podczas-euro-2012-warto-umiec-udzielac-pierwszej-pomocy.html/feed 0