Domowy seans filmowy
Szybkie efekty daje systematyczne zapamiętywanie słów i całych fraz lub najpopularniejszych zwrotów. Dzieci chętniej uczą się żywego języka – takiego jak w filmach, bajkach i serialach. Jeżeli nasze dziecko nie wybiera się na obóz językowy, to możemy bardziej efektywnie zorganizować mu czas w domowym zaciszu. Oglądanie telewizji to wciąż najpopularniejsza forma spędzania wolnego czasu w trakcie wakacji. Prawie 60% rodziców deklaruje, że ich dziecko spędza wolny czas przed telewizorem (raport Squla: „Dzieci po szkole – wolne czy zajęte”). Warto więc zachęcić je do oglądania filmów z napisami, zamiast z lektorem. Możemy w domu zorganizować seans, na który zaprosimy przyjaciół naszego dziecka i wspólnie będziemy oglądać oraz tłumaczyć teksty usłyszane w filmie.
Wspólne karaoke
Muzyka nie tylko łagodzi obyczaje, ale pozwala się zrelaksować i efektywniej uczyć. Według B.F. Skinnera – przedstawiciela nurtu behawioryzmu w psychologii – to właśnie słuchanie ułatwia uczenie się języka. Najlepiej rozpocząć naukę już od 3. roku życia (raport Critical period effect in second language learning, J.Johnson, E.Newport), ale często dzieje się to dopiero w 5. roku życia. Wspólne śpiewanie może więc pozytywnie wpłynąć na zwiększenie zasobu słów naszego dziecka. W domu czy na wyjeździe zorganizujmy karaoke, gdzie dziecko będzie mogło zapoznać się z oryginalnym tekstem utworu, jak i z jego tłumaczeniem. Zaprośmy znajomych i zachęćmy ich do wspólnej zabawy. Dzieci naśladując ulubionych piosenkarzy, szybko zapamiętują całe wersy piosenki. Większość znanych nam piosenek tworzona jest w języku angielskim, lecz nic nie stoi na przeszkodzie, by wyszukać w Internecie utwory mniej znane, śpiewane w innych językach – być może dzięki temu zainteresujemy nasze dziecko nauką języka chińskiego?
Internetowe platformy edukacyjne
Platformy edukacyjne oferują krótkie, codzienne lekcje, za które zdobywamy punkty. To rozwiązanie łączy ze sobą dźwięk i obraz, a forma quizu (do wyboru odpowiedzi a, b, c lub d) znacznie ułatwia codzienne rozwiązywanie zadań.
– Doskonale w nauce języków obcych sprawdzają się multimedialne quizy, które w błyskawicznym tempie pozwalają dzieciom przyswajać nowe słówka i reguły gramatyczne – mówi Olga Żdżarska, koordynatorka treści edukacyjnych Squla. – Co ważne, można skorzystać z nich prawie w każdej chwili i w każdym miejscu. Wystarczy tylko pobrać i zainstalować odpowiednią aplikację na tablecie lub smartfonie. Dziecko będzie mogło wtedy np. uprzyjemnić sobie długą podróż samochodem, grając w atrakcyjne i rozwijające quizy językowe. A rodzice mogą zostać pozytywnie zaskoczeni, kiedy po dojechaniu na miejsce ich pociecha w hotelowej restauracji zamówi sobie ulubiony napój w języku ojczystym obsługi. Metoda szczególnie polecana jest dzieciom, które nie mogą oderwać się od smartfona – łączy przyjemne z pożytecznym, nie powodując przy tym zmęczenia czy zniechęcenia.
Fiszki i rozmówki
Dopełnieniem nauki na tablecie mogą okazać się fiszki – karteczki z frazami i słowami, dzięki którym zapamiętujemy gotowe już zdania, a także kontekst, w jakim można wykorzystać dane zdanie. Na odwrocie karteczki widnieje często obrazek i tłumaczenie na nasz rodzimy język. Wybraną fiszkę możemy studiować tak długo, aż dane słowo nie zapadnie dziecku w pamięć, a podczas wyjazdu pytać w obcym języku o poszczególne słowa.
Na wakacjach możemy również czytać dziecku rozmówki i odgrywać scenki. Nie skupiajmy się jednak na utrwalaniu struktur gramatycznych i pamiętajmy o systematyczności. – Znajomość gramatyki języka obcego jest bardzo ważna, ale należy pamiętać, że na początku dziecko powinno mieć szansę osłuchać się z nowym językiem. – komentuje Olga Żdżarska . – Przełamanie strachu przed mówieniem w obcym języku to kolejny krok. Podczas wakacji łatwiej będzie znaleźć nam czas na wspólne ćwiczenie obcego języka z dzieckiem i oswojenie tego strachu.
***
SQULA to platforma edukacyjna dla dzieci. Obejmuje blisko 45 000 zadań w postaci quizów i gier o poziomie trudności dopasowanym do etapu nauczania. Program przeznaczony jest dla uczniów klas 1-6 szkoły podstawowej oraz dla dzieci w wieku przedszkolnym. Interaktywne quizy SQULI są w pełni zgodne z nową podstawą programową MEN na 2016/2017 rok. Platformę w Polsce zdążyło poznać około 8 tysięcy placówek szkolnych i ma ona obecnie ponad 125 tysięcy zarejestrowanych użytkowników w Holandii, Polsce i Francji. Więcej informacji na temat platformy na stronie www.squla.pl.
Autorki Szkoły waldorfowskiej przybliżyły w swojej książce system pedagogiczno–dydaktyczny, którego twórcą jest Rudolf Steiner (1861-1925), austriacki filozof. Zarysowały obraz proponowanego przez niego rodzaju nauczania i wychowania, przedstawiły jego założenia ideologiczne i do nich się ustosunkowały.
Czym więc jest ów sposób nauczania i wychowania zaproponowany przez R. Steinera? To propozycja alternatywna stawiająca w centrum zainteresowania dziecko i idąca w kierunku uczynienia z niego podmiotu wychowania także w wymiarze duchowym, ponieważ wychowawcy są równocześnie opiekunami i duchowymi przewodnikami uczniów.
Szkoła ta nie zakłada pewnego poziomu, do którego uczeń musi dorosnąć, bo w przeciwnym razie zostanie na drugi rok w tej samej klasie lub zostanie przeniesiony do szkoły specjalnej, lecz nauczyciele dążą do rozwinięcia w wychowanku tych choćby najmniejszych zdolności, które w nim tkwią. By tak ścisła współpraca była nie tylko możliwa, lecz rzeczywiście owocna, grono pedagogiczne powinno być jednorodne ideologicznie – zgodne w tym wszystkim, co dotyczy obrazu wychowanka i sposobu prowadzenia go. Jest to możliwe dzięki przynależności pracowników szkół waldorfowskich do tzw. „antropozoficznych wspólnot”. W nich to dorośli pracują nad samowychowaniem, a nawet więcej, nad własnym wzrostem duchowym, wzajemnie sobie w tym pomagając. Skoro bowiem wychowawca ma pełnić rolę duchowego przewodnika, sam winien nieustannie posuwać się naprzód, by niejako kroczyć ciągle przed swoim wychowankiem, zarówno w dziedzinie nauki, jak i w sferze duchowej.
Znamienne jest to, że w szkole tego typu nie ma dyrektorów ani kierowników, wszyscy nauczyciele mają taki sam zakres praw i obowiązków. Różnicuje ich, i decyduje o większym lub mniejszym wpływie na decyzje grona pedagogicznego, jedynie stopień zaangażowania i znajomości problemów szkoły, jak również poszczególnych uczniów.
Wielu spośród tych, którzy mieli okazję zetknąć się ze szkołą waldorfowską, nie zdaje sobie jednak sprawy z tego, że jej korzenie stanowi system ideologiczny znany pod nazwą antropozofia, który czyni ją kontrowersyjną. Problemowi temu poświęcona jest ta książka.
]]>