Jeżeli chcesz kupić zegarek Armani męski starszemu mężczyźnie, na przykład swojemu dziadkowi lub tacie, to postaw na sprawdzone i klasyczne rozwiązania. Dobrym wyborem będą wszelkie modele w minimalistycznym stylu z dużą, okrągłą tarczą i w stonowanym kolorze, na przykład czarnym czy białym. Do takiej tarczy może pasować elegancki, skórzany pasek, który będzie wygodny do noszenia na co dzień. Metalowa bransoleta może być również trafionym wyborem w szczególności, jeżeli mężczyzna, któremu chcesz sprawić prezent na co dzień chodzi do pracy w garniturze – taki dodatek będzie pasować do każdej eleganckiej stylizacji.
Ponadczasowe modele bez zbędnych zdobień na pewno spodobają się starszym mężczyznom z tego względu, że przeważnie ubierają się oni w stonowane kolory i nie chcą zbytnio wyróżniać się z tłumu. Wytrzymały i sprawdzony zegarek mogliby następnie przekazać swoim synom czy wnukom, dzięki czemu z takiego czasomierza może powstać wspaniała, rodzinna pamiątka przekazywana z pokolenia na pokolenie. Dając w prezencie taki wyjątkowy model możesz pokazać, jak ważna jest dla Ciebie ta osoba. Dobrze przemyślany podarunek pokazuje też, że wiesz, co jest dla niego ważne i jakie ma upodobania.
Stoisz przed wyborem nowego czasomierza dla młodego chłopaka? Takim osobom na pewno spodobają się wszelkie modele, w których zastosowano nowoczesne rozwiązania i przydatne funkcje do korzystania na co dzień. Fanom sportu na pewno przypadną do gustu wszelkie egzemplarze z dodatkowymi funkcjonalnościami, takimi jak stoper, licznik kalorii czy przebytych kilometrów. Taki czasomierz powinien też być zrobiony z wytrzymałych materiałów odpornych na kurz, upadek i wszelkie zabrudzenia, dzięki czemu będzie go chętnie zabierał ze sobą na treningi na siłowni czy bieganie w terenie lub jazdę na rowerze.
Jeżeli natomiast obdarowany jest fanem najnowszych technologii, to z pewnością spodobają mu się inteligentne zegarki, czyli smartwatche. Takie czasomierze pozwalają na przykład na korzystanie z funkcji odbierania i wysyłania SMSów, dzwonienia do innych osób czy przeglądania Internetu. Wszystko dzieje się przez połączenie smartwatcha ze smartfonem za pośrednictwem Bluetooth, dzięki czemu te dwa urządzenia są ze sobą zsynchronizowane. Obdarowany mężczyzna na pewno będzie zachwycony mnogością funkcji i nowymi możliwościami, jakich nie dają klasyczne czasomierze.
]]>
Jeszcze kilkanaście lat temu samochodowym gadżetem numer jeden były zapachowe choinki i pieski bujające główkami. Koszt niewielki, efekt najczęściej też. Wolny rynek zrobił swoje i szybko odpowiedział na zapotrzebowanie rodaków. Dziś zmotoryzowani mogą uszczęśliwić swój pojazd i siebie całą masą zawieszek, urządzeń i przedmiotów. Chodzi tu o kaprys czy wygodę kierowcy? Bywa z tym różnie.
Mandat za pluszowego misia
Pieski kiwające łebkami nadal trzymają się mocno choć dziś można przebierać w ich rasach i nabyć na przykład mopsa. Koszt takiej zabawki kształtuje się w granicach 10 zł. W ofercie znajdują się też zawieszki na lusterka przybierające kształt kostek do gry czy maskotek kosztujących od kilkunastu złotych wzwyż. Nie wolno jednak tracić głowy i przesadzać z rozmiarem wiszących pluszaków. Kierowca powinien mieć zapewnioną dobrą widoczność i swobodny dostęp do układu kierowania. W przeciwnym razie kierowcy nie tylko spowodowanie wypadku, ale także mandat w wysokości nawet 500 zł. Niektórzy inwestują w śmieszne naklejki czy tablice na zderzaki z hasłami w stylu „Robim co możem”. Ich zakup to kwestia kilku złotych. Warto zwrócić uwagę, gdzie przyczepiamy takie przedmioty. Policjantów z pewnością nie rozbawi napis zasłaniający na tablice rejestracyjne czy światła. Taki wybryk może sprowadzić na kierowcę mandat w wysokości 50-200 zł.
Gadżet zarobi na waciki
Osobną i raczej droższą grupę produktów stanowią gadżety elektroniczne. Dla osób prowadzących aktywny tryb życia przydatny może okazać się alkomat. W zależności od modelu jego cena waha się od 80 do nawet kilkuset złotych. Niektórzy kierowcy próbują też „oszukać przeznaczenie” i kupują antyradary, aby uchronić się od mandatu. To jednak pułapka. Stosowanie antyradarów w Polsce jest zabronione – dozwolone jest najwyżej ich posiadanie. Wydatek nawet 4 tys. złotych może pójść na marne – przynajmniej na terenie naszego kraju. Istnieją też inne, bezpieczniejsze rozwiązania. Aplikacje na smartfony podbijają serca kierowców i pomagają im na trasie np. ostrzegając przed fotoradarami. – Z takiego rozwiązania chętnie korzystają kierowcy, którzy posiadają monitoring pojazdów Flotis Mobile – Dawid Nowicki z FlotisMobile.pl – Nasza aplikacja do zarządzania flotą posiada funkcję asystenta kierowcy, który powiadamia go o kontrolach policji, fotoradarach i innych drogowych niespodziankach – dodaje Nowicki. Jak widać współczesne gadżety mogą dbać nie tylko o samopoczucie, ale też finanse swojego właściciela.
Praktycznie tanio
Zupełnie inną kategorię gadżetów stanowią praktyczne przedmioty, które uprzyjemniają korzystanie z pojazdu, a przy tym są tańsze niż większość elektroniki. Zaliczyć można do nich na przykład uchwyty do telefonów (od 25 zł), designerskie skrobaczki z wbudowanymi rękawicami (ok. 10 zł i więcej) czy specjalne nakładki na siedzenia robiące za przenośne szafki-organizery, będące często atrakcją dla najmłodszych pasażerów. Najtańsze z nich zubożą portfel o minimum 20 zł, najpopularniejsze modele to już kwestia ok. 40 zł. Interesującą propozycją są także pokrowce na zagłówki, które mogą przybrać barwy ulubionej drużyny piłkarskiej. Koszt ich zakupu w zależności od wzoru zaczyna się od kilkunastu złotych.
PR
LA