Decyzja SNB może mieć pewien wpływ na polską gospodarkę. Podobnie jak po wprowadzeniu przez Europejski Bank Centralny ujemnej stopy depozytowej, możemy mieć do czynienia ze zwiększonym popytem na polskie obligacje skarbowe. Wynika to z tego, że inwestorzy, szukając bezpiecznych inwestycji, które przynoszą jakiś zysk, zaczęli przekonywać się do papierów dłużnych krajów naszego regionu, które wcześniej wydawały im się zbyt ryzykowne. Większy popyt na obligacje polskiego rządu przełożyłby się na spadek ich rentowności, a tym samym na obniżenie kosztów obsługi długu publicznego oraz poprawę sytuacji budżetowej.
Obniżenie stóp procentowych w Szwajcarii wpływa także na sytuację Polaków spłacających kredyty we franku szwajcarskim. Cel SNB dla 3-miesięcznego LIBOR został obniżony do zakresu -0,75-0,25, co oznacza, że w najlepszym – z punktu widzenia kredytobiorcy – przypadku roczny koszt obsługi zadłużenia we franku szwajcarskim przez polskie gospodarstwa domowe z tytułu kredytu hipotecznego spadłby o 98,4 mln zł. Najbardziej prawdopodobne wydaje się jednak to, że stopa LIBOR spadnie o ok. 0,25 pkt proc. – w takim przypadku oszczędności dla polskich rodzin wyniosłyby 32,8 mln zł. Oznacza to, że każda osoba spłacająca kredyt we frankach zyska przeciętnie 50 zł rocznie. Nie jest to szczególnie dużo, ale trochę mogłaby na tym też skorzystać polska gospodarka, dzięki zwiększonej krajowej konsumpcji i oszczędnościom.
Warto pamiętać o tym, że ujemne stopy procentowe to bardzo radykalny środek. Sprawiają one, że osoby posiadające depozyty lub obligacje denominowane we frankach szwajcarskich, zamiast otrzymywać odsetki, będą ponosić dodatkowe opłaty, a w konsekwencji wartość ich aktywów będzie stopniowo maleć. Wprawdzie do lokowania oszczędności w danej walucie mogłoby motywować również oczekiwanie wzrostu jej kursu, jednak w przypadku tej waluty – z uwagi na politykę SNB – jest to mało prawdopodobne.
Wydaje się, że podjęte działania powinny przynieść oczekiwany skutek, chociaż nie ma pewności co do tego, na jak długo wystarczą. Bez wątpienia istotna część inwestorów, chcąc zapobiec ponoszeniu strat, zacznie ograniczać udział frankowych aktywów w swoich portfelach. Dopóki jednak na światowych rynkach finansowych preferowane będą bezpieczne klasy aktywów, zawsze znajdzie się popyt nawet na ujemnie oprocentowane depozyty i obligacje w solidnej i dobrze postrzeganej walucie.
Łukasz Kozłowski, ekspert Pracodawców RP
]]>W maju br. roku Wywiadownia Handlowa Infocredit na zlecenie organizatorów konkursu „Gepardy Biznesu”, przygotowała kolejny raport przedstawiający najdynamiczniejsze przedsiębiorstwa w województwie wielkopolskim. Misją konkursu jest wspieranie rozwoju polskich firm i promowanie przedsiębiorstw rozwijających się najdynamiczniej. Do analizy wywiadownia Handlowa przyjęła wszystkie firmy, które spełniały następujące kryteria: obroty w latach 2011, 2012 były na poziomie powyżej 0,5 mln netto, zysk netto oraz wartość kapitały własnego były dodatnie. Firmy, które spełniały powyższe wymagania zostały poddane analizie polegającej na określeniu wartości rynkowej w porównaniu do spółek notowanych na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie.
Do obliczeń wykorzystywane są wskaźniki C/Z (cena do zysku netto) i C/WK (cena do wartości księgowej, czyli cena do sumy funduszy własnych i zysku netto) średnie dla wszystkich spółek notowanych na Giełdzie Papierów Wartościowych, liczone przez analityków GPW. Przyjęcie ostatniego dnia roboczego marca jako terminu porównań jest umowne. Tego dnia znane są już wyniki finansowe wszystkich spółek za lata poprzednie, wyceny spółek powinny więc już je uwzględniać. Spośród 4091 przedsiębiorstw województwa wielkopolskiego, których wyniki finansowe przeanalizował INB, tytuł Gepard Biznesu 2013 uzyskało 2599 firm, ponieważ ich wartość rynkowa w latach 2012-2013 wzrosła o więcej niż 10 procent.
W ogólnej klasyfikacji firma Amwin – Projektant i kompleksowy wykonawca hal i biurowców, zajęła 613 miejsce, z dynamiką wartości rynkowej w okresie marzec 2012-marzec 2013 na poziomie 127,5 %. „Cieszymy się, iż mimo znacznego pogorszenia się koniunktury i sytuacji w sektorze branży budowlanej w ostatnich latach, mogliśmy odnotować, tak wysoką pozycję w rankingu ogólnym. Osiągnięcie takich wyników, było z pewnością możliwe, dzięki konsekwentnej realizacji strategii firmy, polegającej na specjalizacji w projektowaniu i kompleksowej budowie hal i biurowców, przy zaangażowaniu doświadczonej kadry inżynierskiej, projektantów, a także własnych zespołów pracowników fizycznych. – mówi Maciej Winter, Wiceprezes ds. Rozwoju i Nowych Klientów Amwin.
Amwin jest polską spółką, wyspecjalizowaną w zakresie projektowania i kompleksowej realizacji obiektów halowych i biurowych. W latach 2011, 2012 oraz 2013 firma uzyskała aż 24 pozwolenia na budowę wraz z kompleksowym wykonaniem obiektu oraz 9 dostaw hal. W efekcie zapewniło to firmie Amwin wysoką pozycję wśród liderów w sektorze branży generalnych wykonawców obiektów halowych i biurowców w Polsce.
]]>