Nie ma co zaklinać rzeczywistości, twierdząc, że każdy może oszczędzać. To tak naprawdę trudne zadanie, a głównym powodem problemów z tym związanych są zbyt małe zarobki. Przez to – nawet jakbyśmy chcieli – ciężko coś odłożyć. Szczególnie że przecież mamy stałe comiesięczne opłaty (czynsz, woda, prąd itp.), a często dochodzą kolejne i te najgorsze, czyli niespodziewane. Z drugiej strony, nawet z niedużej pensji da się coś odłożyć – kluczem do sukcesu jest tutaj dyscyplina finansowa, czyli dokładnie liczenie, na co przeznaczamy środki pieniężne. Jak się okazuje, czasem na zupełnie niepotrzebne rzeczy…
Oczywiście nie mówimy tu o sytuacji osób, które mają naprawdę niską pensję: samotnych z minimalnym dochodem, na rencie, zasiłku itd. Większość z nas jednak może odłożyć około 100-200 złotych z każdej wypłaty. I ta mała wydawałoby się kwota, po pewnym czasie urasta do większej. Idealnie pasuje tu powiedzenie, które wszyscy znamy, że ziarnko do ziarnka, a zbierze się miarka.
Żeby jednak było to możliwe, powinniśmy zmienić sposób gospodarowania pieniędzmi – nie jak dotychczas, wydając je bezrefleksyjnie, ale zapisując poszczególne płatności. Zaraz po wypłacie oddzielmy to, co i tak musimy każdego miesiąc zapłacić – za mieszkanie, internet czy przedszkole dla dzieci. Starajmy się też zostawić awaryjne środki na nieoczekiwane wydatki, a reszta powinna zostać przeznaczona na codziennie potrzeby (zakupy), ale także odłożona na poczet przyszłych oszczędności. Starajmy się tak działać, by przekonać się, czy faktycznie zdaje to egzamin w naszym przypadku. Więcej o informacji jak mądrze i pewnie inwestować, znajdziemy pod adresem open.pl/oszczedzanie-i-inwestowanie.
Inwestycją w lokaty może zainteresować się praktycznie każdy oszczędzający, bo nie potrzeba tu dużych środków, by zacząć działać. Wiadomo, że im więcej, tym lepiej, ale mając jakieś nadmiarowe pieniądze, można już zacząć poważnie myśleć, by dzięki lokatom je zainwestować. Są one szczególnie popularne wśród osób nieprzepadających za ryzykiem.
Jeśli chcemy powoli, acz bezpiecznie pomnażać swoje finanse, warto o tym pomyśleć, bo nawet w sytuacji totalnie kryzysowej, np. jak bank zbankrutuje, możemy liczyć na Bankowy Fundusz Gwarancyjny. Dzięki niemu nie tylko odzyskamy tak zainwestowane pieniądze, ale i należne odsetki.
Brak ryzyka to więc największa zaleta lokat, ale żeby zobaczyć cały obraz musimy też wspomnieć o wadach. Główną i niektórych oszczędzających zniechęcającą jest to, że lokaty nie należą do najlepiej oprocentowanych produktów finansowych.
Jeśli możemy odłożyć więcej albo już mamy uzbieraną pokaźną sumę pieniędzy, warto zainteresować się inwestycjami w nieruchomości. Mamy tu bardzo wysokie prawdopodobieństwo, że uzyskana stopa zwrotu będzie o wiele wyższa niż w przypadku lokat oraz podobnych form lokowania kapitału. Mając wystarczające środki na zakup mieszkania, postarajmy się wybrać je mądrze, czyli w atrakcyjnej lokalizacji, aby później nie zabrakło chętnych na wynajem. Poza tym istotne są inne czynniki, jak metraż, standard wyposażenia, typ kuchni – jasna, ciemna – jak również to, na jakim piętrze znajduje się nasze lokum.
Duże dochody to zaleta tego rozwiązania, ale trzeba też pamiętać o wadach: po pierwsze koszt zakupu mieszkania, po drugie – ogromna konkurencja na rynku, a więc nie mamy pewności, czy przez cały czas nasze mieszkanie będzie wynajęte. I wreszcie po trzecie – cykliczne remonty, co wiąże się z dodatkowymi kosztami.
]]>
Okazuje się, że aż 60% Polaków gromadzi swoje oszczędności na kontach bankowych. To dzisiaj najbezpieczniejszy sposób przechowywania kapitału. Część z nas wybiera jednak nieoprocentowane konta, czyli takie, które nie generują dodatkowego zysku. Są tam jedynie chronione przez Bankowy Fundusz Gwarancyjny, który minimalizuje ryzyko ich utraty, na przykład w przypadku upadłości banku.
80% posiadaczy kont bankowych posiada konto oszczędnościowe. To produkt banku, który oferuje lokowanie zebranego kapitału, ale również swobodne dysponowanie nim. Do tego od zgromadzonych na takim koncie środków generowane są odsetki, które są czystym zyskiem dla klienta banku. Warto wybierać takie, w przypadku których nie istnieje ryzyko ich utraty – na przykład w sytuacji wypłaty środków w określonym czasie.
Terminowe lokaty bankowe to kolejna opcja na bezpieczne oszczędzanie. Można je zakładać na kilka dni, miesięcy, a nawet długie lata. „Zamrażając” środki w banku, zysk uzyskuje się od generowanych odsetek, o ile nie będzie żądać się ich zwrotu przed ustalonym terminem. To nagroda od banku za to, że klient zdecydował się powierzyć swoje oszczędności do dyspozycji tej instytucji.
Polacy gromadzą na lokatach bankowych coraz więcej pieniędzy. Banki odnotowują każdego roku około 7% wzrost tego rodzaju inwestycji, czyli średnio o 70 mld złotych odłożonych tym sposobem oszczędności. Głównym powodem tak dużej popularności tego produktu bankowego jest bezpieczeństwo generowania dodatkowego zysku. Nie ma tu możliwości straty zainwestowanego kapitału.
Mniej więcej 2 mln Polaków zdecydowało się na pomnażanie swoich pieniędzy za pośrednictwem funduszy inwestycyjnych. To grupowe inwestowanie w aktywa pieniężne, akcje czy obligacje, którymi zarządza wyspecjalizowany podmiot.
Fundusze inwestycyjne dają szansę inwestowania w krótkim bądź długim okresie nawet niewielkich kwot odłożonych pieniędzy. Wiele osób decyduje się na założenie szerokiego portfela funduszy, dzięki czemu oszczędności dzielone są na inwestowanie w różne instrumenty. Pozwala to zminimalizować ryzyko utraty środków.
Nadal ponad 150 mld złotych Polacy gromadzą w gotówce. Właśnie takie oszczędności nie są lokowane na kontach bankowych, w funduszach inwestycyjnych czy na lokatach. Oznacza to, że taka suma nie daje możliwości pomnażania oszczędności.
Warto też wiedzieć, że trzymanie oszczędności w gotówce nie jest bezpieczne. Tylko w ubiegłym roku na terenie Polski doszło do ponad 14 000 włamań do mieszkań i domów prywatnych. Statystyki jasno wskazują, że każdego roku liczba tego rodzaju przestępstw niestety wzrasta. Kradzież to tylko jeden z czynników zagrażających utracie gotówki. Pod uwagę należy wziąć również żywioły, takie jak pożar oraz powódź.
W tak trudnych czasach, w obliczu zagrożonych emerytur wiele osób zastanawia się nad tym, jak samodzielnie zabezpieczyć swoją starość.
Do skarbonki.
Opcja bezpieczna, bezkosztowa, ale długotrwała i bez dodatkowego zarobku.
Gdy w portfelu świeci pustka i trudno jest przeżyć od 1 do 1, ta opcja wydaje się jedyną możliwą i do zaakceptowania. Bardzo mała kwoty możemy zwyczajnie wkładać do koperty czy skarbonki, nawet jeśli będzie to 10 zł czy 5 zł miesięcznie – warto zrobić taki wysiłek.
Natomiast te osoby, które mają nieco większy margines bezpieczeństwa finansowego w miesiącu powinny przekazywać nadwyżkę na subkonto bankowe. 100 zł miesięcznie czy więcej sprawi, że już po roku będzie mały zapas na czarną godzinę, a po 10 – 15 latach z pewnością urośnie niezła suma na niespodziewane leczenie, życie czy wyjazd.
Dla ambitnych osób, które chcą zrobić poważne zabezpieczenie z pewnością są obligacje skarbowe, z gwarancją państwową zysku. Obligacje są w zasięgu możliwości finansowych wielu osób, bo już jedna obligacja to koszt 100 zł, a zarobek możliwy już po 2, 3, 4 bądź 10 latach. O tym więcej pod tym linkiem.
Inwestowanie w złoto, nieruchomości, giełdę.
Nieco większe możliwościami finansowe dają większe możliwości inwestycyjne, bo, aby kupić dom w trzeba mieć już spore oszczędności i pomysł na to, jak na nim zarobić (lokal gastronomiczny, sklep, kwatery dla studentów, miejsce magazynowe). Zakup złota to już inny temat, gdyż tu liczy się cierpliwość w oczekiwaniu na zysk, w tym temacie trzeba przewidywać to, że dla złota mogą być lata chude i lata obfite i właśnie w takim momencie trzeba złoto sprzedać.
Na giełdzie można wystartować już od 10 tysięcy złotych (ale nie jest to zasada) by faktycznie liczyć na jakiś konkretny zysk, ale tu ryzyko jest już dużo większe – to wyjście dla osób, które lubią ryzyko.
Lokaty długoterminowe – jaki zysk? O tym dowiemy się czytając wskazany artykuł.
Inwestowanie to dość czasochłonny proces, tu liczy się wiedza, spostrzegawczość i monitoring wybranej opcji inwestycyjnej. Specjaliści przecież uczą się inwestowania na studiach, szkoleniach i w praktyce przez długie, długie lata. (Jakie szkolenia dla specjalistów w zakresie inwestowania? Sprawdź tu).
M-S-M
]]>
Analitycy Wybierarka.pl, serwisu o relatywnie świeżym spojrzeniu na kwestie lokat bankowych zastawili ze sobą oprocentowanie najlepszych lokat ze wskaźnikami inflacji w drugim półroczu 2012 roku. Wyniki okazały się nieco zaskakujące, bo jak widać na poniższym wykresie średnie oprocentowanie najlepszych lokat obniża się wolniej niż wskaźnik inflacji co sprawia, że realny zysk z lokat nie tylko nie maleje ale wręcz wzrasta.
Oczywiście do utrzymania takich zysków z lokat bankowych potrzebna jest aktywna postawa, ciągłe poszukiwanie okazji i przede wszystkim gotowość do migracji ze swoimi środkami. Dlatego też analitycy Wybierarka.pl w swoim badaniu zestawiali jedynie pięć najłatwiejszych do założenia i jednocześnie najwyżej oprocentowanych lokaty w danym miesiącu, przy czym za lokaty najłatwiejsze do założenia uznawano jedynie takie, które nie wymagające zakładania konta osobistego przy zakładaniu lokaty i są zakładane bez wychodzenia z domu – w procesie online lub online+telefon.
Niestety, jak uważa prezes Wybierarka.pl, Zdzisław Matejuk “pomimo coraz lepszego dostępu do informacji na temat lokat, przeciętni Kowalscy nadal mają w swoich rękach bardzo dużo “leniwych pieniędzy”, które raz pozostawione w banku nie chcą szukać lepszych okazji do wzrostu.” Tymczasem rynek się zmienia i możliwości przenoszenia środków pomiędzy bankami jest coraz więcej. Przykładowo w dniu dzisiejszym Wybierarka.pl prezentuje 233 aktywne na rynku lokaty, z czego aż 80 spełnia oba warunki związane z wygodą i łatwością lokowania.
Tak więc, niezależnie od obniżek stóp procentowych dokonywanych przez Radę Polityki Pieniężnej, sprytni i aktywni depozytariusze unikający zjawiska “leniwych pieniędzy” wciąż zyskują na zwykłych lokatach bankowych. Wystarczy w sumie niewiele, skorzystać z rzetelnych serwisów pomagających w wybieraniu najlepszych lokat i odrobina odwagi do ruszenia “leniwych pieniędzy” i przeniesienia ich na lepszą lokatę do innego banku.
Piotr Janicki I redaktor serwisu
Tomasz Bar I analityk serwisu
Serwis Wybierarka.pl
Serwis Wybierarka.pl, zwraca uwagę użytkowników na blisko dziesięć innych niż oprocentowanie cech lokat, poczynając od takich jak sposób otwarcia, wymagalność konta czy konsekwencje zerwania lokaty a kończąc na dostępie do środków w sytuacjach losowych np. nagłej śmierci małżonka zakładającego lokatę. Dzięki takiej organizacji użytkownik w krótkim czasie dowiaduje się co jest obecnie możliwe na rynku lokat. Zaznaczając wybrane przez siebie cechy użytkownik w kilka sekund generuje Swój Osobisty Ranking Lokat. Wyszukane w ten sposób lokaty użytkownik może dodawać do Interaktywnego Porównania, pozwalającego na ich aktywne zestawianie (przesuwanie lokat i ukrywanie cech) oraz zapoznanie się ze wszystkimi szczegółami i ciekawostkami, np. niuansami dotyczącymi procesu zakładania lokaty czy podglądami formularzy bankowych. Tak zorganizowany proces wybierania sprawia, że użytkownik wie lepiej co jest aktualnie możliwe na rynku lokat i zna lepiej możliwości lokaty, którą ostatecznie wybrał. Dzięki temu zyskuje większą pewność i zadowolenie ze swojego wyboru. Zbiór tych korzyści twórcy serwisu nazywają “Efektem Wybierarki”.
PR
AF
Patrzysz na ranking lokat. Wygląda świetnie. Na szczycie 10 a nawet 12%. Sprawdzasz szczegóły. Odrzucasz pierwszą, drugą i kolejne. Bo “super lokaty” mają także „super warunki dodatkowe”. Warunki, o których ranking nie zawsze napisze, bo nie zawsze ma jak lub gdzie. Tracisz czas i nerwy ale jeszcze chwilę próbujesz, żeby znaleźć coś dobrego. Coś znacznie mniej obwarowanego warunkami a jednocześnie zdecydowanie wyższego niż poziom inflacji – 3,4%.
Tymczasem możesz wybierać lepiej
Serwis Wybierarka.pl, przez swoją specyficzną organizację informacji, zwraca uwagę użytkowników na blisko dziesięć innych niż oprocentowanie cech lokat, poczynając od takich jak sposób otwarcia, wymagalność konta czy konsekwencje zerwania lokaty a kończąc na dostępie do środków w sytuacjach losowych np. nagłej śmierci małżonka zakładającego lokatę.
Dzięki takiej organizacji użytkownik w krótkim czasie dowiaduje się co jest obecnie możliwe na rynku lokat. Zaznaczając wybrane przez siebie cechy w kilka sekund generuje Swój Osobisty Ranking Lokat – najlepszych akurat dla niego tzn. spełniających tylko akceptowalne dla niego warunki.
Wyszukane w ten sposób lokaty może dodawać do Interaktywnego Porównania, pozwalającego na ich aktywne zestawianie (przesuwanie lokat i ukrywanie cech) oraz zapoznanie się ze wszystkimi szczegółami i ciekawostkami, np. niuansami dotyczącymi procesu zakładania lokaty, podglądami formularzy bankowych czy – zyskującymi na wadze po aferze Amber Gold – zapisami mówiącymi o gwarancji lokat. „Wszystko po to, żeby ostatecznie wybierać szybciej, łatwiej i wygodniej” dodaje Zdzisław Matejuk, jeden z twórców serwisu.
Efekt Wybierarki
Tak zorganizowany proces wybierania sprawia, że użytkownik wie lepiej co jest aktualnie możliwe na rynku lokat i zna lepiej możliwości lokaty, którą ostatecznie wybrał. Dzięki temu zyskuje większą pewność i zadowolenie ze swojego wyboru. Zbiór tych korzyści twórcy serwisu nazywają “Efektem Wybierarki”.
Wydawca serwisu
Lokaty bankowe są prototypową kategorią serwisu Wybierarka.pl. Jednocześnie właściciel serwisu, wrocławska spółka Blue Action Sp. z o.o., szykuje się do uruchomienia kolejnych kategorii produktowych i rozpoczyna poszukiwania inwestora.
Opracowanie:
Piotr Janicki I redaktor serwisu
PR
LA
]]>
Instytucje pożyczające pieniądze rosną w zastraszającym tempie. A wszystko to w odpowiedzi na nieustające potrzeby klientów. Coraz większe wymagania kredytowe banków powodują, że rozwiązania szukamy tam, gdzie po prostu jest łatwiej. Elastyczność to właśnie jeden z głównych czynników wpływających na rosnącą popularność parabanków takich jak Amber Gold czy nieistniejący już Finroyal.
Parabanki są jednym z rodzajów instytucji, w którym Polacy coraz chętniej zaciągają pożyczki czy lokują oszczędności. Ich działalność oparta jest na podobnej zasadzie jak banków, z tą znaczącą różnicą, że nie mają one licencji Komisji Nadzoru Bankowego (KNF). Jednak najważniejszą kwestią jest fakt, że bez nadzoru klienci nie mają gwarancji na odzyskanie środków np. w przypadku ich upadku. Bywa tak, że instytucje nazywane powszechnie parabankami działają na podstawie kodeksu cywilnego oraz ustawy o kredycie konsumenckim. Powoduje to sytuację, w której niemalże każdy może wejść i wyjść na ten rynek w dowolnym momencie.
Listę instytucji, które nie posiadają zezwolenia KNF na wykonywanie czynności bankowych, w szczególności na przyjmowanie wkładów pieniężnych w celu obciążania ich ryzykiem znajduje się poniżej.
1. Finroyal FRL Capital Limited
2. Flexworld Inc.
3. Perfect Money Finance Corp. z siedzibą w Panamie
4. Weksel Bank, Aida System Sp. z o.o. z siedzibą w Konstantynowie Łódzkim
5. Amber Gold Sp. z o.o. z siedzibą w Gdańsku
6. GoGo20 Poland
7. DOBRALOKATA Sp. z o.o.
8. Pozabankowe Centrum Finansowe Sp. z o.o.
9. P.H.U. PROMOTOR z siedzibą we Wrocławiu
10. Care&Cash Sp. z o.o. z siedzibą we Wrocławiu
11. KASOMAT.PL SA, Wrocław
12. Lex-Security, Mysłowice
13. Centrum Inwestycyjno – Oddłużeniowe sp. z o.o. Stargard Szczeciński
14. Socket Resources GmbH reprezentowana na terytorium RP przez Marka Jachowicza; biuro operacyjne w Polsce – Warszawa
15. IPI CAPITAL S.A. z siedzibą w Warszawie
16.NOVA NEW Sp. z o.o. z siedzibą w Katowicach
Jak chronić swoje oszczędności…?
Jak chronić się skutecznie przed oszustami? Przede wszystkim przed powierzeniem pieniędzy instytucji posiadającej w nazwie słowo „bank” warto sprawdzić czy ma się do czynienia z licencjonowanym bankiem lub firmą inwestycyjną. Warto także zaznaczyć, że KNF w przypadku parabanków nie ma możliwości nałożenia na nie kary za naruszenie przepisów bądź też innych sankcji prawnych. Straty deponentów lub inwestorów w przypadku upadłości nie są pokrywane ani przez Bankowy Fundusz Gwarancyjny ani przez Krajowy Depozyt Papierów Wartościowych – komentuje mecenas Jakub Brykczyński z Kancelarii Adwokackiej Brykczyński i Partnerzy.
Jest kilka prostych zasad, których warto przestrzegać, aby uchronić przed niepożądanymi stratami. Po pierwsze nie ma wysokich zysków bez ryzyka. Przede wszystkim należy kierować się zdrowym rozsądkiem. Gwarantowane w skali roku kilkunastu oprocentowanie powinno być już sygnałem ostrzegawczym. Po drugie nie powinno się korzystać z usług finansowych, których się nie rozumie. Jeśli doradca oferujący usługę nie potrafi lub nie chce w przystępny sposób wyjaśnić jak wygeneruje obiecywane kilkunastoprocentowe zyski, to najlepiej z takiej umowy zrezygnować. Natomiast najważniejszą kwestią przed podpisaniem umowy jest jej przeczytanie. Nie ma konieczności podpisywania umowy od razu. Przedstawiciel danej instytucji nie powinien odmówić, jeśli klient poprosi o zabranie projektu umowy do domu w celu jej głębszej analizy – radzi mecenas J. Brykczyński. Kontrakt warto również skonsultować się z kimś kto ma większą wiedzę o finansach, a jego podpisaniu powinny decydować przede wszystkim twarde fakty, a nie reklama.
Creandi.pl
PR
]]>