Regularne wietrzenie i czyszczenie materaca, a nawet systematyczne pranie pościeli może nie do końca zapobiec wytwarzaniu się roztoczy. By zaoszczędzić sobie problemu zaczerwienionych oczu czy kataru, warto od samego początku zastanowić się nad tym, jakie łóżko najlepiej sprawdzi się w walce z alergenami.
Alergik musi zwracać uwagę, z jakiego materiału zrobione jest łóżko. Dla jego potrzeb najlepsze będzie drewniane: zarówno pod względem ramy, jak i stelaża. Najlepiej, jeśli łóżko nie jest pokryte żadnym lakierem, choć na rynku dostępne są specjalne preparaty antyalergiczne, które mogą zapobiec pogłębianiu się objawów. Dobrze też unikać wypełnień tapicerowanych bądź z pierza lub wełny. Rama powinna być też stosunkowo prosta i łatwa w utrzymaniu, żeby jej czyszczenie mogło ograniczać się wyłącznie do wilgotnej szmatki.
Końskie włosie, trawa morska, wełna – te materiały nie powinny absolutnie mieć miejsca w sypialni alergika. Nie odpychają kurzu, a wręcz przyspieszają jego gromadzenie się. Przy szukaniu „materace Kraków” z góry można odrzucić produkty zawierające te surowce.
Wypełnienie materaca powinno zapewniać dobrą cyrkulację powietrza, co zapobiega rozwojowi grzybów i pleśni. Najlepszym wyborem będzie pianka wysokoelastyczna, która nie tylko chroni przed bakteriami, ale także nie pozwala na zebranie się wilgoci, a właśnie wysoka wilgotność sprzyja wytwarzaniu się alergenów. Ze względu na dużą elastyczność, dzięki której idealnie dopasowują się do ułożenia ciała, będą też odpowiednie dla osób zmagających się z problemami z kręgosłupem.
Czytaj – Sklep z łóżkami. Jak wybrać swoje łóżko idealne?
Materac lateksowy również może się sprawdzić (o ile korzystająca z łóżka osoba nie jest uczulona na lateks), na rynku są też dostępne materace z mleczka kauczukowego, które świetnie pochłania wilgoć i przepuszcza powietrze.
Szeroki wybór materacy znajdziesz na https://expertsnu.pl/
Alergikom najlepiej sprawdzi się pościel wypełniona granulatem poliestrowo-silikonowym. Jest tak samo elastyczny jak włókna naturalne, a nie sprzyja rozwijaniu bakterii. Z kolei poszewki powinny być wykonane z mikrofibry.
]]>Wiosna – coraz dłuższe i cieplejsze dni, słońce, za którym tęskniliśmy od złotej polskiej jesieni, radujące oko kwiaty, zieleniące się drzewa. Większość z nas najpierw czeka na nią z niecierpliwością, później cieszy się każdą kolejną chwilą na świeżym powietrzu. Niestety, alergicy widzą wiosnę zupełnie inaczej – czas pylenia roślin to okres nieustającego kichania i łzawienia. Nie o takiej przyszłości marzy mama dla swojego maluszka. Czy alergiom można zapobiec?
Zgodnie z definicją Światowej Organizacji Alergii (World Allergy Organisation, WAO), alergia to reakcja nadwrażliwości zapoczątkowanej przez mechanizmy immunologiczne, czyli związane
z układem odpornościowym. Oznacza to, że organizm w sposób nieproporcjonalnie silny odpowiada na obecność czynnika, który powinien tolerować. Jednym z najczęstszych alergenów pokarmowych jest białko mleka krowiego – alergię na nie stwierdza się u od 2 do nawet 6% dzieci, z największą częstością w przypadku niemowląt, czyli dzieci do końca pierwszego roku życia. Na szczęście, problem zwykle nie trwa długo – połowa dzieci nabywa odporność jeszcze przed ukończeniem 1. roku życia, a 80-90% w okresie pierwszych 5 lat życia.1
Jak określić ryzyko wystąpienia alergii u dziecka?
Czy alergię u dziecka można przewidzieć? Nie, ale istnieją czynniki, które zwiększają ryzyko jej pojawienia się u maluszka. Najważniejszym z nich jest fakt występowania choroby w rodzinie – dzieci, których przynajmniej 1 bliski pierwszego stopnia (rodzic lub rodzeństwo) ma zdiagnozowaną chorobę alergiczną, mają istotnie wyższe ryzyko jej rozwoju.
|
Ryzyko choroby alergicznej |
|
|
Rodzice i rodzeństwo bez objawów alergii |
5-15% |
|
Objawy alergii u 1 z rodziców |
20-40% |
|
Objawy alergii u 2 rodziców |
40-60% |
|
Objawy tej samej alergii u obojga rodziców |
50-80% |
Warto już w okresie ciąży przeprowadzić „rodzinne rozpoznanie” i zastanowić się, czy maluszek, który za chwilę przyjdzie na świat, ze względu na występowanie alergii u bliskich nie ma zwiększonego jej ryzyka. Można w tym celu skorzystać z gotowego, interaktywnego narzędzia dostępnego na stronie projektu edukacyjnego Zdrowy Start w Przyszłość – „Kalkulatora alergii”, który poprzez zadanie kilku pytań pomaga w określeniu ryzyka wystąpienia alergii i zachęca rodziców do pochylenia się nad tą tematyką. Warto zaś się nad nią pochylić, gdyż podjęcie już tuż po narodzinach dziecka określonych działań może pomóc ograniczyć ryzyko alergii u maluszka. Wynik testu warto skonsultować z lekarzem, który pomoże zaplanować odpowiednie postępowanie prewencyjne.
Jakie działania podjąć, by zmniejszyć ryzyko wystąpienia alergii?
Wiadomo, iż jeżeli dziecko należy do grupy zwiększonego ryzyka alergii, ważnym aspektem pozwalającym na ograniczenie prawdopodobieństwa jej wystąpienia jest żywienie mamy
w okresie ciąży i laktacji oraz maluszka we wczesnym okresie życia.
Mamy, których dzieci charakteryzują się wysokim ryzykiem alergii, eksperci Światowej Organizacji Alergii zachęcają do stosowania w okresie ciąży i karmienia piersią kultur określonych szczepów bakterii, np. Lactobacillus rhamnosus (LGG).2 Karmienie piersią jest najlepszym sposobem żywienia niemowląt, dlatego eksperci zalecają kontynuowanie go przynajmniej przez pierwsze 4-6 miesięcy życia dziecka. Mleko mamy najlepiej odpowiada na potrzeby dziecka w zakresie niezbędnych mu składników, wspiera odporność i rozwój mózgu, a nawet może zmniejszać ryzyko wystąpienia otyłości w przyszłości, ale to jeszcze nie wszystko – istnieją także dowody, iż karmienie piersią może zmniejszać ryzyko wystąpienia u dziecka alergii. W przypadku maluszków, w których najbliższej rodzinie zdiagnozowano alergię, karmienie naturalne będzie więc szczególnie polecane i ważne.
Często powtarza się opinia, iż wykluczenie z diety kobiety ciężarnej i karmiącej pokarmów potencjalnie alergizujących, jak mleko krowie, ryby czy jaja, zmniejsza prawdopodobieństwo rozwoju alergii na nie u dziecka. Nie jest to prawdą, a może skutkować wystąpieniem niedoborów pokarmowych u maluszka i jego mamy. Jeśli nie zdiagnozowano u niemowlęcia alergii, takie „prewencyjne” podejście nie jest więc zalecane – najlepszą dietą w czasie ciąży i laktacji jest dieta kolorowa i urozmaicona, pełna witamin i innych składników odżywczych niezbędnych mamie i dziecku. W prawidłowym jadłospisie w tym okresie powinno znaleźć się miejsce na produkty ze wszystkich grup spożywczych – warzywa i owoce, produkty zbożowe, mleko i jego przetwory, mięso i produkty mięsne, jaja, ryby, tłuszcze oraz oczywiście odpowiednią ilość wody.
U dzieci, które z różnych powodów nie są karmione mlekiem mamy, a charakteryzują się zwiększonym ryzykiem występowania alergii, korzystne może być stosowanie mlek modyfikowanych HA, które charakteryzują się obecnością częściowo hydrolizowanego, czyli pociętego na mniejsze fragmenty białka. Mleka modyfikowane HA przeznaczone są dla niemowląt z grupy ryzyka wystąpienia alergii, nie powinny być jednak podawane dzieciom z już zdiagnozowaną alergią na mleko krowie. Decyzję o wyborze odpowiedniego mleka modyfikowanego zawsze warto skonsultować z lekarzem, który dysponuje najszerszą wiedzą w zakresie żywienia niemowlęcia.
Zgodnie z opinią ekspertów Światowej Organizacji Alergii, w przypadku niemowląt, które nie są karmione piersią, korzystne może być także stosowanie mieszaniny galakto- i fruktooligosacharydów (GOS/FOS).3
NAN OPTIPRO H.A. 2 to mleko następne przeznaczone dla zdrowych niemowląt po 6. miesiącu życia, u których ze względu na obecność alergii w najbliższej rodzinie istnieje podwyższone ryzyko wystąpienia alergii na białka mleka krowiego, a które nie są karmione piersią. Zawiera ono:
hydrolizowane białko OPTIPRO®, którego wysoka jakość i niska, dopasowana do potrzeb niemowlęcia ilość, są wynikiem 150 lat doświadczenia i wieloletnich badań specjalistów firmy Nestlé prowadzonych nad mlekiem mamy;
aktywne kultury bakterii Bifidobacterium lactis, takie jak w mleku mamy, które naturalnie zasiedlają przewód pokarmowy dzieci karmionych piersią;
immunoskładniki (cynk*, żelazo*, witamina A* i C*), pomagające wspierać układ odpornościowy niemowlęcia;
kwas alfa-linolenowy (ALA), należący do niezbędnych nienasyconych kwasów tłuszczowych omega-3, ważny dla rozwoju mózgu i tkanek nerwowych dziecka.
Gdy maluszek ze zwiększonym ryzykiem pojawienia się alergii na białko mleka krowiego skończy 12. miesięcy, może być jeszcze zbyt wcześnie na podawanie mu standardowego mleka modyfikowanego – warto więc kontynuować karmienie mlekiem modyfikowanym typu HA. NAN OPTIPRO® H.A. 3 to jedyne mleko modyfikowane dla dzieci po 1. roku życia, które zawiera hydrolizowane białko OPTIPRO®. W jego skład wchodzą także wymienione wyżej aktywne kultury bakterii Bifidobacterium lactis, immunoskładniki i ALA.
* zgodnie z przepisami prawa
Caffarelli C., Baldi F., Bendandi B, Calzone L., Marani M., Pasquinelli P. and on behalf of EWGPAG: Cow’s milk protein allergy in children: a practical guide. Ital J Pediatr. 2010; 36: 5.
Fiocchi A., Pawankar R., Cuello-Garcia C., Ahn K., Al-Hammadi S., Agarwal A., Beyer K., Burks W., Canonica G.W., Ebisawa M., Gandhi S., Kamenwa R., Lee B.W., Li H., Prescott S., Riva J.J., Rosenwasser L., Sampson H., Spigler M., Terracciano L., Vereda-Ortiz A., Waserman S., Yepes-Nuñez J.J., Brożek J.L., Schünemann H.J.: World Allergy Organization-McMaster University guidelines for allergic disease prevention (GLAD-P): Probiotics. World Allergy Organization Journal, 2015; 8: 4 (DOI 10.1186/s40 413-015-0055-2)
Cuello-Garcia A., Fiocchi A., Pawankar R., Yepes-Nuñez J.J., Morgano G.P., Zhang Y., Ahn K., Al-Hammadi S., Agarwal A., Gandhi S., Beyer K., Burks W., Canonica G.W., Ebisawa M., Kamenwa R., Lee B.W., Li H., Prescott S., Riva1 J.J., Rosenwasser L., Sampson H., Spigler M., Terracciano L., Vereda A., Waserman S., Schünemann H.J., Brożek J.L.: World Allergy Organization-McMaster University guidelines for allergic disease prevention (GLAD-P): Prebiotics. World Allergy Organization Journal, 2016; 9: 10 (DOI 10.1186/s40 413-016-0102-7)
Szajewska H.: Jak zapobiegać alergii pokarmowej w 2016 roku? Standardy Medyczne /Pediatria, 2016, 13:257-265.
Nawet 40% Polaków cierpi na choroby alergiczne takie jak na przykład alergiczne zapalenie błony śluzowej nosa i przewlekła pokrzywka idiopatyczna. Objawy tych chorób mogą znacząco pogarszać samopoczucie, tym samym wpływając na obniżenie jakości życia. Jeśli objawy nie są leczone mogą prowadzić do innych poważnych chorób, takich jak astma.1 2 Claritine Allergy firmy Bayer, zawierająca w swoim składzie loratadynę, to odpowiedź na problemy osób walczących z dolegliwościami alergicznymi, łagodząc je bez efektu usypiania.3
20 marca ruszyła ogólnopolska kampania reklamowa marki Claritine Allergy, leku przeciwalergicznego OTC firmy Bayer. Reklamy będą emitowane w największych polskich stacjach telewizyjnych, takich jak TVN, Polsat czy TVP i stacjach tematycznych. Wsparciem kampanii telewizyjnej będzie reklama banerowa na portalach internetowych największych wydawnictw internetowych, m.in. onet.pl, wp.pl i gazeta.pl.
Nowa reklama telewizyjna dla marki Claritine Allergy, która została przygotowana przez zespół marketingu Bayer Consumer Health wraz z agencją reklamową BBDO, w pełni odzwierciedlając potrzeby konsumentów oraz pozytywny duch marki – daje w ulgę w alergii nie usypiając i nie obniżając koncentracji.4
O Produkcie Claritine Allergy
Claritine Allergy jest obecna w polskim lecznictwie już 25 lat. Jej skuteczność została sprawdzona w badaniach klinicznych na 90 tys. osób na całym świecie.5 Produkt zawiera w swoim składzie substancję antyhistaminową – loratadynę i należy do grupy leków niesedatywnych, czyli nie powodujących senności.6 W Polsce w 2016r. dziennie prawie 9 tys. pacjentów korzystało z Claritine Allergy – 3 258 509 dawek terapeutycznych w 2016r.7
Więcej informacji o produktach marki Claritine Allergy znajdziesz pod adresem:
http://www.claritine.pl/pl/produkty/claritine-allergy/
Zapraszamy również do pobrania bezpłatnej Aplikacji Claritine Allergy z platform Google Play lub AppStore, w której sprawdzisz, co dzisiaj pyli w Twojej okolicy, byś mógł wyprzedzić alergię!
Claritine Allergy, Loratadinum, 10 mg, tabletki. 1 tabletka zawiera 10 mg Loratadinum (loratadyny). Substancja pomocnicza o znanym działaniu: laktoza jednowodna. Wskazania: objawowe leczenie alergicznego zapalenia błony śluzowej nosa i przewlekłej pokrzywki idiopatycznej. Przeciwwskazania: nadwrażliwość na loratadynę lub na którąkolwiek substancję pomocniczą wymienioną w punkcie 6.1 ChPL. Nie stosować w okresie ciąży. Podmiot odpowiedzialny: Bayer Sp. z o.o., Al. Jerozolimskie 158,02-326 Warszawa, tel. (22) 5723500, fax (22) 5723555, www.bayer.com.pl V2/14.10.2015/MK
Claritine Allergy, Loratadinum, 1 mg/ml, syrop. 1 ml syropu zawiera 1 mg Loratadinum (loratadyny). Substancja pomocnicza o znanym działaniu: 1 ml syropu zawiera 0,6 g sacharozy. Wskazania: objawowe leczenie alergicznego zapalenia błony śluzowej nosa i przewlekłej pokrzywki idiopatycznej. Przeciwwskazania: nadwrażliwość na loratadynę lub na którąkolwiek substancję pomocniczą wymienioną w punkcie 6.1 ChPL. Nie stosować w okresie ciąży. Podmiot odpowiedzialny: Bayer Sp. z o.o.,Al. Jerozolimskie 158, 02-326 Warszawa, tel. (22) 5723500, fax (22) 5723555, www.bayer.com.pl V2/14.10.2015/MK
1 World Allergy Organisation. White Book on Allergy. (www.worldallergy.org) November 2016.
2 Bousquet J et al. allergy Clin Immunol 2012; 130(5); 1049–1062.
3 U 98,8% pacjentów w zalecanych dawkach loratadyna nie wykazuje działania sedatywnego (dane z badań klinicznych – ChPL Claritine Allergy).
4 U 98,8% pacjentów w zalecanych dawkach loratadyna nie wykazuje działania sedatywnego (dane z badań klinicznych – ChPL Claritine Allergy).
5 Claritin®Pl, https://www.fda.gov/ohrms/dockets/ac/01/briefing/3737b_12_label-claritin.pdf
(dostęp z dnia 17.03.2017r.).
6 U 98,8% pacjentów w zalecanych dawkach loratadyna nie wykazuje działania sedatywnego (dane z badań klinicznych – ChPL Claritine Allergy).
7 Dane IMS, PHScope cały 2016r.
Skóra
Alergeny oddziałują na różne narządy i układy. Największa powierzchnia narażona na kontakt z czynnikami uczulającymi to skóra. Reagujeona na kurz, zanieczyszczenia, środki chemiczne, a także na słońce, w przypadku fotodermatozy. Właśnie dlatego, bardzo często, reakcja alergiczna jest najpierw widoczna na skórze dziecka. Może ona być bardzo gwałtowna i objawia się wtedy pokrzywką. Na powierzchni całego ciała powstają „rozlewające się” czerwone plamy, które uciążliwie swędzą. Skóra może także zareagować miejscowo, wysypką. Wtedy należy obserwować, czy nie zwiększa się jej zasięg, albo też czy skóra nie zaczyna puchnąć. Warto od razu podać leki przeciwhistaminowe lub wapno. W ostrzejszym przebiegu alergii, stosuje się sterydy, najczęściej w zastrzykach. W celu łągodzenia objawów można także zastosować produkty z gamy Latopic – specjalne emulsje i żele do mycia, które nie podrażniają skóry. Więcej informacji na temat produktów znaleźć można na stronie www.latopic.pl.
Układ pokarmowy
Alergie mogą też dawać objawy ze strony układu pokarmowego. Reakcja na dany czynnik może spowodować bóle brzucha, wymioty czy biegunki. Grozi to wtedy odwodnieniem organizmu, uszkodzeniem błony śluzowej przełyku czy żołądka, a także naruszeniem flory jelitowej. Alergię mozna pomylić z nietolerancją, na przykład laktozy, trzeba jednak wiedzieć, że to dwie zupełnie różne kwestie, w przypadku których zastosowane powinno być inne leczenie. Dlatego, niewyjaśnione kłopoty z układem pokarmowym wymagają jak najszybszej konsultacji z lekarzem.
Układ oddechowy
Zatkany nos, duszności, łzawienie oczu, drapanie w gardle – takie objawy zna każdy alergik. Często są one reakcją organizmu na pyłki roślin. Wydaje się, że problem powinien dotyczyć tylko wiosny, jednakże różne gatunki mają rózne okresy kwitnienia – już z początkiem roku mogą pojawiać się pierwsze alergeny. Reakcje alergiczne w obrębie układu oddechowego mogą być niebezpieczne, jeśli pojawi się opuchlizna w gardle czy jamie ustnej.
Alergie ciężko jest zwalczać. Są one uciążliwe i mogą objawiać się w różny sposób. Dobrze jest mieć świadomość co nas uczula i unikać alergenów. Warto też mieć wypróbowane sposoby na łagodzenie objawów.
Dla osób, które mają stwierdzony jakiś rodzaj alergii czytanie etykiet powinno być nawykiem. To dzięki rzetelnie wypunktowanym informacjom o alergenach mogących wywołać groźną reakcję anafilaktyczną, osoby te mogą czuć się bezpiecznie, sięgając po dany produkt. Ale etykiety powinni czytać wszyscy, tak samo, jak wszyscy powinni znać podstawowe objawy reakcji alergicznych. Bo alergikiem można stać się nawet z dnia na dzień.
Jak powinna wyglądać wzorowo zaprojektowana etykieta żywnościowa?
Dzięki wytycznym Parlamentu Europejskiego i Rady (UE)1 od 13 grudnia 2014 r. łatwiejsze powinno być znalezienie na etykietach najważniejszych informacji o alergenach – występujących w produkcie żywnościowym lub stosowanych w procesie jego wytwarzania i pozostających w finalnym produkcie.
Prawo określa sposób wyróżnienia tych informacji. Mają być one łatwe do odszukania i czytelne. W wykazie składników alergeny będą wyeksponowane np. poprzez wielkość czcionki, styl, czy kolor tła.
Przepisy mają chronić nas przed wprowadzaniem w błąd przez nieuczciwych producentów, a także umożliwić, zwłaszcza alergikom, podjęcie świadomej i bezpiecznej decyzji.
O jakich alerganach musimy zostać poinformowani przez producenta żywności pakowanej?
Alergeny o których obecności zawsze znajdziemy informacje, jeśli występują w produkcie lub są stosowane na jakimkolwiek etapie produkcji2:
Zboża zawierające gluten, tj. pszenica, żyto, jęczmień, owies, orkisz, kamut lub ich odmiany hybrydowe, a także produkty pochodne*
*(z wyjątkiem syropów glukozowych na bazie pszenicy zawierających dekstrozę, maltodekstryn na bazie pszenicy, syropów glukozowych na bazie jęczmienia, zbóż wykorzystywanych do produkcji destylatów alkoholowych, w tym alkoholu etylowego pochodzenia rolniczego);
Skorupiaki i produkty pochodne;
Jaja i produkty pochodne;
Ryby i produkty pochodne*
*(z wyjątkiem: żelatyny rybnej stosowanej jako nośnik preparatów zawierających witaminy lub karotenoidy, żelatyny rybnej lub karuku stosowanych jako środki klarujące do piwa i wina);
Orzeszki ziemne (arachidowe) i produkty pochodne;
Soja i produkty pochodne*
*(z wyjątkiem: całkowicie rafinowanego oleju i tłuszczu sojowego, mieszaniny naturalnych tokoferoli (E306), naturalnego D-alfa-tokoferolu, naturalnego octanu D-alfa-tokoferolu, naturalnego bursztynianu D-alfa-tokoferolu pochodzenia sojowego, fitosteroli i estrów fitosteroli otrzymanych z olejów roślinnych pochodzenia sojowego, estru stanolu roślinnego produkowanego ze steroli olejów roślinnych pochodzenia sojowego);
Mleko i produkty pochodne (łącznie z laktozą)*
*(z wyjątkiem: serwatki wykorzystywanej do produkcji destylatów alkoholowych, w tym alkoholu etylowego pochodzenia rolniczego, laktitolu);
Orzechy, tj. migdały, orzechy laskowe, orzechy włoskie, orzechy nerkowca, orzeszki pekan, orzechy brazylijskie, pistacje/orzechy pistacjowe, orzechy makadamia lub orzechy Queensland, a także produkty pochodne*
*(z wyjątkiem orzechów wykorzystywanych do produkcji destylatów alkoholowych, w tym alkoholu etylowego pochodzenia rolniczego);
Seler i produkty pochodne;
Gorczyca i produkty pochodne;
Nasiona sezamu i produkty pochodne;
Dwutlenek siarki i siarczyny (w stężeniach powyżej 10 mg/kg lub 10 mg/litr w przeliczeniu na całkowitą zawartość SO2 dla produktów w postaci gotowej bezpośrednio do spożycia lub w postaci przygotowanej do spożycia zgodnie z instrukcjami wytwórców);
Łubin i produkty pochodne;
Mięczaki i produkty pochodne.
Dla osób cierpiących na alergię spożycie niektórych produktów, nawet w niewielkich ilościach może prowadzić do anafilaksji – ciężkiej, zagrażającej życiu, natychmiastowej reakcji nadwrażliwości.
Jest to układowa (objawy dotyczą kilku układów np. oddechowego, krążenia, pokarmowego i skóry) lub uogólniona reakcja organizmu na alergen lub inne czynniki (np. wysiłek fizyczny w połączeniu ze spożyciem określonego pokarmu przed lub po wysiłku). Najczęstszymi przyczynami anafilaksji są leki, alergeny pokarmowe oraz użądlenia przez owady błonkoskrzydłe. Wstrząs anafilaktyczny charakteryzuje nagły początek objawów, zwykle rozpoczynających się od zmian skórnych (uogólniony rumień, bąble pokrzywkowe, uporczywy świąd całego ciała), często z upośledzeniem drożności dróg oddechowych (duszność krtaniowa lub napad astmy), a także mogą mu towarzyszyć zaburzenia układu krążenia (omdlenie, utrata świadomości). Objawy anafilaksji mogą rozwinąć się już w ciągu kilku minut po kontakcie z czynnikiem, który ją wywołał. Dodatkowe utrudnienie w przypadku anafilaksji stanowi fakt, że zwykle nie można przewidzieć jej wystąpienia, a kiedy już wystąpi, jej przebieg jest zwykle gwałtowny.3
Jeżeli w naszym otoczeniu zaobserwujemy kogoś, kto ma objawy wstrząsu anafilaktycznego, konieczna będzie pomoc, np. podanie leku – adrenaliny, który może skutecznie zwalczyć wszystkie objawy wstrząsu anafilaktycznego.4
„Przygotuj się na wstrząs!” to ogólnopolski program edukacyjno-informacyjny zajmujący się kompleksowo problemem anafilaksji, nad którym patronat objęło Polskie Towarzystwo Alergologiczne. Celem Programu jest edukacja społeczeństwa, pacjentów i ich rodzin w zakresie przyczyn anafilaksji oraz zasad postępowania w chwili wystąpienia wstrząsu anafilaktycznego. Kampania ma pomóc w szybkim i trafnym rozpoznawaniu objawów oraz w prawidłowym udzieleniu pomocy osobie, u której rozwija się wstrząs anafilaktyczny. Więcej informacji o kampanii „Przygotuj się na wstrząs!” można znaleźć na stronie www.odetchnijspokojnie.pl oraz na profilu kampanii www.facebook.com/odetchnijspokojnie.
1 Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) Nr 1169/2011 z dnia 25 października 2011 r. w sprawie przekazywania konsumentom informacji na temat żywności, zmiany rozporządzeń Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 1924/2006 i (WE) nr 1925/2006 oraz uchylenia dyrektywy Komisji 87/250/EWG, dyrektywy Rady 90/496/EWG, dyrektywy Komisji 1999/10/WE, dyrektywy 2000/13/WE Parlamentu Europejskiego i Rady, dyrektyw Komisji 2002/67/WE i 2008/5/WE oraz rozporządzenia Komisji (WE) nr 608/2004.
2 Załącznik 2 do Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) Nr 1169/2011 z dnia 25 października 2011 r. w sprawie przekazywania konsumentom informacji na temat żywności (…).
3 Bolesław Samoliński, Kiedy adrenalina ratuje życie, „Farmacja Praktyczna”, 2013, nr 5 (65), s. 21-22.
4 Wstrząs anafilaktyczny – cichy i coraz groźniejszy zabójca alergików. Raport z debaty „Przygotuj się na wstrząs!”, 2014, s. 7, https://media.pta.med.pl/2014/02/raport-z-debaty-przygotuj-sie-na-wstrzas-warszawa-styczen-2014-r/, (dostęp: 29.01.2015).
Przesłana niedawno do europarlamentu deklaracja „w sprawie uznania obciążenia, jakim są choroby alergiczne” jest inicjatywą 11 europosłów. Podpisany przez nich dokument przedstawia ogromną skalę problemu: „150 mln obywateli UE cierpi na przewlekłe alergie, przy czym połowa przypadków nie została zdiagnozowana z powodu nieświadomości i braku lekarzy specjalistów”; „ponad 100 mln Europejczyków choruje na alergiczny nieżyt nosa, a 70 mln na astmę”; „ponad 17 mln Europejczyków choruje na alergie pokarmowe lub ciężkie alergie wiążące się z ryzykiem zagrażających życiu ostrych ataków lub wstrząsu anafilaktycznego”. Posłowie wzywają więc Komisję Europejską, by zachęcała państwa UE do promowania programów służących rozpoznawaniu i leczeniu chorób alergicznych.
By deklaracja trafiła do Komisji Europejskiej musi podpisać się pod nią jak największa grupa europosłów, dlatego do jej promocji włączyły się wiodące europejskie organizacje pacjenckie i lekarskie: EAACI (European Academy of Allergy and Clinical Immunology Organisation) oraz EFA (European Federation of Allergy). Polskojęzyczną wersję dokumentu do naszych europosłów prześle na początku grudnia Polska Federacja Stowarzyszeń Chorych na Astmę, Alergię i POChP.
– Do 24 stycznia będziemy promować deklarację i zbierać pod nią podpisy europarlamentarzystów. Prześlemy ją wraz ze świątecznymi życzeniami bo chcemy trafić do umysłów, ale też do serc europosłów. Rozumiemy, że ci z nich którzy nie są lekarzami i nie mają alergików wśród bliskiej rodziny, czy przyjaciół, mogą nie zdawać sobie sprawy ze skali problemu – mówi dr n. med. Piotr Dąbrowiecki, przewodniczący Polskiej Federacji Stowarzyszeń Chorych na Astmę, Alergię i POChP, lekarz alergolog.
Deklaracje można wypełnić w na stronie www.astma-alergia-pochp.pl.
Dodaje, że kaszlący i kichający przysłowiowy „Kowalski spod Łodzi”, którego reprezentuje Federacja jest też wyborcą i chce, by instytucje rządowe zrobiły coś dla poprawy warunków jego życia. Zdaniem specjalistów alergia wciąż nie jest traktowana na równi z innymi chorobami.
– Chcemy, by europosłowie, a potem rządy państw europejskich przyswoili sobie informacje takie jak ta, że na choroby alergiczne cierpi dziś prawie połowa mieszkańców naszego kontynentu i zastanowili się jak poprawić jakość życia tych ludzi – wyjaśnia dr Piotr Dąbrowiecki.
Dodaje, że skala problemu jest zbadana i od wielu lat znana także w Polsce, za sprawą badań ECAP (Epidemiologia Chorób Alergicznych w Polsce) przeprowadzonych pod kierunkiem prof. Bolesława Samolińskiego. Wiemy już, że alergia dotyka 40 proc. polskiego społeczeństwa, że 30 proc. to pacjenci objawowi, że 25 proc. Polaków choruje na alergiczny nieżyt nosa, 10 proc. ma astmę oskrzelową, a liczba alergików w Polsce podwaja się średnio co 10 lat.
– Niestety brakuje wciąż działań w zakresie prewencji ze strony osób odpowiedzialnych za zdrowie zasiadających w rządzie – podkreśla dr Piotr Dąbrowiecki.
Ogromnym problemem jest niedodiagnozowanie, zdecydowanie za mało pacjentów jest też poddawanych odczulaniu. Przeprowadzona kilka lat temu ankieta wykazała, że prawie połowa polskich alergologów nie stosuje odczulania.
– To ogromny paradoks, bo przecież immunoterapia jest podstawową i jedyną znaną dziś metodą, która bezpiecznie i skutecznie leczy przyczynę, a nie tylko objawy choroby alergicznej – mówi dr Dąbrowiecki.
Obecnie, najpopularniejszą w Polsce metodą odczulania jest immunoterapia podskórna w postaci zastrzyków. Iniekcje podawane są w gabinecie alergologa, w początkowej fazie co tydzień, a później regularnie co miesiąc przez okres 3-5 lat. Szerokie stosowanie tej metody ogranicza również wysokość kontraktów przyznawanych przez NFZ gabinetom alergologicznym. Szansą na objęcie immunoterapią znacznie większej grupy pacjentów wymagających tego leczenia daje nowoczesna i nieinwazyjna metoda, jaką jest immunoterapia drogą podjęzykową. Szczepionka w postaci kropli lub tabletek jest przyjmowana przez pacjenta w domu. Pacjent nadal jest pod opieką i nadzorem alergologa, ale sposób leczenia nie wymaga od niego częstych wizyt i nie ogranicza codziennych aktywności.
– Alergeny, które są obecnie dostępne w postaci szczepionek podjęzykowych zostały przebadane bardzo dokładnie zarówno u dzieci, jak i dorosłych. Udowodniono, że immunoterapia podjęzykowa jest bardzo bezpieczna i skuteczna, szczególnie w przypadku leczenia pacjentów uczulonych na pyłki roślin. Jest to metoda dla wszystkich alergików, świetnie sprawdza się u dzieci i osób aktywnych, które nie mogą pozwolić sobie na ograniczenia związane z odczulaniem w zastrzykach – mówi prof. Piotr Kuna, kierownik Kliniki Chorób Wewnętrznych, Astmy i Alergii w Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym w Łodzi.
Prof. Krzysztof Buczyłko, kierownik Centrum Alergologii w Łodzi, jeden z najbardziej doświadczonych alergologów w Polsce dodaje, że dzięki temu, że alergicy odczulani podjęzykowo rzadziej muszą odwiedzać lekarza, alergolodzy mogą objąć fachową opieką większą grupę chorych.
– A pacjenci mają wybór, mogą sami zdecydować, jaka metoda odczulania jest dla nich najbardziej odpowiednia. To bardzo ważne, bo daje szansę na zwiększenie zainteresowania immunoterapią w Polsce – mówi prof. Buczyłko.
Niestety, ta przyjazna wszystkim pacjentom, a w szczególności dzieciom, metoda odczulania nie jest obecnie refundowana przez NFZ, co zapewne ma wpływ na możliwość szerokiego jej stosowania. Tymczasem alergolodzy zgodnie podkreślają, że immunoterapia alergenowa to jedyna metoda, która jest skuteczna i spełnia dwa najważniejsze warunki: leczy przyczynę choroby alergicznej i zapobiega dalszemu rozwojowi alergii.
Alergia jest chorobą cywilizacyjną. Badania naukowe udowadniają, że alergeny mają większy potencjał uczulający w połączeniu z czynnikami zanieczyszczającymi powietrze, jak spaliny, czy smog. Dlatego w miastach mieszka dziś dwukrotnie więcej alergików niż poza nimi. Podstawowe środki walki z alergią, o których zwiększenie apelują organizacje pacjenckie i lekarskie, to większa dostępność do specjalistów, leków i rehabilitacji. Równie ważne są także działania długofalowe, takie jak inwestycje w środowisko naturalne oraz zwiększanie wśród pacjentów i lekarzy świadomości ważności problemu, jakim są choroby alergiczne.
***
Oświadczenie pisemne, złożone zgodnie z art. 123 Regulaminu PE, w sprawie uznania obciążenia, jakim są choroby alergiczne
http://www.europarl.europa.eu/sides/getDoc.do?pubRef=-%2F%2FEP%2F%2FNONSGML%2BWDECL%2BP7-DCL-2013-0022%2B0%2BDOC%2BPDF%2BV0%2F%2FEN
Miejsca, w których najczęściej występują roztocze, to dywany, zasłony, tapicerowane meble, czy pluszowe zabawki, jednak szczególną uwagę powinniśmy zwrócić na czystość naszych łóżek: pościeli, poduszek, materaców. Głównym pożywieniem roztoczy jest złuszczony naskórek ludzki i zwierzęcy. Często zbiera się on w niesprzątanej, nie pranej pościeli. Warto więc pościel prać i wietrzyć, zmieniać regularnie poszewki, a co kilka miesięcy także wsady.
Alergia na roztocze to poważna choroba! Alergolodzy ostrzegają, że nieleczona może wpływać na rozwój kolejnych uczuleń, może też być początkiem nieżytu nosa, atopowego zapalenie skóry, czy astmy.
Odczulanie jest jedyną znaną dziś metodą skutecznego leczenia leczenia przyczyn, a nie tylko objawów alergii. Stosując je możemy „wygasić” reakcję alergiczną i trwale zwiększyć tolerancję na alergen. Immunoterapia alergenowa, jest dostępna dla chorych po ukończeniu 5. roku życia. W przypadku odczulania na roztocze kurzu domowego jej skuteczność sięga do 70-80 %.
Odczulanie podjęzykowe (za pomocą szczepionki w formie kropel lub tabletek podawanej pod język) jest dziś najnowocześniejszą formą odczulania, której skuteczność została potwierdzona wieloletnimi badaniami. Alergolodzy najczęściej stosują je u dzieci (żeby uniknąć nieprzyjemnych, bolesnych zastrzyków), ale świetnie sprawdza się także u osób dorosłych, które nie mają czasu lub możliwości regularnego odwiedzania alergologa, bo np. dużo podróżują. Po ustaleniu ze specjalistą odpowiedniej dawki, krople można przyjmować samodzielnie w domu, czy właśnie w podróży.
Już dziś za pomocą szczepionki w formie wygodnej tabletki leczyć można alergię na pyłek traw. Trwają badania nad rozwojem tej metody, więc niewykluczone, że w przyszłości może ona zastąpić tradycyjne zastrzyki, czy nawet krople podjęzykowe, także w leczeniu alergii na roztocze.
Zgodnie z aktualnymi badaniami (ECAP prof. Bolesław Samoliński 2008) dodatnie testy alergiczne ma 40% społeczeństwa polskiego. 30% (12 mln) to objawowi alergicy, u których alergia wyraża się nieżytem nosa, astmą lub zmianami skórnymi. Aż 50% (6mln) to osoby uczulone na roztocze kurzu domowego. Roztocze są więc statystycznie w populacji polskiej równie często uczulającym alergenem jak trawy.
Organizowana przez serwis tematyczny www.odczulanie.info kampania „Stop alergii na roztocze!”, ma na celu uświadomienie Polakom skali problemu oraz możliwości walki z nim. Patronami kampanii są: Polska Federacja Stowarzyszeń Chorych na Astmę i POChP oraz portal PoradnikZdrowie.pl. Więcej: http://www.odczulanie.info/odczulanie-news/stop-alergii-na-roztocze-kurzu-domowego
PR
LA
]]>
Bardzo cenne są wskazówki specjalistów, którzy mają doświadczenie, jeśli chodzi o reakcje alergiczne. Jedna z nich mówi o tym, że należy dbać o higienę domowych zwierząt. Niestety rzadko zdajemy sobie sprawę z tego, że sierść psa czy kota jest przyczyną uczulenia. Nawet, jeżeli w naszym mieszkaniu od zawsze były zwierzaki, to i tak w każdym momencie można się uczulić na sierść. Ważne jest zatem dbanie o ich czystość, ale również o miejsca, w którym one bawią się czy jedzą. Mieszkanie musi być regularnie dezynfekowane z sierści, powinno się dodatkowo wykorzystać filtry powietrza. Zwierzaki nie powinny także spać tam gdzie człowiek, a chwilę po zabawie z pupilkiem natychmiastowo powinno się umyć ręce. Nie przestrzegając podstawowych zasad łatwo o zaniedbanie higieny, co skutkuje oczywiście chorobami czy alergią.
Symptomy alergii to m. in. podrażniona skóra, wysypka, katar, a także wstrząs anafilaktyczny, który w istotny sposób zagraża życiu. Objawów oczywiście może być dużo więcej, bo wszystko zależy od produktu, który zjedliśmy bądź też zastosowaliśmy na ciało. W wieku dziecięcym pospolite są uczulenia na artykuły spożywcze, a reakcją organizmu na dany produkt jest biegunka, wymioty, lub ból brzucha. Warto mieć świadomość, że także całkowicie zdrowy, dojrzały człowiek w pewnym momencie może mieć problemy z uczuleniem. U dorosłych można zaobserwować uczulenia na konkretne medykamenty, produkty kosmetyczne czy pyłki. W każdej sytuacji konieczna jest kontrola u specjalisty, który nakaże wykonanie stosownych badań i podejmie leczenie. Odpowiednim miejscem do diagnozowania i leczenia alergii są poradnie alergologiczne, dzięki którym można raz na zawsze pozbyć się dokuczliwej alergii.
grafika: sxc.hu
]]>
Życie w dużym mieście ma swoje zalety, ale wiąże się też z dotkliwymi komplikacjami. Choroby cywilizacyjne – cukrzyca, nadciśnienie tętnicze, choroba wieńcowa czy otyłość – to tylko kilka przypadłości, którym sprzyja wielkomiejski tryb życia.
Najczęściej występującym zaburzeniem zdrowia jest alergia – co czwarty dorosły i co trzecie dziecko w Unii Europejskiej cierpią z powodu schorzeń alergicznych. Także w Polsce coraz więcej osób jest chorych na którąś z postaci alergii. Wynika to z badania przeprowadzonego przez TNS OBOP w 2011 roku na grupie 1002 respondentów powyżej 15 roku życia. Według tego badania w aż 30% gospodarstw domowych występuje problem związany z astmą bądź innym schorzeniem alergicznym.
Z kolei wg ECAP (Epidemiologia Chorób Alergicznych w Polsce), instytucji która przeprowadziła swoje badania w 2008 roku na największej jak dotąd próbie, bo liczącej 23 tysiące osób, aż 40% respondentów przyznało, że cierpi w jakieś formie z powodu alergii, a aż 50% z nich ma pozytywny odczyt na najczęstsze alergeny, takie jak brzoza, roztocza czy kurz. Wszystkie te dane plasują nas w czołówce krajów, jeśli chodzi o występowanie alergenów.
Miasta bardziej narażone od wsi
Jak wynika z badań ECAP, mieszkańcy dużych miast dwukrotnie częściej cierpią na choroby alergiczne. Na przykład we Wrocławiu co czwarte dziecko ma objawy astmy, a w Warszawie było to co piąte dziecko. Mieszkańcy miast przede wszystkim narażeni są na tak zwane adiuwanty, czyli czynniki wzmagające uczulenie. Są nimi na przykład cząsteczki spalin osiadające na trawach. Dostanie się takiej cząsteczki do układu oddechowego powoduje pobudzenie systemu immunologicznego. Nadmierna praca systemu odpornościowego jest jednym z symptomów alergii.
Recepta na alergię
Jak uniknąć tego typu zagrożeń? Wiadomo, że istnieją zarazki, które wspierają ludzki organizm – przede wszystkim zaliczyć do nich trzeba te żyjące na naszej skórze, w drogach oddechowych czy układzie pokarmowym. Skutecznie wspomagają one układ immunologiczny w walce z groźnymi wirusami. W miastach żyje najmniej korzystnych dla człowieka mikrobów, dlatego najlepiej dla osób zmagających się z alergiami, jeśli zbliżą się bardziej do natury. Podróże po lasach, czy wyjazd na wieś to najbardziej korzystne pomysły dla alergików. Profesor Ilkka Hanski z uniwersytetu w Helsinkach opublikował pracę, w której po przeprowadzeniu badań udowodnił, że nastolatkowie mieszkający w pobliżu lasów bądź wsi posiadają bardziej różnorodne kultury bakterii na skórze. To właśnie wzmagało ich odporność w walce z alergiami.
Alergie pokarmowe
Alergia pokarmowa to jeden z najczęstszych typów schorzenia – częściej objawia się tylko alergia na pyłki i kurz. Co więcej, często zdarza się, że u dzieci alergia pokarmowa może prowadzić, przez tak zwany marsz alergiczny, do astmy oskrzelowej. Najczęściej spotykanymi alergenami, jeśli chodzi o produkty spożywcze, jest między innymi krowie mleko, jaja kurze, groszek czy większość cytrusów. Jednak do najmocniejszych alergenów należy zaliczyć chemię spożywczą używaną w żywności. Najmłodsi są szczególnie na nią wrażliwi. Dbanie o zdrowie dziecka jest coraz trudniejsze, głównie z powodu ciągle malejącej bazy produktów nieobciążonych chemią spożywczą wywołującą alergię. Na polskim rynku jest bardzo mało produktów nie zawierających konserwantów, glutaminianu sodu czy dodatków spod znaku „E”. Z reguły także są to produkty droższe niż ich odpowiedniki wzbogacone o różne chemikalia.
„Chemia stosowana w żywności to zabieg mający na celu zmniejszenie kosztów produkcji. Stosowanie ulepszaczy smaku oraz barwników w zbyt dużej ilości może prowadzić do pewnych zmian zdrowotnych takich jak alergie. W szczególności narażone na to są dzieci, które ze względu na jeszcze nie w pełni ukształtowany system immunologiczny nie są w stanie się skutecznie przed tymi alergenami bronić” – mówi Agnieszka Stachlewska, product manager pasztetu Smyka, produktu pozbawionego glutenu i dodatków spod znaku „E”.
Problem z glutenem
Dobranie odpowiedniej diety dla dziecka z alergią – tym bardziej, jeśli jest to alergia pokarmowa – jest wyzwaniem dla każdego rodzica. Najtrudniej jest zastąpić produkty zawierające gluten – głównie ze względu na jego obecność w żywności znajdującej się na półkach sklepowych. Występuje w każdym produkcie zawierającym pszenicę, owies, jęczmień, żyto czy orkisz. W takim przypadku trzeba bezwzględnie wyeliminować produkty glutenowe z diety i zastosować dietę bezglutenową.
Dbanie o zdrowie to podstawa, tym bardziej jeśli chodzi o zdrowie dziecka. Należy zagwarantować mu dietę odpowiednio dobraną, która nie odbije się negatywnie na jego zdrowiu. A przede wszystkim – zamiast spaceru do centrum miasta może warto wyjechać gdzieś poza miasto na spacer po lesie?
Źródło: PR
]]>