Wiersze ubrane zostały w słowa i rymy nadające im osobisty i subiektywny charakter. Poznajemy punkt widzenia autora na temat abstrakcyjnych pojęć, choćby takich jak: religia, rodacy, samotność, szczęście, śmierć, tusza. Autor częstokroć trawestuje znane przysłowia czy aforyzmy, nadając im nowe smaczki, np. „W domu starców umieścić się nie da – jedynie bieda”. Potrafi celnie spuentować pewne zjawiska społeczno – obyczajowe, czego dowodem są fraszki „Zmartwienie” czy „Taka konstrukcja”, albo cykl z serii „Głupota”.
]]>„Fraszki igraszki” to dosyć frywolny tytuł zbioru wierszyków autorstwa Witolda Oleszkiewicza. Można powiedzieć iż tytuł ten odzwierciedla treść zbioru poetyckiego bowiem są to utwory trochę z przymrużeniem oka. Traktowane przez samego autora swobodnie i z dystansem, przede wszystkim w zakresie ich znaczenia literackiego. Witold Oleszkiewicz zaprezentował nam utwory niezbyt poważne w formie ale dosyć ciekawe i właśnie poważne w treści albowiem mówią one o sprawach dosyć wzniosłych i jednocześnie dotykających wszystkich ludzi. Takie pojęcia jak: samotność, dusza, sumienie, nasz los to tytuły poszczególnych części zbioru poświęconych właśnie tym jakże abstrakcyjnym pojęciom, które interesują prawie każdego myślącego i wrażliwego człowieka. Zatem czytelnik jest postawiony wobec doznania estetycznego płynącego ze słowa poetyckiego ale także stoi wobec doznania refleksyjnego, nieomal filozoficznego, które porusza tematy bliskie sercu a bardzo przecież abstrakcyjne i wzniosłe. Na podstawie wierszyków we „Fraszkach igraszkach” każdy czytelnik może budować swoje własne konstrukty i myśli na tematy w wierszach poruszone. Wydaje się iż jest to wielka wartość tych utworów, umożliwiająca głęboką refleksję i zastanowienie się od nowa nad wieloma sprawami na podstawie spostrzeżeń i przemyśleń autora wierszy. Z tego powodu głównie warto polecić ten zbiór wierszyków. Być może nie wszyscy miłośnicy poezji będą w stu procentach usatysfakcjonowani formą ale na pewno będą pod wrażeniem szerokich możliwości rozważań.
