Program MDM wejdzie w życie w styczniu 2014 i będzie trwać aż do 2018 roku. Państwo chce w ten sposób wspomóc młodych w ich starcie w dorosłość. Nie ma co ukrywać, popyt na mieszkania jest ogromny. – Klienci najczęściej szukają mieszkań dwu, trzy pokojowych położonych w dobrej lokalizacji – mówi Przemysław Stefanowski z PBG Erigo – Program MDM pozwala na zakup mieszkania, którego powierzchnia użytkowa nie przekracza 75 m2, a jeśli nabywca wychowuje 3 dzieci – 85 m2 więc myślę, że dobrze wpisuje się w potrzeby potencjalnych nabywców – mówi Stefanowski. Zainteresowanych wzięciem udziału w Programie pewnie nie zabraknie, warto więc zawczasu dobrze poznać jego zasady i obostrzenia. W przeciwnym razie trzeba będzie przygotować się na finansowe konsekwencje.
Nie wolno wynająć, nie wolno sprzedać
– Zasady działania programu reguluje Ustawa o pomocy Państwa w nabyciu pierwszego mieszkania przez młodych ludzi – mówi mecenas Helena Fic, radca prawny z Kancelarii Radców Prawnych Fic, Midloch, Syryca – Warto przed przystąpieniem do programu dokładnie przeczytać treść tego aktu prawnego i poznać ciążące na beneficjentach obowiązki – dodaje mec. Fic. Osoby, które kupią mieszkanie w ramach nowego programu muszą być świadome, że korzystanie z ich lokum będzie w pewien sposób ograniczone. W ciągu 5 lat od nabycia mieszkania w ramach MDM, nie można pozyskać innego lokalu mieszkaniowego (chyba, że w grę wchodzi spadek). Trzeba się też powstrzymać od wynajęcia, sprzedaży czy użyczenia nabytego mieszkania. Dodatkowo należy pamiętać, że w ciągu 5 lat od kupienia lokum nie można użytkować go w sposób uniemożliwiający zaspokojenie naszych potrzeb mieszkaniowych (czyli nie można zamienić mieszkania w lokal użytkowy). Co grozi za złamanie tych reguł? Trzeba będzie zwrócić część otrzymanej dopłaty. Wysokość zwrotu uzależniona zostanie od wysokości uzyskanego dofinansowania oraz czasu jaki pozostał do zakończenia 5-letniego okresu „przejściowego”.
Jakiego mieszkania szukać?
Przypomnijmy jeszcze, że samo uzyskanie dofinansowania podlega pewnym konkretnym warunkom. O czym trzeba pamiętać w pierwszej kolejności? Program pozwala na zakup mieszkania z rynku pierwotnego, pomija natomiast mieszkania z rynku wtórnego. Wielkości dopłat będą się między sobą różniły. Dla osób samotnych i bezdzietnych małżeństw przewidziano 10% dofinansowania do wkładu własnego. Osoby wychowujące dzieci mogą liczyć na 15% dopłaty. Cena mieszkania nie może przekraczać określonego wskaźnika ustalonego dla poszczególnych miast i województw. To nie wszystko. Udział w programie mogą wziąć tylko osoby do 35 roku życia (w przypadku małżonków decyduje wiek młodszej osoby). Z MDM nie skorzystają też osoby, które posiadają (lub w przeszłości posiadały) inne mieszkanie.
PR
LA
]]>
Wybór i zakup mieszkania, zwłaszcza tego pierwszego, bywa bardzo mozolnym zajęciem. Jednak czas poświęcony na znalezienie rzetelnego dewelopera oferującego interesujące nas mieszkanie na pewno zwróci nam się w przyszłości i pozwoli zaoszczędzić sporo czasu i nerwów.
Sprawdź dewelopera na wylot
Pierwszym krokiem w kierunku udanej transakcji będzie wybór dobrego dewelopera. To w jego ręce powierzymy przecież nasze fundusze, oczekując w zamian wymarzonego mieszkania. Którym deweloperom można zaufać? Choć opinia znajomych może okazać się cenna, nie należy polegać tylko i wyłącznie na niej. Choćby z tego względu, że możecie mieć różne oczekiwania w zakresie projektu czy warunków realizacji. Warto również dokładnie sprawdzić sytuację prawną dewelopera: czy ma on prawo do dysponowania gruntem i pozwolenie na budowę? Konieczny będzie zatem wgląd w księgi wieczyste. Informacji można zasięgnąć też w Polskim Związku Firm Deweloperskich oraz Krajowym Rejestrze Sądowym. Dzięki temu będziemy mogli upewnić się, że deweloper nie jest w stanie upadłości lub likwidacji, a także dowiedzieć się jakim kapitałem dysponuje. Wiarygodność firmy podnoszą także jej poprzednie realizacje: jeżeli deweloper ma za sobą kilka udanych inwestycji to znaczy, że dobrze rokuje w kolejnych.
Oko na okolicę
Przy zakupie mieszkania powinniśmy zwrócić uwagę nie tylko na sam rozkład pomieszczeń, ale także na najbliższe otoczenie inwestycji. Dotyczy to zarówno części wspólnych (np. windy, klatki schodowe, udogodnienia dla osób niepełnosprawnych), jak i dalszego otoczenia – czy w pobliżu można znaleźć przedszkola, żłobki, czy działa komunikacja miejska, jak daleko znajduje się najbliższy sklep? Oczywiście każdy może liczyć na inne udogodnienia (np. klub fitness czy hipermarket) dlatego warto przekonać się co deweloper rozumie pod pojęciem „dobra lokalizacja”. – Osoby szukające mieszkania mają różne preferencje co do jego położenia na mapie miasta – komentuje Przemysław Stefanowski, dyrektor ds. marketingu i sprzedaży PBG Erigo – Można jednak zauważyć pewne trendy: większość nabywców szuka mieszkania dobrze skomunikowanego z centrum, które jednocześnie ma wokół siebie tereny zielone – dodaje. Należy pamiętać, że obiektywnie lepsza lokalizacja może oznaczać też wyższe koszty zakupu, warto więc uwzględnić tę kwestię z zasobnością naszego portfela.
Umowa. Od deski do deski
Załóżmy, że wybrałeś już mieszkanie, które oferuje sprawdzony deweloper. Teraz twoja uwaga powinna skupić się na aspektach prawnych, a zwłaszcza na zawieranych umowach. Podpisywane dokumenty trzeba czytać dokładnie, w całości i ze zrozumieniem, a jeśli nie czujemy się pewnie należy je skonsultować z prawnikiem. Umowy które zawieramy z deweloperem mają na celu zabezpieczenie naszych interesów, dlatego warto je dobrze znać. Szczególnie istotne z punktu widzenia kupującego są klauzule dotyczące prawa do odszkodowania. – Warto wprowadzić do umowy zapis, że określona w niej karanie wyłącza dochodzenia naprawienia szkody przez nabywcę na zasadach ogólnych – mówi mecenas Jakub Brykczyński z Brykczyńscy i Partnerzy Adwokackiej Spółki Partnerskiej –Dzięki temu będzie można dochodzić roszczeń w wyższej wysokości np. w sytuacji w której poniesione szkody nabywcy okażą się znacznie wyższe niż przewidziana umową kara dewelopera. – dodaje mec. Brykczyński.
Jeden podpis
Ostrożność przyda się także przy odbiorze mieszkania. Radość z własnego mieszkania nie powinna uśpić czujności i zagłuszyć zdrowego rozsądku. Zanim podpiszemy protokół odbioru musimy upewnić się, że stan mieszkania jest zgodny z tym, co obiecał deweloper. Po odbiór mieszkania należy udać się z jego planem, nie zaszkodzi także miarka i poziomica. Na starcie weryfikujemy wielkość mieszkania, a także stan ścian i podłóg. Należy upewnić się czy w mieszkaniu gniazdka elektryczne znajdują się na swoim miejscu. To samo dotyczy sieci wodnej i elektrycznej. Warto sprawdzić też stan drzwi i okien – powinny być szczelne, czyste i działać bez zarzutu. Co robić jeżeli znajdziemy usterkę? W takim przypadku należy sporządzić aneks do protokołu odbioru w którym deweloper zobowiązuje się do naprawy w określonym czasie. Pamiętaj, podpisanie protokołu odbioru oznacza, że akceptujesz wykonanie mieszkania przez dewelopera.
PR
LA