Sucha skóra to osłabienie bariery ochronnej organizmu, swędzenie, pękanie, a w rezultacie częste nadkażenia, które prowokują nawroty łuszczycy. Jako leczenie uzupełniające, w celu nawilżenia skóry, powszechnie stosowane są środki zewnętrzne tj. emoilenty (kremy, maści i lotiony) oraz kąpiele olejowe. Jednak działamy nimi jedynie na naskórek, który jest cienką, zewnętrzną warstwą skóry i zapewnia jej nawilżenie jedynie w 20%. Dlatego chorzy na łuszczycę powinni zażywać suplement diety Proskin LF zawierający skoncentrowane mleko klaczy, który nawilża głębokie warstwy skóry i zażyty raz dziennie (1-2 kapsułki) działa całą dobę.
Składniki bioaktywne w mleku klaczy.
Walory prozdrowotne kobylego mleka znane są od wieków i dobrze opisane w literaturze. Swoim składem, strukturą i działaniem jest ono najbardziej zbliżone do mleka ludzkiego. Mleko to zawiera ponad 40 bioaktywnych składników mających wpływ na stan i wygląd skóry oraz zwiększających mechanizmy odpornościowe. Z tego powodu jest stosowane w chorobach skóry, przewodu pokarmowego, stanach zapalnych i infekcjach. Do najważniejszych składników należą między innymi laktoferyna, kwas orotowy i lizozym. Laktoferyna to glikoproteina z grupy transferyn, która, co zostało potwierdzone badaniami in vitro i in vivo, ma funkcje immunomodulujące (hamujące aktywność choroby), przeciwbakteryjne, przeciwwirusowe, przeciwzapalne oraz przeciwgrzybicze. Dzięki temu laktoferyna może zmniejszać zaczerwienienia i świąd skóry. Kwas orotowy, często zwany witaminą B 13, bardzo trudno znaleźć w tradycyjnej diecie. Jako jedna z nielicznych witamin zapobiega procesom starzenia się skóry oraz marskości i stłuszczeniu wątroby, a dobrze funkcjonująca wątroba zmniejsza stany zapalne, co sprzyja ograniczeniu zaostrzeń łuszczycy. Natomiast lizozym jest białkiem stanowiącym jeden z mechanizmów odpowiedzi immunologicznej i ma ono działanie przeciwbakteryjne.
Kapsułki z kobylego mleka.
Żadna maść czy krem nie dotrą do głębszych warstw skóry ze względu na naskórek, który jest barierą chroniącą organizm przed czynnikami zewnętrznymi. Aby móc maksymalnie ograniczyć suchość skóry towarzyszącej łuszczycy, osoby chore powinny uzupełniać swoją dietę o suplement zawierający skoncentrowane kobyle mleko tj. Proskin LF. Ten nutrikosmetyk działa na całą powierzchnię ciała, a nie tylko w miejscu zastosowania, jednak przede wszystkim tam, gdzie jest główna przyczyna problemu i gdzie nie docierają emoilenty, czyli w głębokich warstwach skóry. Dodatkowo kapsułki z mlekiem klaczy ograniczają lub eliminują suchość błon śluzowych, która często doskwiera chorym na łuszczycę i na którą w ogóle nie działają emoilenty. Podobnie jak suchość skóry, także suchość błon śluzowych jest najczęściej skutkiem ubocznym leczenia czy to lekami czy fototerapią.
Badania osób chorych na łuszczycę.
Skuteczność działania Proskinu LF została potwierdzona w obserwacji w klinice pana prof. A. Langnera w Iwoniczu-Zdroju i opisana w specjalistycznym magazynie medycznym Dermatologia Estetyczna. Badano dziesięć osób z łuszczycą, w wieku od 8 do 55 lat. Pięciu pacjentów korzystało z fototerapii UVB 311 nm i trzech z PUVA-terapii, pozostali byli leczeni preparatami zewnętrznymi w postaci kremów lub maści zawierających kortykosteroidy i/lub kalcipotriol. U ośmiu badanych zaobserwowano zwiększoną wilgotność powierzchni skóry, porównując pomiary przed i po zakończeniu stosowania preparatu. U dwóch pacjentów nie wykazano różnicy w tych pomiarach. W subiektywnej ocenie trzech pacjentów deklarowało mniejsze zużycie emolientów do pielęgnacji skóry. Wyniki badań pokazują, że podobnie jak w przypadku innych specyfików bioaktywnych, nie wszyscy pacjenci reagują na nie jednakowo, zwłaszcza, że efekty przychodzą stopniowo i są rozciągnięte w czasie. Zdarza się, że niektórzy pacjenci odczuwają działanie preparatu w niewielkim stopniu. Najczęściej jest to związane ze zbyt krótkim okresem stosowania lub brakiem dyscypliny w sposobie przyjmowania (zbyt małe dawki lub przyjmowanie nieregularne). Jednak u zdecydowanej większości pacjentów następuje poprawa i zmniejszenie objawów.
PR
LA
[avatar user=”prasa24h”]
]]>
Dr Tirant jest twórcą dostępnych już w Polsce preparatów Dr Michaels, w trakcie konferencji prasowej w Warszawie omówił m.in. czynniki drugorzędne, które wywołują lub nasilają objawy łuszczycy. Przede wszystkim przedstawił uczestnikom konferencji zmianę podejścia dermatologów do kwestii wpływu hormonów czy diety na zachorowanie na łuszczycę: „W 1983 r. byłem zaproszony do dużego szpitala w Melbourne i przedstawiłem tamtejszym lekarzom wyniki moich badań nt. wpływu hormonów i diety na pojawienie się łuszczycy. Prawie mnie powiesili w tej klinice” – ironizował dr Tirant. „Lekarze wówczas twierdzili, że nie ma żadnych podstaw naukowych, żeby twierdzić, że tego typu czynniki mogą grać jakąkolwiek rolę. Po 30 latach w czasopismach dermatologicznych pojawiają się publikacje, które mówią, że dieta czy hormony mają znaczenie w chorobach dermatologicznych. Ja mówiłem to 30 lat temu i nikt nie chciał mnie słuchać”.
Najważniejsze to stres i hormony prozapalne.
Najważniejsze spośród czynników drugorzędnych to powiązane ze sobą stres i hormony prozapalne. Stres ma nie tylko negatywne strony, gdyż chociażby motywuje nas codziennie rano do wyjścia z łóżka. Problemem jest natomiast stres przewlekły, który może powodować łuszczycę. Co do hormonów, które produkuje ludzki organizm dzielimy je na przeciwzapalne i prozapalne (tzw. stresowe), zazwyczaj w ciele człowieka jest między nimi równowaga. O ile przeciwzapalne są tzw. dobrymi hormonami i pomagają naszemu ciału zwalczać choroby, o tyle prozapalne antagonizują, tj. pobudzają nasz system immunologiczny. Niestety organizm osoby chorej na łuszczycę produkuje więcej hormonów prozapalnych.
Twórca dermokosmetyków Dr Michaels na konferencji prasowej zobrazował powiązanie stresu z hormonami: „Klasycznym przykładem sytuacji stresowej, kiedy mamy wysoki poziom hormonów prozapalnych jest sprzeczka z szefem. Po takiej sprzeczce często dzwonimy wyżalić się do małżonka i tym samym znowu przyczyniamy się do wzrostu poziomu hormonów stresowych, gdyż znowu przeżywamy tą sytuację. Jeśli tego samego dnia rozmawialiśmy o kłótni z szefem jeszcze z kilkoma innymi osobami poziom złych hormonów jest podniesiony do maksimum. Pewnie nie będzie dla nikogo zaskoczeniem, jeśli stwierdzę, że taka osoba nie prześpi dobrze najbliższej nocy”. Kontrola stresu polega na metabolizowaniu hormonów prozapalnych i obniżaniu poziomu stresu, żeby produkcja tych hormonów była niższa. W tym celu zaleca się uprawianie sportu, medytację, jogę czy zrelaksowanie się przy naszym hobby jak łowienie ryb czy czytanie książek.
Dieta – co jeść, a czego unikać?
Wg. dr Michaela Tiranta, aby zwiększyć prawdopodobieństwo uniknięcia łuszczycy powinniśmy jeść zielone warzywa, które mają dużo kwasu foliowego tj. szpinak, brokuły czy sałatę. Spośród mięs zalecane są takie, które po ugotowaniu łatwo odchodzą od kości, czyli mają mało związków siarkowych, są to np. ryby i drób (kurczak, indyk). Z kolei mięso czerwone ze względu na dużą ilość wiązań siarkowych wymaga od układu trawiennego większego wysiłku i podczas jego trawienia produkujemy kwas siarkowy. Nie powinniśmy także jeść warzyw zawierających związki siarkowe tj. fasoli czy grochu. Dr Tirant przestrzegał przed jedzeniem owoców, które wywołują produkcję histaminy, wynikiem czego jest odpowiedź histaminowa i swędzenie skóry, chodzi głównie o pomidory, truskawki, maliny, pomarańcze czy ananasy.
Alkohol i odwodnienie.
Kolejnymi czynnikami drugorzędnymi wywołującymi lub nasilającymi łuszczycę są odwodnienie organizmu i alkohol. Na odwodnienie oprócz nadmiernego spożywania alkoholu wpływa również zbyt częste picie kawy i jedzenie ostrych potraw. Dlatego zawsze po wypiciu kawy czy zjedzeniu takiej potrawy powinniśmy wypić jedną lub dwie szklanki wody. Jednak przede wszystkim, żeby zapobiegać odwodnieniu powinniśmy pić 1,5 litra wody dziennie. Nie wlicza się w to oczywiście napojów gazowanych takich jak cola. Dr Tirant humorystycznie zobrazował to przykładem „Jeden z pacjentów mówił mi, że się dobrze nawadnia, bo pije dużo coli. Odpowiedziałem mu, że picie coli to nie jest nawadnianie, gdyż nasze ciało jest zbudowane z wody, a nie z coli”.
Palenie papierosów.
Kolejna po alkoholu używka, która powoduje występowanie łuszczycy to palenie tytoniu. Przyczyną jest fakt, że palenie wpływa niekorzystnie na działanie układu odpornościowego, co może zwiększyć ryzyko ogólnoustrojowego zakażenia organizmu (jednego z czynników pierwszorzędnych wywołujących łuszczycę). Jednak u długoletniego, nałogowego palacza chorego na łuszczycę próby rzucenia palenia wiążą się ze stresem, a więc także z ryzykiem pojawienia się nowych, silniejszych rzutów łuszczycowych.
Rafał Stachlewski
PR
LA
Rozmawiaj z osobami, które również chorują na łuszczycę, podczas spotkań grup wsparcia lub on-line, z użytkownikami for.
Dzielenie się troskami z osobami, które codziennie borykają się ze skutkami łuszczycy może bardzo podnieść na duchu i pomóc uniknąć depresji lub przynajmniej zmniejszyć jej skutki. Większość osób, która korzysta z takiego wsparcia twierdzi, że pozwoliło to im odzyskać poczucie kontroli, a niektóre osoby wierzą, że przez to poprawiła się jakość ich życia. Dzięki psychicznemu wsparciu może nawet zmniejszyć się intensywność samej choroby. Przykładowym miejscem takich spotkań może być: blog.luszczyce.pl, luszczyca-blog.pl.
Edukuj się w temacie łuszczycy.
Nie jest prawdą, że nasz stan psychiczny będzie lepszy im mniej będziemy wiedzieć o skutkach choroby. Badania pokazują, że osoby, które są świadome medycznych uwarunkowań choroby po prostu lepiej sobie z nią radzą. Jest wiele źródeł wiedzy na temat łuszczycy, na pierwszym miejscu rzecz jasna Wasz dermatolog, na kolejnych książki i internet. Warto zapoznać się z wynikami prac światowych ekspertów w zakresie leczenia łuszczycy, np. australijskiego naukowca, dr Michaela Tiranta, twórcy dostępnych już w Polsce preparatów Dr Michaels.
Poczytaj o różnych możliwościach leczenia.
Większość osób z ciężką odmianą łuszczycy jest niestety zdania, że ich leczenie nie daje pożądanych efektów, a co za tym idzie, że choroba wymyka się spod ich psychicznej kontroli. Niektóre osoby twierdzą, że ich leczenie jest niewystarczająco satysfakcjonujące. Przedyskutuj z lekarzem dermatologiem podczas wizyty skuteczność terapii preparatami Dr Michaels (żel myjący, maść i odżywka regenerująca do skóry). Poznanie możliwych efektów leczenia pozwoli Ci zapanować nad depresją.
Powiedz swojemu dermatologowi, jeśli zawodzą Cię efekty leczenia.
Średnio co druga osoba lecząca się na łuszczycę przyznaje, że jest niezadowolona z leczenia albo to zadowolenie jest umiarkowane. Z takich opinii niestety rodzi się depresja. Jej objawy zmniejszają się w momencie, kiedy osoba chora widzi, że metody terapeutyczne ograniczają skutki łuszczycy.
Zacznij uprawiać sporty lub przynajmniej wychodź na dłuższe spacery.
Kiedy dopada Cię depresja i pojawia się kolejny rzut łuszczycowy ćwiczenia to prawdopodobnie ostatnia rzecz, jaką chciałbyś robić. Jednak w takich momentach dopływ endorfin do naszego mózgu może być zbawienny. Badania dowodzą, że regularne ćwiczenia mogą być równie skuteczne w leczeniu depresji jak leki przeciwdepresyjne.
Napisz to.
Prosta czynność, jaką jest przelewanie na papier swoich przemyśleń może pomóc w walce z depresją. Pisz dla siebie, a nie dla innych, to nie musi być twórczość na najwyższym poziomie tylko osobisty pamiętnik osoby walczącej z chorobą.
Ogranicz alkohol.
Nadmiernego picia powinni wystrzegać się wszyscy, nie tylko osoby chore na łuszczycę. Naukowcy odkryli związek między wyższym spożyciem alkoholu, a wyższym poziomem lęku i depresji. Mając problem z jedną chorobą (łuszczyca) powinniśmy wystrzegać się kolejnych (alkoholizm, depresja).
Spróbuj się nie izolować.
Przebywanie w gronie znajomych i rodziny pozwala na zmniejszenie skutków depresji. Izolacja i odczuwanie samotności nasilają depresję.
Zasięgnij porady u wykwalifikowanego i doświadczonego psychologa bądź psychiatry.
Jeśli masz depresję, odczuwasz lęk lub gniew istnieje ryzyko, że przyczyna tych problemów leży w czymś, co wydarzyło się kiedyś w Twoim życiu. Jednak odczucia te mogą być spowodowane tylko i wyłącznie łuszczycą. Wykwalifikowany psychiatra lub psycholog może pomóc odkryć, co jest przyczyną tych odczuć i pomóc zmierzyć się z problemem.
Sporządź listę czynności, które zawsze Cię cieszyły, następnie wybierz te, które możesz zrobić w tym tygodniu.
Może się wydawać, że w stanie depresji związanej z łuszczycą nie przyniesie Ci to radości, jednak to nie prawda. Takie myśli wynikają właśnie z depresji. Spędzanie czasu na tym, co lubisz odgrywa kluczową rolę w walce z depresją. Czynności te nie muszą wymagać dużego wysiłku fizycznego czy nakładów finansowych, może to być po prostu słuchanie ulubionej muzyki czy czytanie książek.
Z jednej strony choroba wpływa na psychikę pacjenta, z drugiej strony psychika pacjenta wpływa na przebieg oraz zaostrzenie się choroby, dlatego tak ważne, abyśmy potrafili sobie z nią radzić i do niej nie dopuszczali.
PR
AF
Na łuszczycę choruje 2,5-3% populacji i jest to najczęściej pojawiająca się choroba skóry. Dotyka ona głównie dorosłych, w równym stopniu kobiety, jak mężczyzn. Na szczęście nie jest to choroba zakaźna, skłonności do zachorowania na łuszczycę są dziedziczne. Jeśli jedno z rodziców choruje, jest 30% szans, że dziecko także będzie dotknięte tą chorobą, a gdy dwoje rodziców ma łuszczycę – to aż 75% szans
Mimo tak powszechnego występowania, do dziś nie do końca wiemy, jak dokładnie powstają zmiany skórne. Ich występowanie nasila się wiosną i jesienią, a latem, dzięki promieniom słonecznym, wygląd skóry się poprawia. Pojawianie się czerwonych wykwitów na skórze ma związek z zaburzeniami rogowacenia naskórka – komórki naskórka u zdrowego człowieka dojrzewają przez około miesiąc i w tym czasie przemieszczają się z głębszych warstw skóry na jej powierzchnię. U chorych na łuszczycę komórki te pojawiają się na powierzchni skóry już po kilku dniach, tworząc czerwone wybrzuszenia, często pokryte łuskami. Warto wiedzieć, że na nasilenie występowania objawów mają wpływ takie czynniki jak stres, niedobory snu, zmiany hormonalne, a także niektóre leki i niewłaściwa dieta.
Dotychczas nie znaleziono leku, który całkowicie wyeliminowałby łuszczycę, ale można dość skutecznie walczyć z jej objawami. Tę chorobę leczy się kremami i maściami, które znoszą stan zapalny skóry, eliminują łuskę (maści salicylowe i mocznikowe), preparatami dziegciowymi, retinoidami i sterydami (pomagają zahamować zbyt szybkie dojrzewanie komórek naskórka). Leczenie sterydami ma jednak swoje minusy – skóra, na której zastosowano sterydy, staje się cieńsza, jest skłonna do rozstępów.
Chorym na łuszczycę skutecznie pomagają także dermokosmetyki, które naturalne substancje, wyciągi z roślin, składniki mineralne i nie mają negatywnych skutków ubocznych. Najbardziej znane australijskie preparaty Dr Michaels (żel myjący, maść i odżywka regenerująca do skóry) zostały przebadane w kilku europejskich ośrodkach – między innymi w Klinice Dermatologii i Dermatologii Dziecięcej Uniwersytetu Medycznego w Łodzi. Wyniki pokazały, że aż 76,6% chorych na łuszczycę pospolitą po zastosowaniu preparatów Dr Michaels zauważyło poprawę*. Co więcej, chorzy docenili także łatwość stosowania preparatów, ich odpowiednią konsystencję i zapach.
Podczas leczenia łuszczycy i pielęgnacji skóry ze zmianami chorobowymi trzeba pamiętać, że tak naprawdę leczymy nie tylko chorą skórę. Pacjenci z łuszczycą to często osoby, które przez chorobę tracą pewność siebie, mają zaniżoną samoocenę, zaczynają izolować się od otoczenia, a to może prowadzić nawet do depresji. Dlatego warto wypróbować wszystkie możliwe sposoby walki z tą chorobą.
*wyniki badań: http://drmichaels.com.pl/pl/i/WYNIKI-BADAN/22
PR
LA