Mamy w tej książce naukowo uprawdopodobnioną teorie na temat historii ludzkości. Między innymi przesłanki o istniejących i żyjących na Ziemi Gigantach oraz żyjących razem z ludźmi aniołach, istotach pochodzenia pozaziemskiego. „Czy to możliwe, aby przekazy mówiące o zstępujących z niebios aniołach, które w zamierzchłych czasach miały spłodzić na ziemi herosów, tytanów i półbogów mogą opisywać echa prawdziwych wydarzeń? „ Tego nie sprawdzimy czytając tylko ogólnie zatwierdzoną teorie historii ludzkości. Drogi czytelniku polecam Ci tę książkę jeśli jesteś ponad normę ciekawy i otwarty na nowe fakty i wiedzę. Poczytaj o tym bo warto sobie spróbować odpowiedzieć na pytania jakie postawiliśmy tutaj.
http://www.psychoskok.pl/produkt/giganci-i-anioly-upadle-wydanie-ii-poprawione/
]]>Zajrzyj do książki Sroki – Giganci i anioły upadłe. Zakazane fakty
http://tylkorelaks.pl/40-giganci-i-anioly-upadle-zakazne-fakty-978837900145.html
Fragment z książki Artura Sroki:
]]>Legendarni mocarze o niewyobrażalnych dziś rozmiarach i wzroście – czy oni naprawdę istnieli? Czy ludzie przedstawiani w starożytnych podaniach oraz dawnych kronikach jako giganci, olbrzymi i wielkoludy o zdumiewającej wysokości, sile oraz nadzwyczaj długim życiu, to wytwór wyobraźni i literacka fikcja, czy prawda historyczna? Czy to możliwe, aby przekazy mówiące o zstępujących z niebios aniołach, które w zamierzchłych czasach miały spłodzić na ziemi herosów, tytanów i półbogów mogą opisywać echa prawdziwych wydarzeń? Jak ustosunkować się do tych relacji i w jaki sposób oddzielić ziarno od przylegającej plewy, aby dowiedzieć się, ile prawdy jest w opowieściach o olbrzymach mających zamieszkiwać w przeszłości naszą planetę? Może owe starodawne mity pojawiające się w folklorze niemal każdego narodu to cos więcej niż tylko legendy, a u ich podłoża leży jedno, wspólne i zarazem historyczne źródło? Jeśli tak rzeczywiście by było, to po owej tajemniczej cywilizacji z całą pewnością musiałyby pozostać jakieś namacalne dowody istnienia. Czy takie ślady są?
Istnienie w przeszłości ludzi o ogromnych rozmiarach owiane jest wieloma tajemniczymi opowieściami, podobnie jak i historie związane z niebiańskimi istotami mającymi współegzystować niegdyś razem z człowiekiem. Nie inaczej jest również, jeśli chodzi o genezę powstania wielu prehistorycznych, monumentalnych budowli, których istnienie nierzadko przypisuje się owym herosom. Trudno się temu dziwić, kiedy spojrzy się na przytłaczający ogrom tych kamiennych, architektonicznych molochów i siłę bijącą z owych tajemniczych, milczących głazów. Archeolodzy na temat wielu z nich nie potrafią powiedzieć nic, poza mglistymi i mało konkretnymi hipotezami. Na domiar tego, im dalej cofamy się w przeszłość, technologia wydaje się być bardziej zaawansowana, a to jest już jawnie sprzeczne z logiką i ogólnie przyjętymi poglądami. Naukowcy w zbyt wielu przypadkach nie potrafią dać wiarygodnych wyjaśnień tych fenomenów, aby tego nie zauważyć i nie zacząć się nad tymi zagadnieniami zastanawiać. Często nie wiadomo nie tylko kto, kiedy i po co zbudował wiele z tych zagadkowych budowli, ale także w jaki sposób udało się przed tysiącami lat tego dokonać, skoro miała uczynić to cywilizacja nazywana pogardliwie ,kulturą prymitywną”.
Książka autorstwa Artura Sroki – Giganci i anioły upadłe. Zakazane fakty podejmuje temat, który na pierwszy rzut oka zdaje się być nieprawdopodobny: bazujące na folklorze, historii, dowodach kopalnych dochodzenie związane z rzeczywistym istnieniem na Ziemi cywilizacji, która z pełną premedytacją działania ze strony środowisk naukowych, uznawana jest za nieistniejącą, a mianowicie – cywilizacja będąca wytworem ludzi-gigantów – owoców zakazanych relacji ludzi i aniołów, określanych przez Biblię słowem „nephilim”. Kim, lub czym oni byli? Jak wyglądali i do czego byli zdolni? Gdzie żyli? Jaka, i dlaczego, spotkała ich zagłada? Dlaczego świat nauki nabiera wody w usta pomimo istnienia wielu dowodów potwierdzających tę hipotezę? Dzieło związanego z nurtem kreacjonistów biblisty udzieli niezwykle precyzyjnych odpowiedzi na te i wiele innych równie ważnych pytań i być może stanie się dla Czytelnika źródłem rodzącym kolejne.
]]>