Każdego dnia jesteśmy zasypywani dziesiątkami informacji. Ukazują się newsy ze świata nauki, kultury itp. Jesteśmy tym bombardowani codziennie. Dochodzi do przełomowych wydarzeń, czy historycznych odkryć. Nawet gdybyśmy chcieli, nie jesteśmy w stanie wszystkiego spamiętać. zawsze coś umknie. Warto jednak poświęcić czas, by opanować niektóre zagadnienia. To właśnie dokonamy dzięki książkom. Tą wiedzę możemy czerpać zawsze i mamy ją niemal na wyciągnięcie ręki. Już dziś sięgnij po wybraną pozycję by dzięki niej powrócić do nurtującego nas tematu.
http://www.psychoskok.pl/ksiegarnia-wyroznione/bestselery
Dzięki książkom dotrzemy do wstrząsających faktów. Zbliżymy się do prawdy, poznamy zadziwiające ciekawostki, czy wyruszymy w dowolne miejsce na świecie. Czytając, poznajemy otaczający nas świat i żyjących w nim ludzi. Niektóre historie najpewniej nami wstrząsną, inne pouczą lub obudzą w nas nadzieję. Bez wyjątku wszystkie warto jednak poznać.
http://www.psychoskok.pl/aktualnosci/dlaczego-warto-czytac
Cyklicznie wskazuje się na zalety płynące z sięgania po książki. Powinniśmy jednak wiedzieć, że czytanie powoduje zmiany w mózgu.
http://www.psychoskok.pl/aktualnosci/czytanie-ksiazek-przyczyna-dlugotrwalych-zmian-mozgu
]]>Cóż zatem się dzieje kiedy jeden z tych ważnych filarów ulega zniszczeniu, bez względu czy jest natury materialnej czy psychicznej? Cały system wartości, cała misternie układana już od dzieciństwa piramida może wówczas się zawalić, przygniatając swym ciężarem niefortunnego pechowca. Nie każdy wszakże potrafi się podnieść i zacząć wszystko od nowa.
Jakiego dokonać świadomego wyboru? Jaki cel ma przyświecać nowo budowanemu przez siebie światu? Konsumpcyjny materializm nastawiony na zaspokajanie żądzy ciała czy też poszukiwanie doznań wyższych, duchowych, przeżyć transcendentalnych? Zarówno w jednym jak i drugim wypadku możemy mieć do czynienia ze subiektywna percepcją rzeczywistości, czasem złudą i nieprawdą. Czy więc warto zaczynać wszystko od początku?? Czy istnieje taki świadomy, wolny wybór czy tylko nieświadome, mniej lub bardziej udane, naśladownictwo wypracowane i aprobowane przez społeczeństwo? Wydaje się, że nie ma innej drogi. Drogi indywidualnej, wypracowanej przez siebie samego. Inność zawsze wydaje się być traktowana wrogo, rodzi poczucie braku bezpieczeństwa a przede wszystkim odrzucana jest ze względu na swą niezrozumiałość
Z takim problem boryka się bohater książki Jacka Grzelakowskiego pt. „Dzieci soma seba”. Zachęcamy do zapoznania się z tą intrygującą treścią.
]]>