„Zabawki na wakacjach” to zabawna bajka o sile przyjaźni i tęsknocie za najbliższymi. Kiedy Michaś wraz z rodzicami wyjeżdża na wakacje, ze względu na brak miejsca w samochodzie, może zabrać ze sobą tylko jedną zabawkę. Wybór pada na gąbkowego bałwanka, który nigdy nie widział trawy, jeziora, lasu i innych atrybutów lata. Choć Michałek bardzo tęsknił za swoimi innymi zabawkami, nic nie dało się zrobić. A zabawki… były równie zawiedzione. Ogarnął je tak duży żal i tęsknota za chłopczykiem, iż uznały, że nie wytrzymają bez niego przez cały urlop. Postanowiły więc wyruszyć w podróż i poszukać Michałka. Zapakowały się wszystkie na wóz strażacki i ruszyły w drogę. A ile podczas tej drogi spotkało je przygód! Kiedy dotarły na miejsce, musiały sprytnie się ukrywać przed Mamusią i Tatusiem Michałka, by pozostać niezauważone. To były wspaniałe wakacje. Zabawki nie tylko odpoczywały w ogrodzie, mając obok siebie Michałka, ale także poznały różnych mieszkańców lasu. By poznać wszystkie ich przygody, sięgnij po bajkę „Zabawki na wakacjach”!
]]>Nasz ogród i okolica od dawna zamieszkałe są przez najdziwniejsze stworzenia. Jednego dnia za każdym krzakiem czyha tyranosaurus rex. Drugiego odwiedza nas smok nie bardzo uprzejmy. A trzeciego z lasu skrada się troll, żeby wyjadać truskawki i podkradać poziomki. Trzeba się ich strzec. Nawet babci nie wolno iść ścieżką prosto do warzywnika. Te ważkie problemy starałam się rozwiązać w historyjkach „Dla wnuków”. Książeczka zawiera również wierszyki, trochę zaprawione pedagogiką i trochę wesołe.
Nikt nie jest w stanie tak zupełnie do końca rozstać się z dzieckiem, którym każdy z nas kiedyś był. Myślę, że w pisarzach pamięć o nim jest szczególnie żywa. Skąd indziej mogliby mieć tyle fantazji, żeby zaludniać stronę po stronie wyimaginowanymi postaciami? Niemało fantazji można też pożyczyć od dzieci. Mój wnuk Daniel narzekał kiedyś na deszcz po drodze z przedszkola. Powiedziałam mu, że po deszczu rosną i dzieci i grzyby. Zapytał czy domy też wtedy rosną. Tak narodziło się jedno z opowiadanek w zbiorku „Dla wnuków”. Wierszyki powstały przy pomocy rymowanek, w które bawiłam się z wnukami. Czy do każdego słowa uda się nam znaleźć rym? Ile było przy tym śmiechu! Dzieci są wrażliwe na słowo.
]]>
„Historyjki dla dzieci w języku polskim i angielskim” to propozycja Wojciecha Filabera dla najmłodszych. Książeczka ta nie tylko bawi, ale także uczy. Przystosowana została dla dzieci dwujęzycznych, jak i dla tych, które rozpoczynają przygodę z poznawaniem nowego języka i chcę się uczyć nowych zwrotów i wyrazów. Książka jest świetną propozycją do wspólnego czytania z rodzicami, którzy znają język angielski i małymi krokami mogą wprowadzać dziecko w świat nowych słów w języku angielskim i porównywać tekst w dwóch językach. Przyjemne, proste historyjki o świecie zwierząt nie tylko rozwijają wyobraźnię najmłodszych, ale także uczą szacunku do zwierząt i pozwalają poznać ich przedziwny i fascynujący świat.
]]>