
– Byłem przygotowany na hardcore, ale to był hardcore do kwadratu w stosunku do oczekiwań! – powiedział Robert Kisiel tuż po wyścigu, dosłownie wysiadając z samochodu. – Nierówna, dziurawa nawierzchnia, bariery bardzo blisko toru, wiele zakrętów, także „ślepych”, pokonywałem na szóstym biegu bez odjęcia, aż się włosy prostowały pod kaskiem! W kilku miejscach na torze na szczytach auto traciło kontakt z torem i frunęło w powietrzu! Niekiedy tam, gdzie szedłem „na odcięciu”. To była prawdziwa walka o przeżycie. Nordschleife nie wybacza błędów, o czym przekonało się wielu kierowców. Jazda na tym torze wymaga wielkiej dojrzałości i doświadczenia. Chyba nie przypadkiem dwa pierwsze miejsca zajęli kierowcy niemieccy. Szkoda Piotra Wójcika, który jechał bardzo dobrze, ale na ostatnim okrążeniu uderzył w bandę i odpadł z wyścigu. Jestem zadowolony z osiągnięcia mety i zdobytych punktów. Przekonałem się, że Pętla Północna na na darmo nazywana jest „Zielonym piekłem”!
Wyniki wyścigu (klasyfikacja nieoficjalna)
…
15. Robert Kisiel (PL) – 1 okr.
Pozostali Polacy:
17. Maciej Ostoja-Chyżyński – 1 okr.
19. Wojciech Giermaziak – 1 okr.
24. Piotr Wójcik – 2 okr.
]]>