Warning: Invalid argument supplied for foreach() in /home/klient.dhosting.pl/prasa24h/prasa24h.pl/public_html/wp-content/themes/colormag-pro/freemius/includes/fs-essential-functions.php on line 311

Warning: Cannot modify header information - headers already sent by (output started at /home/klient.dhosting.pl/prasa24h/prasa24h.pl/public_html/wp-content/themes/colormag-pro/freemius/includes/fs-essential-functions.php:311) in /home/klient.dhosting.pl/prasa24h/prasa24h.pl/public_html/wp-includes/feed-rss2.php on line 8
adopcje – Wiadomości prasowe oraz informacje z różnych branż i firm https://www.prasa24h.pl Informacje, wiadomości prasowe. Wed, 17 Apr 2019 11:37:13 +0000 pl-PL hourly 1 https://wordpress.org/?v=6.5.8 https://www.prasa24h.pl/wp-content/uploads/2022/11/cropped-cropped-prasa24h_logo-32x32.jpg adopcje – Wiadomości prasowe oraz informacje z różnych branż i firm https://www.prasa24h.pl 32 32 Adopcja chorego dziecka https://www.prasa24h.pl/20926/adopcja-chorego-dziecka.html https://www.prasa24h.pl/20926/adopcja-chorego-dziecka.html#respond Wed, 17 Apr 2019 11:37:13 +0000 http://www.prasa24h.pl/?p=20926 Może się wydawać, że w obecnych czasach mało się mówi o tym, co dobre. Zewsząd napływają informacje o ludzkich krzywdach, cierpieniu i – co najgorsze – współczesnej zarazie znieczulicy. Jednak dobro jest. Ono nie krzyczy, nie próbuje być na pokaz, nie wywyższa się.

Niesamowita historia o rewolucji zarówno w życiu dziecka, jak i rodziny – poznaj historię adopcji chorego dziecka

,,Łóżeczko, z którego wyjęłam miłość to krótka, ale przejmująca historia adopcji małego Alanka, opowiedziana z perspektywy jego (już) zastępczej matki, Magdaleny Madei, która jest autorką tej miniksiążki. Nieprzypadkowo jej podtytuł brzmi: ,,Adopcja chorego dziecka zmieniła nasze życie – to naprawdę historia o rewolucji zarówno w życiu dziecka, jak i rodziny.

,,Powiatowe Centrum Pomocy Rodzinie w Elblągu zwróciło się do nas z prośbą o przyjęcie półtoramiesięcznego chłopczyka. Dziecko po urazie mózgowo-czaszkowym, po trepanacji czaszki, które przebywało w szpitalu. Stan chłopczyka był na tyle poważny, że żadna rodzina zastępcza zawodowa nie chciała podjąć się jego opieki. Byliśmy ostatnią deską ratunku, by uchronić go przed placówką opiekuńczą. Alanek, tak miał na imię chłopczyk, w dziesiątej dobie swojego życia wypadł z wózka na schody. Liczne krwiaki, pęknięta podstawa czaszki oraz walka o życie w samotności, bez bliskiej mu osoby u boku, wywarły ogromny wpływ na dalszy jego rozwój fizyczny i psychiczny.

Autentyczna opowieść o nadziei – http://www.psychoskok.pl/produkt/lozeczko-z-ktorego-wyjelam-milosc-adopcja-chorego-dziecka-zmienila-nasze-zycie/

Książeczka Magdaleny Madei opisuje drogę do pełnej adopcji Alanka, ale też wszelkie zmagania natury zdrowotnej, jakie temu towarzyszą. Najpiękniejsze jednak jest to, że w całym tym bólu, licznych wyrzeczeniach i trudach, zawsze zwycięża jedno – miłość. Bo ,,Łóżeczko, z którego wyjęłam miłość to wzruszająca historia o Rodzicielstwie przez duże ,,R.

]]>
https://www.prasa24h.pl/20926/adopcja-chorego-dziecka.html/feed 0
Raz… dwa… trzy… do rodziny trafisz… Ty! https://www.prasa24h.pl/8951/raz-dwa-trzy-do-rodziny-trafisz-ty.html https://www.prasa24h.pl/8951/raz-dwa-trzy-do-rodziny-trafisz-ty.html#respond Mon, 17 Feb 2014 09:22:47 +0000 http://www.prasa24h.pl/?p=8951 dołęgowscyPod wyżej wymienionym tytułem ukazała się książka Beaty i Wiesława Dołęgowskich. Oboje są działaczami społecznymi mającymi na uwadze dobro osamotnionych dzieci w Polsce. No i właśnie o tym jest ta książka – o sytuacji w domach dziecka, adopcjach i przede wszystkim o losach małych, pokrzywdzonych dzieci.

Beata Dołęgowska, szefowa fundacji Dziecko Adopcja Rodzina, zwraca uwagę na fakt, że nie tyle polskie prawo kuleje, co jego zbyt swobodna interpretacja dokonywana przez ośrodki adopcyjne. W Polsce nadal niełatwo jest adoptować dziecko. Rodzice oczekujący na adopcję potrzebują niezwykle dużo determinacji i samozaparcia, by dobrnąć do końca biurokratycznych procedur. Częstokroć przyszli rodzice zdążą wylać dużo łez, nim w ich domu pojawi się zaadoptowany maluch. Przyczynia się to do sytuacji, w której omijane jest prawo. I trudno winić za to rodziców. Autorka książki porusza też kwestię tego, że dziecko może adoptować osoba samotna, ale ma do przejścia iście cierniową drogę.

Ośrodki adopcyjne mogą wiele przepisów dowolnie interpretować. Co ośrodek, to inna procedura adopcyjna i inna interpretacja. Panuje tak dowolna interpretacja, że ludzie chcący adoptować dziecko czują się sponiewierani przez ośrodki. Dlatego dochodzi do omijania prawa – tak funkcjonowanie systemu adopcyjnego kwituje Beata Dołęgowska.

A historie maluchów z domów dziecka są szczególnie wzruszające i przejmujące. To bezbronne, małe istoty często traktowane bezdusznie, bo takie są  machiny biurokratyczne czy też zwykła ludzka bezduszność. Mały Antoś, kiedy miał 3 miesiące został rzucony o ścianę przez pijanego ojca i przeżył, naprawdę chyba cudem. Tymczasem mały Janek przez trzy lata penetrował śmietniki i pijackie meliny z bezdomną matką, dopóki nie trafił do jakiś normalnych warunków w domu dziecka. Natomiast Adaś przez wiele lat notorycznie uciekał z kolejnych domów dziecka, aby wracać do tego swojego pierwszego „domu”. To naprawdę bardzo poruszająca książka!

]]>
https://www.prasa24h.pl/8951/raz-dwa-trzy-do-rodziny-trafisz-ty.html/feed 0