Dzień przed imprezą wskazane jest zrobienie peelingu oczyszczającego twarzy oraz maseczki zawierającej kwas hialuronowy i witaminę C. Po wykonaniu powyższego świetny będzie krem matujący, który sprawi, że skóra nie będzie błyszczała się przez całą noc. Zwróćmy szczególną uwagę na skórę pod oczami, która jest cienka i delikatna. Jeśli odpowiednio nawilżymy to miejsce, makijaż będzie wyglądał dużo lepiej.
Na włosy nałóżmy maskę, najlepiej silikonową, która wygładzi kosmyki, a później warto zrobić płukankę np. z rumianku dla włosów blond lub z rozmarynu dla ciemnych włosów. Jeśli w domu nie mamy odpowiednich kosmetyków, można zrobić maskę samodzielnie, np. z jajka, oliwy z oliwek i cytryny lub z awokado i mleczka kokosowego. Dzięki takim zabiegom włosy nabiorą blasku.
Ciało również wymaga złuszczenia, należy więc zrobić peeling oraz depilację. Następnie jest nawilżanie całego ciała balsamem, może to być produkt zawierający drobinki rozświetlające. Warto odpowiednio wcześniej pójść do solarium lub zastosować samoopalacz, ponieważ latem często wybieramy kreacje odkrywające dekolt czy nogi, a opalone ciało wygląda dużo lepiej. Samoopalacz to kosmetyk, którego nie wolno stosować w dzień imprezy, najlepiej zrobić to 2 dni przed. Trzeba pamiętać, że na twarz również można stosować samoopalacz, lecz wybierajmy ten, który jest przeznaczony tylko do twarzy.
Aby stopy wyglądały pięknie, wymagają kąpieli nawilżających i złuszczających. Powinno się usunąć zrogowaciały naskórek za pomocą pumeksu, a potem nałożyć odżywczy krem. Na dłonie świetna będzie kąpiel z dodatkiem cytryny i oliwy z oliwek. Dzień przed warto nałożyć na dłonie grubą warstwę kremu i założyć bawełnianą rękawiczkę, dzięki temu nasze dłonie będą wyglądały zachwycająco.
Zmatowiona cera jest podstawą do nałożenia podkładu typu long- lasting, który powinien przetrwać całą noc. Potem warto użyć sypki puder transparentny, który wzmacnia działanie podkładu. Pod cienie do powiek zalecana jest baza pod cienie, a do rzęs wodoodporny tusz. Na wielkie wyjście makijaż powinien być wyrazisty, więc świetnym rozwiązaniem będzie czarna kreska na powiekach i intensywny kolor szminki.
]]>Medycyna alternatywna oparta w głównej mierze o mistycyzm wschodu oraz współczesne osiągnięcia fizyki kwantowej postrzega chorobę jako problem mentalny związany ze stresem przewlekłym, który doprowadza do zaburzeń homeostazy całego organizmu. Przyczyny stresu bywają różne. Często są to czynniki zewnętrzne, środowisko czy osoby, ale jeszcze częściej są to zaburzenia emocjonalne, nie zawsze mające swoje źródło w otoczeniu. Bardzo często sami jesteśmy sprawcami takich zaburzeń i to nie zawsze świadomie.
Niosą w sobie informację dla ciała, jak ma się zachować lub zareagować w danej sytuacji. U zwierząt i u ludzi większość emocji ma służyć obronie przed atakiem intruza lub ucieczką przed zagrożeniem i takie reakcje są pożądane i uzasadnione. Współczesna cywilizacja, reklamy w mediach, pogoń za pieniądzem powoduje ciągły wzrost napięcia w układzie nerwowym, blokady w przepływie energii i zatory energetyczne doprowadzające do zaburzeń emocjonalnych. Nasze niespokojne myśli napędzają negatywne emocje. Te zaś zmuszają ciało do nieprawidłowych reakcji, takich jak wzrost ciśnienia krwi, przyśpieszenie akcji serca, zaburzenia snu i odpoczynku. Zmęczone ciało i umysł szuka ratunku w różnego typu używkach, które przynoszą ulgę, ale na krótko. Organizm dopomina się coraz większych ilości tych substancji, prowadząc nas do uzależnienia lub rozwoju innych chorób np. depresji.
Fizyka kwantowa dostarcza nam wiedzy na temat pochodzenia oraz struktury myśli i emocji. Te dwa elementy decydują nie tylko o naszym zdrowiu psychicznym, ale o całej równowadze organizmu. Myśli wytwarzane przez mikrotubule neuronów mózgowych, mają swojego adresata w obrębie mózgu i we wszystkich komórkach ciała. Zarówno myśli, jak i wytwarzane pod ich wpływem emocje są energetyczną informacją przeznaczoną dla naszego ciała oraz zasilają informatyczno-energetyczne pole kwantowe przestrzeni nielokalnej (hyperprzestrzeni).
Zjawisko to opisuje dr Jerzy Piechnik w swojej książce „Psychoterapia kwantowa. Myśli leczą, myśli zabijają.”
Wyzwanie, jakie stoi przed medycyną integracyjną, jest olbrzymie. Większość absolwentów szkół medycznych i lekarzy w Polsce nie posiada odpowiedniej wiedzy na temat alternatywnych metod leczenia. Do niedawna takie leczenie było wręcz wyśmiewane. Dopiero rozwój fizyki kwantowej i zainteresowanie się tradycyjną medycyną dalekiego wschodu sprawia, że coraz więcej lekarzy włącza do swojego repertuaru leczenia te metody.
Nikt nie neguje osiągnięć medycyny akademickiej, wysoko specjalistycznych procedur operacyjnych czy osiągnięć inżynierii genetycznej. Wszystko to jednak są bardzo kosztowne działania. W przypadku farmakoterapii zaś niepozbawione również szkodliwych reakcji. Nie ma bezpiecznego leku, o czym mogą świadczyć informacje zawarte w każdej ulotce dołączonej do opakowania. Bez wyjątku prawie w każdym przypadku zażycie lekarstwa może skończyć się ciężkimi powikłaniami, utratą zdrowia lub śmiercią.
http://www.tajemniceprzeszlosci.pl/zycie-po-zyciu-mity-czy-fakty
Medycyna integracyjna jest wyzwaniem dla współczesności. Szczególnie dla lekarzy, którzy wzorem swoich kolegów z dalekiej Azji, powinni zgłębiać tajemnice medycyny w ujęciu holistycznym. Azjaci kształcą swoich lekarzy wszechstronnie, nie umniejszając medycynie tradycyjnej i nowoczesnej. Zachęcamy do lektury książki „Psychoterapia kwantowa”.
Prezentowany poradnik Wojciecha Filabera wprowadza czytelnika w świat wiedzy, związanej z tematyką Huny, energii zwanej maną, lecz także z zagadnieniami ludzkiego umysłu i ograniczeń, które on sam narzuca, nie pozwalając człowiekowi na uwolnienie się od szkodzących mu balastów. Jak podaje autor, aby pomóc samemu sobie nie są konieczne tajemne rytuały, oscylujące wokół ofiar czy trudnych do zdobycia składników i jeszcze trudniejszych do zrealizowania sekwencji czynności. Potrzebny jest sam człowiek i dialog z samym sobą i własnym wewnętrznym dzieckiem. Te rozmowy ze samym sobą są bardzo ważne, bo mają na celu doprowadzenie do oczyszczenia umysłu z niewłaściwych treści. A tych we współczesnym świecie jest ogrom. Codziennie jesteśmy bombardowani mnóstwem wiadomości i to niestety często przykrych. Jaki jest klucz, aby uporać się z tym bałaganem? Dokładnie objaśnione są zawarte w niniejszym poradniku, dzięki czemu uratowanie swojego umysłu od zatruwających go informacji możliwe jest dla każdego, kto tego potrzebuje, i to bez uprzedniego przeszkolenia specjalistycznego co sprawia, że Ho’oponopono okazuje się być metodą dla wszystkich.
Już teraz zachęcam do pogłębienia wiedzy:
]]>