A jeśli teraz, w dowolnym zastanym momencie, stanie, etapie istnienia jakiegokolwiek fragmentu kosmosu wybierzesz losowo rzecz, zjawisko czy też osobę np. kawałek zwykłej ziemi, i zaczniesz ją, drogi czytelniku, dzielić po to, by rozłożyć, tak do końca, na najmniejsze kawałeczki, fragmenty, ostatecznie niepodzielne elementy, by ujrzeć, odkryć i poznać hipotetycznie założoną w religii duszę, związaną z tym kawałkiem ziemi dobrowolnie lub też w niej sprytnie uwięzioną, to co wtedy? Czy taką metodą okazałaby się skuteczna? Spróbujmy, najwyżej możemy się zawieść co do efektu, ale będziemy mieli czyste sumienie, że próbowaliśmy.

http://www.psychoskok.pl/aktualnosci/geometria-transcendencji
Bierzemy jakiegoś tam człowieka np. ciebie, czytelniku. Dzielimy cię na części ciała. Części ciała na organy. Organy na procesy w nich i między nimi zachodzące. Procesy na związki chemiczne tzn. płyny, substancje, enzymy, białka itd. Związki chemiczne na poszczególne pierwiastki i ich proporcje, pierwiastki chemiczne na atomy, atomy zaś na elektrony, protony, neutrony. Czy to krzesło, czy kwiat, czy pomnik, czy powietrze, czy planeta, czy zwierzę… Każde z nich to logiczny zbiór tych trzech czynników – elektronów, protonów i neutronów, kwarków, kwantów, strun.

http://www.tajemniceprzeszlosci.pl/nie-potrzebny-nam-zaden-bog
Zrozumienie tak złożonej tematyki nie jest łatwe. Warto jednak poszerzyć swą wiedzę. Jacek Poncyliusz ułatwi nam zadanie. Książka „My Wieloświaty”. W intrygujący sposób wyjaśnia zagadnienie.

http://www.psychoskok.pl/produkt/my-wieloswiaty
[buybox-widget category=”book” ean=”9788381191494″]