2021 rok jest poniekąd smutną kontynuacją roku 2020, który pokrzyżował wiele planów i mocno namieszał w życiu ludzi i w funkcjonowaniu całych państw. W 2021 roku nadal musimy pamiętać o towarzyszącej nam pandemii i o tym, że wprowadziła ona wiele ograniczeń. Jeśli zatem planujesz wiosenną podróż do Niemiec – świetnie, ale pamiętaj o kilku rzeczach. Niemcy dość restrykcyjnie podchodzą do przestrzegania obostrzeń związanych z pandemią. Nie unikaj zakładania maseczek i dezynfekowania dłoni. Pamiętaj również, że duża część niemieckich landów przedłużyła lockdown do początku marca. Jeśli chcesz oglądać Niemcy wiosną – zaplanuj swój wyjazd do Niemiec w nieco późniejszym terminie. Wówczas zwiedzanie z pewnością będzie dużo bardziej komfortowe.
W 2021 wciąż trzeba pamiętać o pewnych ograniczeniach, ale jednocześnie o tym, by uczyć się normalnie żyć w nowej sytuacji. Dlatego Twoja wycieczka do Niemiec wcale nie musi być odkładana na później!
Ciężko jest wytypować kilka miejsc spośród wszystkich tych, które zachwycają w Niemczech wiosną. Warto jednak zwrócić uwagę na różnorodność niemieckich krajobrazów i wybrać spośród tego coś dla siebie:


Przy planowaniu budżetu na wyjazd do Niemiec w 2021 warto zwrócić uwagę na kilka rzeczy. Po pierwsze: wiosna to bardzo dobry moment na realizację swoich planów wyjazdowych. Jest jeszcze przed sezonem, dzięki czemu można zorganizować tańsze noclegi, tańszą podróż, a nawet tańsze jedzenie. Po drugie: spotkasz tam zdecydowanie mniej turystów. Więc jeśli nie zależy Ci na wszechobecnym gwarze – wiosna to zdecydowanie dobry moment na wyjazd. Po trzecie: możesz liczyć na ciszę. Oczywiście trudno o nią w dużych miastach, jednak w niewielkich turystycznych miejscowościach wiosną powinno być spokojnie.
Aby przeliczyć koszty podróży do Niemiec w sezonie wiosennym warto zacząć od wyboru środka transportu. Inną cenę należy ponieść za samoloty, a inną za autokary czy busy do Niemiec. Najtańszą opcją wydaje się być ta ostatnia. Za nocleg w dobrej jakości pensjonacie zapłacimy od 50 do ok. 100-150 euro. Jednak można również wybierać rozwiązania dużo bardziej budżetowe. Jedzenie w Niemczech jest umiarkowanie drogie. Wiele zależy od tego, czy chcesz jadać codziennie w restauracjach, czy może robić zakupy samodzielnie i potem przyrządzać z nich jedzenie.
Wyjazd do Niemiec w okresie wiosennym to bardzo dobry pomysł. Urokliwe miejsca, wspaniałe pałace, górskie krajobrazy i budzące się z zimowego letargu miasta – we wiosennej aurze wyglądają jeszcze piękniej. To dobry moment, by eksplorować kraj naszych zachodnich sąsiadów.
]]>
Przepisy nie nakładają obowiązku zmiany plany rozwoju zawodowego, ale dają taką możliwość. W mojej opinii przyjęcie przez nauczyciela obowiązków wychowawcy klasy powinno znaleźć swoje odbicie w planie rozwoju zawodowego – § 4 ust. 3 i 4 rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej z dnia 26 lipca 2018 r. w sprawie uzyskiwania stopni awansu zawodowego przez nauczycieli (Dz. U. z 2018 r. poz. 1574 ze zm.).
W myśl § 4 ust. 3 przywołanego rozporządzenia w szczególnie uzasadnionych przypadkach, w trakcie stażu, dyrektor szkoły może pisemnie zobowiązać nauczyciela do wprowadzenia zmian w planie rozwoju zawodowego, w wyznaczonym przez niego terminie, nie krótszym niż 5 dni, to jednak takie polecenie musi mieć oparcie w stanie faktycznym. Oznacza to, że zaszły okoliczności, które uniemożliwiają realizację dotychczasowych założeń planu rozwoju zawodowego. W trakcie stażu również nauczyciel może wprowadzać zmiany w planie rozwoju zawodowego za zgodą dyrektora szkoły. W tym przypadku dyrektor, w terminie 7 dni od dnia przedłożenia zmienionego planu rozwoju zawodowego, zatwierdza ten plan albo zwraca go nauczycielowi do poprawienia wraz z pisemnym zaleceniem wprowadzenia niezbędnych zmian. Nauczyciel jest wtedy obowiązany poprawić plan zgodnie z zaleceniami dyrektora szkoły i ponownie przedłożyć go dyrektorowi w wyznaczonym przez niego terminie, nie krótszym niż 3 dni robocze. Dyrektor szkoły zaś zatwierdza poprawiony plan rozwoju zawodowego, uwzględniający jego zalecenia, w terminie 7 dni od dnia jego przedłożenia. Przepisy nie wskazują jednak okoliczności, które powodują konieczność wprowadzenia zmian w planie. Nowe przepisy nakładające na nauczycieli odbywających staż nowe wymagania i obowiązki mogą być przesłanką do wprowadzenia zmian w planie. Przejście jednostek systemu oświaty na system nauczania na odległość nie spowodowało dotychczas obowiązku wprowadzenia zmian w planach rozwoju zawodowego nauczycieli odbywających staż. Brak w tej kwestii wskazówek czy rekomendacji ze strony MEN. Należy jednak przyjąć, że jeśli dotychczasowy planu rozwoju zawodowego nauczyciela zawierał założenia, które nie mogą być zrealizowane w czasie zdalnego nauczania, to plan rozwoju powinien zostać zmodyfikowany. Daty dokonania kolejnych czynności powinny być zgodne ze stanem faktycznym, czyli odpowiadać datom, w których poszczególne zdarzenie miały miejsce.
W szczególnie uzasadnionych przypadkach, w trakcie stażu, dyrektor szkoły może pisemnie zobowiązać nauczyciela do wprowadzenia zmian w planie rozwoju zawodowego.
Jacek Miklasiński
]]>
Badania, które publikowane są w prasie branżowej wskazują na związek przyczynowo skutkowy między koronawirusem a powikłaniami natury kardiologicznej. Raporty przygotowane przez kardiologów z Frankfurtu wskazują, że u tzw. ozdrowieńców stosunkowo często diagnozowany jest między innymi stan zapalny mięśnia sercowego. Na 100 przebadanych pacjentów, wykryto go u 60 z nich. Dlaczego koronawirus atakować ma serce? Jedna z teorii mówi, iż wnika on do naszych płuc poprzez receptory ACE2. Te same receptory znajdują się w komórkach mięśnia sercowego. Płuca wydają się wiec być narażone na niebezpieczeństwo w sposób szczególny.
Tu rodzi się problem. Okazuje się, że zapalenie mięśnia sercowego odnotowano u osób, które przeszły koronawirusa nawet ponad dwa miesiące wcześniej. Czy koronawirus może tak daleko rzutować na nasz organizm? Czy to zaniechanie po stronie samych pacjentów? Jak doszło do powikłań? Za mało jest badań by sprawdzić to jednoznacznie. Na wyczerpujące odpowiedzi przyjdzie nam pewnie poczekać jeszcze kilka lat.
Pojawienie się na rynku szczepionki na COVID-19 z całą pewnością rzuciło nowe światło na walkę z pandemią. Szczepionka ma pomóc nam w uzyskaniu odporności, w sposób bezpieczny i kontrolowany. Zanim jednak uda się zaszczepić wszystkich chętnych może minąć przynajmniej kilka miesięcy.
Niezależnie od tego czy koronawirusa doświadczyliśmy w formie ciężkiej, lekkiej, czy też o przebytym zarażeniu dowiedzieliśmy się z testu po fakcie, powinniśmy reagować zawsze gdy zaobserwujemy niepokojące objawy. Jakie to mogą być objawy? Od bardzo oczywistych, takich jak bóle w klatce piersiowej, zaburzenia rytmu serca, kołatanie albo szmery serca, po te, które dużo trudniej powiązać z przebytą chorobą np. duszności, szybkie męczenie się.
Jednym z podstawowych badań serca jest echo serca. Badanie to pomaga w analizie budowy serca jak i jego pracy. Badanie opiera się na wiązce fal ultradźwiękowych, które przenikają przez tkankę, a odbijając się od niej pozwalają na zobrazowanie wybranego elementu organu lub organu w całej okazałości. Badanie jest nieinwazyjne i bezbolesne, nie są na dziś dzień znane również przeciwwskazania do jego cyklicznego wykonywania. Co może pokazać badanie? Efekt badania zleży nie tylko do jakości aparatu, ale również od doświadczenia lekarza przeprowadzającego badania. Specjalizująca się w badaniu echo serca osoba potrafi zdiagnozować i zbadać szereg schorzeń i nieprawidłowości.
]]>
Reklamy produktów leczniczych podlegają ścisłym przepisom prawa. W czasie pandemii podmioty odpowiadające za ich reklamę powinny ściśle przestrzegać przepisów prawa.
Reklama produktów leczniczych w Polsce podlega ścisłej kontroli. Podmioty reklamujące leki oraz suplementy diety w czasie pandemii powinny zachować szczególną ostrożność przy tworzeniu reklam. Może okazać się, że treści, które były jeszcze do niedawna dopuszczalne w reklamach obecnie budzą kontrowersje w m.in. UOIKK i Głównym Inspektoracie Farmaceutyki.
Prawo farmaceutyczne w art. 53 ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 roku określa, że „reklama produktu leczniczego nie może wprowadzać w błąd, powinna prezentować produkt leczniczy obiektywnie oraz informować o jego racjonalnym stosowaniu”. Reklama powinna tylko informować o tym, że lek lub suplement diety istnieje i przy jakich dolegliwościach należy go stosować. Głównym celem reklamy jest wywołanie u odbiorców pozytywnych skojarzeń z produktem leczniczym. Jeśli odbiorca jest wprowadzany w błąd, to taka reklama staje się nadużyciem i jest niedozwolona.
W ustawie o nieuczciwej konkurencji art. 16 ust. 1 znajdują się zapisy, które zabraniają stosowania w reklamie:
Reklama sugerująca, że lek lub suplement diety może być stosowany do zapobiegania zachorowaniu na COVID-19 musi być zgodna z Charakterystyką Produktu Leczniczego podaną przez producenta oraz w ulotce dla pacjenta. Przekaz reklamowy, który posiada sformułowania lub wizualizację sugerującą, że lek lub suplement diety jest skuteczny w zapobieganiu i leczeniu zakażeń wywołanych przez COVID-19 jest niezgodna z prawem.
Trwająca prawie rok już pandemia odcisnęła na wszystkich swoje piętno. Każdy, kto tylko może separuje się od innych. Wszyscy żyją w strachu o życie i zdrowie swoje i swoich najbliższych. Codzienne medialne doniesienia o liczbie zachorowań i zgonów wywołują panikę, dlatego coraz więcej osób chce zabezpieczyć siebie i swoich bliskich przed zachorowaniem.
Mając na uwadze fakt, iż żadne leki oraz suplementy diety nie są oficjalnie zalecana do wzmocnienia odporności przed COVID-19, to producenci powinni bardzo dokładnie przyjrzeć się swoim reklamom. Obecnie bardzo ważne jest, aby reklamy miały jasny i precyzyjny przekaz, który nie wywołuje u odbiorców błędnego przekonania, że lek lub suplement diety jest pomocny w leczeniu COVID-19.
]]>