Zacznijmy od tego, co to jest clickbait. Zgodnie z tłumaczeniem jest to „przynęta na kliknięcia”. Wyrażenie pochodzi ze zbitki dwóch angielskich słów: „click”, czyli „klikać” i „bait”, czy „przynęta”. Czym jest clickbait w internecie? To zazwyczaj przyciągający uwagę nagłówek lub miniaturka, która ma zaintrygować swoją treścią/wyglądem i wywołać chęć kliknięcia w artykuł.
W ten sposób możesz przyciągnąć uwagę internautów i skupić ich na swojej treści. Bardzo duża liczba bodźców, którymi „zalany” jest współczesny internet, sprawia, że internauci mają coraz większy problem z koncentracją i skupieniem uwagi. Clickbaity mają za zadanie sprawić, że zatrzymają się oni choćby na chwilę, na naszych i tylko naszych treściach.
Wydawać by się mogło, że skoro clickbait nie musi mieć nic wspólnego z treścią artykułu, to możesz napisać w nagłówku czy tytule artykułu cokolwiek. To nie jest takie proste! W clickbaitach nie chodzi tylko o to, aby napisać „cokolwiek, co zainteresuje czytelnika”. Jeśli piszesz artykuł o niedzielach handlowych w 2022 roku, tytuł artykułu o tym, że celebrytka X pokazała się w bikini, nie będzie clickbaitem. Prędzej zostanie uznany, jako pomyłka osoby, która dodawała treści do sieci. Jaki powinien być więc clickbait?
Przede wszystkim musi być zgodny z tematyką artykułu. Pierwszą zasadą przy tworzeniu clickbaitów jest wzbudzenie ciekawości i wiarygodność. Zarówno tytuł, jak i nagłówki mogą wyolbrzymiać sytuację, pokazywać ją niejako w krzywym zwierciadle.
Na przykład wspomniana celebrytka faktycznie pokazała się w bikini, ale na zdjęciach praktycznie nic nie widać, bo są robione z bardzo daleka, albo przeciwnie są wynikiem sesji zdjęciowej, która została zrobiona już jakiś czas temu. Tytuł ma przede wszystkim zachęcić do kliknięcia w artykuł i przeczytania go. Nie możesz więc powiedzieć w nim wszystkiego. Szczególnie tyczy się to krótkich artykułów, które w zasadzie zamykają się w kilku zdaniach.
Kolejnym elementem, który składa się na dobry clickbait, jest wzbudzenie emocji. Emocje to najważniejszy element, który przyciąga internautów do przeczytania danej treści czy obejrzenia, np. filmiku w social mediach. Tak naprawdę bez wzbudzania emocji, nie ma obecnie dobrych treści w internecie. Bezpłciowe, nijakie teksty zostaną po prostu zignorowane przez internautów. Na pewno nie raz słyszałeś, że to emocje przyciągają uwagę. Tak samo sprawa ma się w przypadku clickbaitów.
Jakie emocje najlepiej wzbudzać clickbaitami? Może to być zdenerwowanie, sprowokowanie, czy lęk. Oczywiście wzbudzenie ciekawości to również, jakaś forma wywołania emocji. Przykładowo: „Serial X wraca na antenę mimo śmierci aktora grającego główną rolę”. Dopiero w dalszej części artykułu, wspomnisz o tym, że telewizja będzie po prostu emitować powtórki.
Zapewne nasuwa ci się na myśl pytanie, dlaczego używa się clickbaitów? Pierwszym zadaniem clickbaitów, a zarazem powodem, dla którego się ich używa, jest zwiększenie ilości kliknięć i wejść na stronę. To po prostu dobry sposób na budowanie zasięgów organicznych. Jest to lepsze niż płatna forma reklamy, ponieważ reklama kiedyś się skończy, a dobry clickbait może przyciągać uwagę przez bardzo długi czas.
Kolejnym powodem jest budowanie wizerunku. Im częściej twoja marka pojawia się w sieci, i im więcej wyświetleń, kliknięć generuje, tym łatwiej zapadasz w uwagę internautom. Tak działają współczesne media. Możesz albo się do tego przystosować albo na zawsze pozostać w niszy i tworzyć treści może i dla zaufanego grona odbiorców, ale jednak bardzo małego.
Autor – Piotr Sulewski, biegły sądowy, prezes zarządu WMH sp. z o.o sp.k
]]>