Chociaż czasem wydaje się nam, że deszcz załatwia sprawę czyszczenia, to niestety – nie jest to droga na skróty. Liście, kasztany, żołędzie oraz wiele innych wpadających w nasze rynny i zakamarki dachu zanieczyszczeń przyspieszając korodowanie połaci, zatrzymując na niej wilgoć. Warto pamiętać, czym czyścić dach. W tym celu używajmy miękkich szczotek oraz wodę, która może być także pod ciśnieniem. W wyjątkowych sytuacjach możemy użyć detergentów, które nie będą reagować z materiałem pokrycia dachu. Po wyczyszczeniu dachu nie zapomnijmy o przepłukaniu rynien, które zebrały całe zanieczyszczenia.
Zimą na naszym dachu często zalegać będzie warstwa pokrywy śnieżnej. Nie czekajmy, aż spadnie ona sama z dachu! Może się tak stać, że ciężar zalegającego śniegu przekroczy nośność konstrukcji dachowej, czego skutkiem może być zawalenie się dachu. To wyjątkowo ważne, w szczególności gdy jesteśmy właścicielem budynku użyteczności publicznej i to w naszym obowiązku jest zapewnienie bezpieczeństwa korzystającym z niego osobom.
Przy odśnieżaniu dachu warto zastosować pewien trik: zostawmy cienką warstwę pokrywy śnieżnej, tak, aby była ona swoistym i naturalnym zabezpieczeniem pokrywy dachu podczas odśnieżania.
Raz w roku znajdźmy czas, aby wejść na górę i sprawdzić, czy powierzchnia dachu dalej spełnia swoją rolę. Sprawdźmy stan mocowania łączników, kolorowej powłoki oraz systemów rynnowych a także drabiny, która umożliwia nam wspinanie się na dach. Działania te pozwolą zapobiec na przeciekaniu, szybszej korozji, odpadaniu kawałków dachówek lub nierównomiernego blaknięcia. Dodatkowo, dbając równocześnie o rynny mamy pewność, że zawsze będą one drożne i nie zabrudzą nie tylko dachu, ale także elewacji budynku.
]]>